Trzeci raz próbują go odwołać. "Walczy ze mną komuna"

Tomasz Kubaszewski [email protected]
– W Wiżajnach jest jak za Stalina – mówi wójt Laskowski. – Dajcie człowieka, a paragraf się znajdzie. Radni szukali tylko pretekstu, żeby ogłosić referendum.
– W Wiżajnach jest jak za Stalina – mówi wójt Laskowski. – Dajcie człowieka, a paragraf się znajdzie. Radni szukali tylko pretekstu, żeby ogłosić referendum.
Udostępnij:
Chyba nie ma w województwie podlaskim aż tak skłóconej gminy.

Podpadł Lepperowi

Podpadł Lepperowi

Niespodziewanie, bo praktycznie bez żadnej kampanii, w 2001 r. Józef Laskowski został posłem z ramienia Samoobrony. Szybko jednak został wykluczony z partyjnego klubu. Postawił się samemu Andrzejowi Lepperowi i nie zgodził się oddawać około 1 tys. zł ze swojego uposażenia na potrzeby Samoobrony.

Radni ze znajdujących się na północnym krańcu województwa Wiżajn zabrali się wczoraj za odwoływanie wójta. - To, co się u nas dzieje, szczególnie zakulisowo, jest nie do przyjęcia - stwierdza przewodniczący rady Walenty Wałejko.

I zaczyna wymieniać. Wójt właściwie niczego z radnymi nie konsultuje. W czasie sesji parę razy już się obrażał i po prostu wychodził. Zabierał ze sobą wszystkich pracowników urzędu. Na jednej z sesji nie pojawił się ani wójt, ani żaden z podległych mu urzędników. Z obsługą biurową radni musieli więc radzić sobie sami.

- Najważniejsze są decyzje podejmowane przez wójta - kontynuuje przewodniczący. - Przez niegospodarność, złą i nieprzemyślaną politykę finansowo-kredytową przyczynia się do trudnej sytuacji gminy.

- Panie przewodniczący, czemu jest pana tak obłudny, jak ten Judasz w odniesieniu do Jezusa - przerwał wójt. - Jak pan pójdziesz do spowiedzi?

Nieudane referendum

Laskowskiego chcą odwołać już po raz trzeci. Za pierwszym podejściem, w połowie lat dziewięćdziesiątych, się udało. Wtedy jednak wójta powoływała i odwoływała rada. Laskowskiemu zarzucono, że podejmuje dziwaczne decyzje, że ma radnych w głębokim poważaniu i kompromituje gminę.

W 2006 r. wygrał wybory bezpośrednie. Po dwóch latach radni mieli go już dość. Tyle, że zmieniły się przepisy. Aby odwołać wójta, należało przeprowadzić w gminie referendum. Musiało w nim wziąć udział przynajmniej trzy piąte tych, którzy uczestniczyli w wyborach samorządowych. W Wiżajnach zainteresowanie referendum było znacznie mniejsze, więc cała procedura stała się nieważna.

- Cały czas to samo środowisko ze mną walczy - przekonuje wójt. - Komuna, komisarze stanu wojennego.

Laskowski był za PRL, jako działacz rolniczej Solidarności, represjonowany. Po wprowadzeniu stanu wojennego został internowany.

Dzisiaj wylicza swoje zasługi. W ciągu ostatniego roku "dziesięć większych i mniejszych inwestycji". Modernizowane budynki, odremontowane drogi.

- Wszystkie zarzuty kierowane pod moim adresem są nieprawdziwe - odczytuje specjalne oświadczenie. - Szczególnie te o niegospodarności i złej polityce finansowo-kredytowej. Inicjatorzy referendum obarczają mnie za swoje błędy.

Liczy na mieszkańców. Bo, w dwa lata po referendum, nie dali się zwieść i w 2010 roku wybrali go na kolejną kadencję.

Dałem się nabrać

- Ile można ludzi obrażać? - pyta radny Ignacy Szeraszewicz. - Ja komuna? Toż jak PRL upadał, miałem 9 lat.

- W naszej gminie trzeba być przygotowanym na wszystko, nigdy nie wiadomo, co może się wydarzyć i co wójtowi przyjdzie do głowy - dodaje przewodniczący Wałejko. Nie ukrywa, że może w przyszłości ubiegać się o stanowisko wójta. Dlatego Laskowski nazwał go obłudnikiem.

- Nie czuję się zdrajcą, ale człowiekiem oszukanym - wyznaje. Do rady wszedł bowiem z komitetu Józefa Laskowskiego. Teraz wystąpił przeciwko niemu.

- Byłem przeświadczony, że jest człowiek, czyli wójt, który chce coś dobrego dla gminy zrobić, ale radni mu nie pozwalają - tłumaczy. - Zdecydowałem się na start w wyborach. Okazało się, że dałem się nabrać.

Józef Laskowski zapowiada, że tych, którzy na jego temat "wygadują niestworzone rzeczy" będzie teraz podawał do sądu.

A co na to wszystko mieszkańcy gminy?

- Dosyć już tego, czas Laskowskiego się skończył - mówią jedni i zapowiadają udział w referendum.
- Radni znowu temu naszemu wójtowi przeszkadzają pracować - twierdzą inni. Kiedy odbędzie się referendum, na razie nie wiadomo.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 11

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

h
herbu.pobog
WÓJT Z ZEWNĄTRZ JEST BARDZO PRAWDOPODOBNY !!!
I to właśnie dzięki radnym Gminy Wiżajny. W przypadku bowiem, gdyby referendum przebiegło po ich myśli i wójt Laskowski został w jego wyniku odwołany, to przejęcie schedy po nim przez kogoś z miejscowych może być trudne. Do czasu objęcia urzędu przez wójta wyłonionego w drodze wyborów przedterminowych, co trwałoby co najmniej 3 miesiące, obowiązki wójta pełniłaby bowiem osoba wyznaczona przez Prezesa Rady Ministrów. Na pewno nie byłby to mieszkaniec Gminy Wiżajny, tylko ktoś z zewnątrz i z partyjnego rozdania. Kiedy taka osoba, po rozpatrzeniu się w gminnych realiach, doszłaby do wniosku, że stanowisko wójta Gminy Wiżajny jej odpowiada i chce być pełnoprawnym wójtem, to jak najbardziej może wystartować w wyborach przedterminowych i nawet je wygrać. W skali kraju takich przypadków jest niemało. Nie da się także ukryć, że możliwości wygrania wyborów przedterminowych przez takiego kandydata są większe, niż przez ewentualnych kontrkandydatów. Rozpoznanie się w gminnych tajemnicach, polityczne poparcie „z góry” i konieczność zebrania tylko 150 podpisów poparcia, żeby móc kandydować, może pozostawić miejscowych kandydatów bez szans. I po co było się szarpać z referendum, które nawet gdy się uda, to nie przyniesie spodziewanych korzyści. Ani radnym, ani kandydatowi na wójta, którego radni namaścili, ani tym bardziej mieszkańcom gminy Wiżajny. Nie prościej i bezpieczniej dotrzymać wójta Laskowskiego do wyborów 2014 roku, i wtedy pokazać mu czerwoną kartkę przy urnach w normalnym, wyborczym trybie?
h
herbu.pobog
WÓJT Z ZEWNĄTRZ JEST BARDZO PRAWDOPODOBNY !!!
I to właśnie dzięki radnym Gminy Wiżajny. W przypadku bowiem, gdyby referendum przebiegło po ich myśli i wójt Laskowski został w jego wyniku odwołany, to przejęcie schedy po nim przez kogoś z miejscowych może być trudne. Do czasu objęcia urzędu przez wójta wyłonionego w drodze wyborów przedterminowych, co trwałoby co najmniej 3 miesiące, obowiązki wójta pełniłaby bowiem osoba wyznaczona przez Prezesa Rady Ministrów. Na pewno nie byłby to mieszkaniec Gminy Wiżajny, tylko ktoś z zewnątrz i z partyjnego rozdania. Kiedy taka osoba, po rozpatrzeniu się w gminnych realiach, doszłaby do wniosku, że stanowisko wójta Gminy Wiżajny jej odpowiada i chce być pełnoprawnym wójtem, to jak najbardziej może wystartować w wyborach przedterminowych i nawet je wygrać. W skali kraju takich przypadków jest niemało. Nie da się także ukryć, że możliwości wygrania wyborów przedterminowych przez takiego kandydata są większe, niż przez ewentualnych kontrkandydatów. Rozpoznanie się w gminnych tajemnicach, polityczne poparcie „z góry” i konieczność zebrania tylko 150 podpisów poparcia, żeby móc kandydować, może pozostawić miejscowych kandydatów bez szans. I po co było się szarpać z referendum, które nawet gdy się uda, to nie przyniesie spodziewanych korzyści. Ani radnym, ani kandydatowi na wójta, którego radni namaścili, ani tym bardziej mieszkańcom gminy Wiżajny. Nie prościej i bezpieczniej dotrzymać wójta Laskowskiego do wyborów 2014 roku, i wtedy pokazać mu czerwoną kartkę przy urnach w normalnym, wyborczym trybie?
g
gość
No teraz nasz region to znany trójkąt północno-wschodni. Osiedli tutaj, Prezydent RP, Król Penisa i Kosmopolita Aleksander.
Panie Aleksander, po trzykroć siła większa niż Jednego Piłsudskiego. Suwalszczyzna, tyle do zrobienia dla jej promocji. Mniej opowiadać i użalać, patrzeć w przyszłość. Młodzi uciekają.
A
Aleksander
Jeszcze raz prosze o przyblizenie, jakie jest meritum sporu w Wizajnach. W pieknych Wizajnach. Kto tam z kim walczy i o co? Przy pomocy durnowatych ustaw nie da sie niczego osiagnac. Mozna tylko wyjsc na durnia. Demokracja blisko komuny lezy. Inne sa wszakze reguly. W demokracji ludzie sa bogami, w komunie drobinkami. W komunie masy niby rzadza, w demokracji madrosc jednostek. Przez masy powazana. Dla dobra wspolnego. Byc moze w Wizajnach jest madry i Wojt i Przewodniczacy Rady. A jesli jest juz dwoch madrych, Wizajny beda bogate. Tych dwoch madrych musi wszakze swoje madrosci tak rozdzielic aby reszta nie glupiala. Zapraszam do Walca. W rytmie rozsadku. 23 April 2012 Aleksander Radzaj
h
[email protected]
WÓJT ZZA SIEDMIU GÓR I RZEK!!!
Po przeczytaniu wielu wpisów na różnych forach dochodzę do wniosku, że sytuację w gminie Wiżajny może uzdrowić tylko wójt pochodzący z zewnątrz, "zza siedmiu gór i rzek".
A
Aleksander
Radzaj napisał ,,Durnie pasuja na wojtow,,durniem to Pan panie Radzaj jesteś skoro chciałes być wujtem gminy Bakałarzewo
gubisz sie już w tych swoich wypocinach Panie Radzaj Aleksandrze
koniec z wódą koniec z piciem czas wrocic do normalności
Jesli chodzi o wójta Laskowskiego to do piet mu nie dosiegarz
Gdzie byłeś w stanie wojennym majorze Radzaj-koksownik na Marszłkowskiej?

Do Leona - do kategorii durni zaliczylem tych, ktorzy w takim charakterze realizowali sie na podstawie komuszej Ustawy z 2002 r. o BEZPOSREDNIM wyborze wojtow..... - na durni! Swoja kandydature zglosilem w trybie ustawy samorzadowej (Art. 26). Durniami nie sa radni wybierajacy swojego Wojta. Przeciwnie - sa madrzy!
Istotnie, wojtowi Laskowskiemu nie dorownam. Ja nie rownam do durni! Z tego nie wynika, ze Laskowski na codzien jest durniem. Byl wystepujac w tym cyrku wyborczym. I teraz zjada ten pasztet. Najlepiej gdyby Laskowski zalozyl swoja gmine. Wizajny blisko granicy. Moze z drugiej strony... Aleksander Radzaj
L
Leon S
Radzaj napisał ,,Durnie pasuja na wojtow,,durniem to Pan panie Radzaj jesteś skoro chciałes być wujtem gminy Bakałarzewo
gubisz sie już w tych swoich wypocinach Panie Radzaj Aleksandrze
koniec z wódą koniec z piciem czas wrocic do normalności
Jesli chodzi o wójta Laskowskiego to do piet mu nie dosiegarz
Gdzie byłeś w stanie wojennym majorze Radzaj-koksownik na Marszłkowskiej?
A
Aleksander
[quote name='Romek Z' - sam jesteś dureń
To tylko wojt przemawia takim jezykiem. Krotko i niedorzecznie. Na durnia juz wyszedles Romku, jesli radnym nie jestes. Ale na wojta mozesz startowac. Durnie pasuja na wojtow. Ze az wiec trzeba zwolywac, zeby wojta wybrac. Ustanowienie durnoty wymaga specjalnych procedur. Zna sie na tym parlament. Tez Prezez Ministrowy. Na zlecenie Prezesa Rady Ministrow durnie pedza na wybory. Trzeba byc durniem, aby tego nie zrozumiec. Jakie wybory, gdzie? Wojta Rada powoluje i odwoluje. Kiedy chce i jak chce. No, lepiej wczesniej. Durniem trzeba byc aby kandydowac na wojta w wyborach powszechnych, bezposrednich, rownych i tajnych. Ilu wojtow w Polsce wybranych tym sposobem tylu durni. Plus burmistrze durnowaci sposobem wyboru i prezydenci miast. Jak ten z Suwalk. Zwie sie Rynkiewicz, Renkiewicz, nie wiem dobrze. Bo agenci pseudonimy zmieniaja. Pisza o nim ze to stary agencina. Ale dalej w Ratuszu pierdzi w prezydencki stolek. Do tych durni juz wyliczonych dodaj durni, ktorzy biora udzial w tym cyrku i ida glosowac na innego durnia. I dodaj durnia, ktory takie wybory zarzadza. Ostatnio Donald Tusk zarzadzil. Wszak durniem Go tutaj nie nazwalem. Za pomoca durni najlepiej wyjasnic durnowata demokracje w Polsce, gdzie pelno durni. Albo sami durnie. Gdy chodzi o mnie, ja jestem durniem z licencja. Inaczej by mnie do Szwecji nie wpuscili. Bo tutaj sami durnie. Na granicy sprawdzaja. Elektronicznie. O to jak wyglada glejt durnia licencjowanego pytajcie w Sadzie Rejonowym w Suwalkach. Tam fabryka durni i tam tez licencje na durnia wystawiaja. O Sadzie zle pisac nie moge wiec pisac nie musze. Ale wiem, ze w sadzie durni byc nie moze. Bo by Prezydent RP na durnia wyszedl, ktory ich mianuje. Nie mozna sobie wyobrazic aby na czele wszystkich durni stal prezydent tez duren. Ale w zyciu tak moze sie zdarzyc. W zyciu, nie w Polsce. Aleksander Radzaj
R
Romek Z
Nie wiem z kim walczy Wojt Wizajn, albo kto z nim walczy. Pewne jest jedno: wybory bezposrednie wojta sa niezgodne z Europejska Karta Samorzadu Lokalnego. Ten dziwolag w demokracji - bezposrednie wybory wojta - to przekret komunistow, zaklepany w Ustawie o bezposrednim wyborze wojtow.... z 2002r. Przekret poszedl tak daleko, ze nawet ujeto w Konstytucji RP Samorzad Terytorialny! Co jest niezgodne z zasada Karty Europejskiej. W ten sposob zarzadzeniem Prezesa Rzadu Polske podzielono rozkazem na gminy. Takie terytorialne okregi. Ludzi tak zamknietych Ustawa nazywa wspolnota. Jak niegdys - plemienna. Majaca tyle do powiedzenia, ze rzadowego wojta wybrac moga. Co tez zrobiono w calym kraju zdaje sie trzykrotnie. Ile tych gmin jest - policzcie. Zeby miec swoich gubernatorow, czyli wojtow - Parlament sparlamentowal Ustawe o bezposrednim wyborze gubernatorow - czyt. wojtow. Idylla trwala ponad dziesiec lat. W terenie panowala dwuwladza: Radni - bezradni, bo bez kasy i WOJT gubernator z kasa od Rzadu, na cele tzw. publiczne. W ten sposob demokracje lokalna diabli wzieli. Po dzis dzien. Ale budza sie i Bakalarzewo i Wizajny.
Co najciekawsze, w polskim oswiadczeniu rzadowym w sprawie przyjecia tej Karty - ogloszonym oficjalnie w Dzienniku Ustaw z 1994 r. - tlumaczac na jezyk polski, Rzeczpospolita zmienila ustroj w 5 innych panstwach Europejskich: Danii, Nuiemiec, Wegier, Hiszpanii a nawt Malty. Jak te panstwa sie o dowiedza - wojna pewna. Juz wiedza. Ale ja dotad nie wiedzialem, ze te wymienione wyzej panstwa sa skolonizowane moca polskiej wladzy rzadowej. Ale Premier RP chyba wie o tym. Stad te pogloski o stanie wyjatkowym. Kolonie sie buntuja, zwlaszcza ta germanska. A mocna jak cholera. Oto macie skale glupoty polskiej na skale swiatowa. Ryba zawsze smierdzi od glowy. A ten smrod w terenie - wielkim nieszczesciem dla ludzi. Poprostu glupieja. Hej, Bakalarzewo i Wizajny - pokazcie, ze jestescie wolni. Wojta wybiera Rada, jako swoj organ wykonawczy. I go kontroluje. Zeby ludzi komuchami nie wyzywal. Historia Wam tego nie wybaczy, jak nie skorzystacie z wlasnej autonomii. Zwyczajnie na durni wyjdziecie. Co kieruje do radnych. Aleksander Radzaj

sam jesteś dureń
A
Aleksander Radzaj
Nie wiem z kim walczy Wojt Wizajn, albo kto z nim walczy. Pewne jest jedno: wybory bezposrednie wojta sa niezgodne z Europejska Karta Samorzadu Lokalnego. Ten dziwolag w demokracji - bezposrednie wybory wojta - to przekret komunistow, zaklepany w Ustawie o bezposrednim wyborze wojtow.... z 2002r. Przekret poszedl tak daleko, ze nawet ujeto w Konstytucji RP Samorzad Terytorialny! Co jest niezgodne z zasada Karty Europejskiej. W ten sposob zarzadzeniem Prezesa Rzadu Polske podzielono rozkazem na gminy. Takie terytorialne okregi. Ludzi tak zamknietych Ustawa nazywa wspolnota. Jak niegdys - plemienna. Majaca tyle do powiedzenia, ze rzadowego wojta wybrac moga. Co tez zrobiono w calym kraju zdaje sie trzykrotnie. Ile tych gmin jest - policzcie. Zeby miec swoich gubernatorow, czyli wojtow - Parlament sparlamentowal Ustawe o bezposrednim wyborze gubernatorow - czyt. wojtow. Idylla trwala ponad dziesiec lat. W terenie panowala dwuwladza: Radni - bezradni, bo bez kasy i WOJT gubernator z kasa od Rzadu, na cele tzw. publiczne. W ten sposob demokracje lokalna diabli wzieli. Po dzis dzien. Ale budza sie i Bakalarzewo i Wizajny.
Co najciekawsze, w polskim oswiadczeniu rzadowym w sprawie przyjecia tej Karty - ogloszonym oficjalnie w Dzienniku Ustaw z 1994 r. - tlumaczac na jezyk polski, Rzeczpospolita zmienila ustroj w 5 innych panstwach Europejskich: Danii, Nuiemiec, Wegier, Hiszpanii a nawt Malty. Jak te panstwa sie o dowiedza - wojna pewna. Juz wiedza. Ale ja dotad nie wiedzialem, ze te wymienione wyzej panstwa sa skolonizowane moca polskiej wladzy rzadowej. Ale Premier RP chyba wie o tym. Stad te pogloski o stanie wyjatkowym. Kolonie sie buntuja, zwlaszcza ta germanska. A mocna jak cholera. Oto macie skale glupoty polskiej na skale swiatowa. Ryba zawsze smierdzi od glowy. A ten smrod w terenie - wielkim nieszczesciem dla ludzi. Poprostu glupieja. Hej, Bakalarzewo i Wizajny - pokazcie, ze jestescie wolni. Wojta wybiera Rada, jako swoj organ wykonawczy. I go kontroluje. Zeby ludzi komuchami nie wyzywal. Historia Wam tego nie wybaczy, jak nie skorzystacie z wlasnej autonomii. Zwyczajnie na durni wyjdziecie. Co kieruje do radnych. Aleksander Radzaj
g
gość
W Radziłowie podobnie. Wiadomo , ciągnie do koryta...
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie