Suwałki > Krowa, która uciekła z rzeźni nie trafi pod nóż

(hel)
Udostępnij:
Fundacja VIVA zainteresowane jest kupnem krowy, która wczoraj uciekła z podsuwalskiej rzeźni i przez ponad dwie godziny ścigali ją policjanci i strażacy. - Skoro już uciekła rzeźnikowi, to chętnie ja kupimy i niech żyje na naszej posiadłosci pod Płockiem - mówi Cezary Wyszyński z fundacji. Negocjacje z rolnikiem mają być prowadzone dzisiaj.

Dwuletnie zwierzę pochodzi ze wsi Hołny Wolmera. Wczoraj rolnik przywiózl je do rzeźni. Krowa wyrwała się i popędziła do miasta. Nie dawała sie nikomu ująć.

Ostatecznie, po podaniu jej pięciu "końskich" dawek środka usypiającego nieco uspokoiła się. Strażacy pomogli załadować ją do samochodu i znowu pojechała do rzeźni. Ale wczoraj, zgodnie z zaleceniami lekarza weterynarii nie została zabita.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

i
iksaw
Chciałbym gratulować i dziękować fundacji viva za chęć przygarnięcia tej krowy. Niech sobie żyje za to na co się odważyła. W przyrodzie nie ma przypadków i nic się nie dzieje bez przyczyny. Chętnie zrobiłbym to osobiście.
Tomek z Poznania
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie