Sprawdzą, czy celowo doprowadził browar do ruiny

(hel)
archiwum MR
Budynku nie ma w rejestrze zabytków.

Gazeta Współczesna - wspolczesna.pl na Facebooku - wybierz "Lubię to". Będziesz na bieżąco

Prokuratura wszczęła śledztwo ws. doprowadzenia budynku po browarze do ruiny.

- Będziemy przesłuchiwali świadków i sprawdzimy dokumenty - zapowiada Zbigniew Węgorowski, zastępca prokuratora rejonowego w Suwałkach. - W październiku zdecydujemy, czy i kto usłyszy zarzuty.
Nieruchomość, na której znajduje się budynek po byłym browarze należy do osób prywatnych.

Od kilku miesięcy zabiegają oni o zgodę na wyburzenie obiektu. Utrzymują, że znajduje się w fatalnym stanie technicznym i na dodatek nie nadaje się do remontu. Kilka miesięcy temu wojewódzki konserwator zabytków wykreślił obiekt z ewidencji i została wydana zgoda na jego rozbiórkę. Prace się nie rozpoczęły, ponieważ konserwator wszczął ponowną procedurę. Znowu chce wpisać budynek do ewidencji zabytków. Decyzji jeszcze nie ma.

Kilka miesięcy temu jeden z mieszkańców miasta złożył do prokuratury zawiadomienie, że właściciel działki celowo doprowadził budynek do ruiny. Prokuratura przeprowadziła postępowanie wyjaśniające i postanowiła wszcząć śledztwo.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
sondor

Każdy rodowity suwalczanin nawet bez sprawdzenia prokuratorskiego powie, że aktualny własciciel "Browaru" dopuścił się skandalicznego zaniedbania. Wina jednak w całości moim zdaniem nie obciąża właściciela, w części winę ponosi też Magistrat który nie dopilnował, że obiekt zabytkowy był odpowiednio
zabezpieczony prawnie i fizycznie. Teraz pozostaje jedno, zmusić właściciela do odtworzenia substancji
Browaru i odpowiedniego go zabezpieczenia. Moim zdaniem są to jednak mrzonki, znajac naszą rzeczywistość prawną - i tu cały "pies" pogrzebany.

s
swoje imię

nauczył nas Pan Gajewski jak omijać tego typu "formalności" - on "przetarł szlak" i już widomo jak to się robi: kupuje się i wykreśla z rejestru - mamy przepis na kupno dobrej działki! Zapomnieliście jakoś o tym jak widzę... a działka obok kina nadal pusta...

Dodaj ogłoszenie