Suwałki > Policjanci szukali bomby

(hel)
Udostępnij:
Za pół godziny w "Biedronce" wybuchnie bomba - taki telefon odebrał dzisiaj, przed godz. 15, dyżurny suwalskiej policji.

Funkcjonariusze natychmiast udali się pod wskazany adres. Ewakuowali klientów sklepu oraz personel. Wstrzymany też, na ponad godzinę, został ruch na ulicy Reja. Market znajduje się bowiem przy tej ulicy. Policjanci bardzo dokładnie przeszukali zarówno sklep, jak też jego zaplecze. Ładunku wybuchowego nigdzie nie znaleziono. Nie doszło też do eksplozji.

- Widocznie był to głupi żart, którego autora wkrótce ustalimy - mówi Krzysztof Kapusta, oficer prasowy suwalskiej komendy. - Oczywiście, poza karą, będzie też musiał ponieść koszty akcji, a te wcale nie będą takie małe.

W tym roku policjanci odebrali kilka takich fałszywych alarmów. W każdym przypadku sprawca został ustalony i ukarany.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie