Zalew bez wody

Michał Modzelewski [email protected]
Teraz to przyjdzie nam 40 km jechać, by coś zarzucić - mówili wędkarze. - Można było poczekać do zimy...
Teraz to przyjdzie nam 40 km jechać, by coś zarzucić - mówili wędkarze. - Można było poczekać do zimy... P. Chojnowski
Udostępnij:
Zambrów. Skandal! Przychodzimy tu od lat na ryby, a tu dowiedzieliśmy się nagle, że woda z zalewu będzie dziś spuszczona - narzekało kilku napotkanych przez nas w środę nad zambrowskim zalewem wędkarzy.

- Mimo, że lato już za nami, to okonie, karpie wciąż biorą, a nawet i szczupaczek się zacny trafi - mówi Andrzej Wyszyński, zapalony wędkarz od 27 lat.

- A teraz co niby mamy zrobić, woda jest zarybiona. Żeby połowić, to przyjdzie nam 40 km nad rzekę jechać - dodaje jego kolega Stanisław Trzeszkowski, wędkujący od przeszło 20 lat.

Wędkarze za prawo do połowu płacą rocznie ok. 150 zł składki. O decyzji o spuszczeniu wody nikt z koła wędkarskiego ich nie powiadomił.

- Zalew musi być raz na parę lat czyszczony, trzeba oczyścić dno i sprawdzić czy tama jest w stanie zadowalającym - wyjaśnia burmistrz Kazimierz Dąbrowski. - Wszystko uzgodniłem z kołem wędkarskim jeszcze w marcu tego roku - zapewnia.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie