Tur napędził strachu

Krzysztof Jankowski
W akcji obronnej Kamil Sulima (nr 17) z Tura
W akcji obronnej Kamil Sulima (nr 17) z Tura K. Jankowski
Udostępnij:
Bielsk Podlaski. Gospodarze napędzili nam strachu i widać, że jeszcze niejednemu przeciwnikowi urwą punkty - mówił po meczu trener gości i były reprezentant Polski Piotr Ignatowicz.

- Plany pokrzyżowały nam kontuzje - przyznawał szkoleniowiec Tura Andrzej Sinielnikow.

Bielszczanie zaczęli mecz z Rosasport Radom bez kontuzjowanego Janusza Mysłowieckiego oraz z kilkoma zawodnikami nie w pełni sił. Grzegorzowi Jankowskiemu i Danielowi Byliniakowi doskwierały bowiem urazy, a Kamil Sulima był wyczerpany chorobą. - Brak zdrowia widać było przede wszystkim po Sulimie, który nie miał siły, by pokazać pełnię swoich możliwości - mówił Sinielnikow.
Już początek meczu pokazał, że gospodarzom będzie w nim się grało bardzo trudno. Sulima spudłował z dystansu, a pierwsze punkty zdobył walczący pod koszami jak lew Michał Nikiel. Przez długi czas gra była jednak wyrównana, gdyż na kosze gości odpowiadał niezawodny Łukasz Kuczyński. To po jego rzucie z dystansu bielszczanie prowadzili 41:37, a po trafieniu Sulimy 46:39.

- Przekonaliśmy się, że Tur jest rywalem niebezpiecznym, bo ma w swoim składzie "strzelby". Kuczyński, Sulima i Bochenek mogą ograć każdego - mówił Ignatowicz. Jednak w drugiej części meczu bielskie strzelby się zacięły. Tur prowadził jeszcze 69:68, ale im bliżej było końca meczu, tym gospodarze częściej pudłowali.

- Zawodnikom zaczęło brakować zrozumienia i przygotowanych zagrywek - tłumaczył Sinielnikow, nawiązując do dojeżdżających na jeden trening w tygodniu warszawiaków: Bochenka, Marcina Balickiego i Sulimy.

Tur Bielsk Podlaski - ROSASport Radom 76:85 (21:24, 25:17, 16:22, 14:22)
Tur: Kaźmierczyk 4, Stolarz 6, Sulima 13, Kuczyński 20, Bochenek 11 oraz: Kiluk 8, Kaczanowski 7, Balicki 5, Jankowski 2, Byliniak, Weres.
Rosasport: Kardaś 12, J. Zalewski 7, Gutkowski, Sosnowik 12, Nikiel 14 oraz: Baszak 17, Wróbel 15, Kapturski 3, Kogut 3, Maj 2, Mroczek.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie