MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Upadłość PMB. Nie ma nawet na pensje

(azda)
Archiwum
Producent wędlin padł, ale sklepy z jego logo - nie.

Spółka PMB nie ma pieniędzy, by wypłacić pracownikom ich bieżące i zaległe wynagrodzenia - mówi Alina Sobolewska, syndyk powołany do likwidacji białostockiego przedsiębiorstwa. - Będę zabiegać, by zobowiązania te pokryto z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych.

Produkcja w PMB ciągle trwa. Jest jednak prowadzona na zlecenie firmy zewnętrznej. Własnej produkcji PMB nie prowadzi już od miesięcy.

- Kontrakty mamy podpisane na kilka miesięcy - mówi Stanisław Kazberuk, przedstawiciel związków zawodowych w PMB.

Jednak, jak informuje syndyk, nawet taka produkcja w zakładzie nie może trwać dłużej niż trzy miesiące od wydania decyzji o jego upadłości. A ta zapadła w piątek, 25 stycznia. Sobolewska nie jest obecnie w stanie powiedzieć, jakie długi i jaki majątek posiada przedsiębiorstwo.

- Najpierw muszę przeprowadzić inwentaryzację, wycenę majątku spółki oraz opracować plan jego likwidacji - tłumaczy. - To potrwa, ponieważ spółka jest dość dużym podmiotem. Mam na to miesiąc.
W ramach likwidacji, syndyk najpierw spróbuje sprzedać firmę w całości. Jeśli jednak nabywca się nie znajdzie, trzeba będzie sprzedawać majątek PMB w częściach.

- Teoretycznie możliwe jest, że ktoś kupi całą spółkę, łącznie ze znakiem firmowym - komentuje Alina Sobolewska. - Ale z doświadczenia wiem, że jeśli do tej pory nikt taki się nie znalazł, to są małe szanse, by pojawił się teraz.

Upadłość nie dotyczy sklepów z logo PMB lub U Rzeźnika. PMB nie było bowiem ich właścicielem, a jedynie udziałowcem firmy dystrybucyjnej.

Adam Lenkiewicz, prezes spółki PMB ma spotkać się z syndykiem po raz pierwszy w poniedziałek lub wtorek. Teraz jest na urlopie i nawet nie odbiera telefonów.

Czytaj e-wydanie »

Oferty pracy z Twojego regionu

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na wspolczesna.pl Gazeta Współczesna