Znany poseł może mieć kłopoty

Helena Wysocka
Jan Kamiński nie jest już właścicielem działki w Bryzglu. Przekazał ją córkom. Aktualnie trwa procedura zmierzająca do zalegalizowania samowoli budowlanej.
Jan Kamiński nie jest już właścicielem działki w Bryzglu. Przekazał ją córkom. Aktualnie trwa procedura zmierzająca do zalegalizowania samowoli budowlanej. Archiwum
Udostępnij:
Kolejne postępowanie w sprawie samowoli w Bryzglu

Prokuratura sprawdza, czy poseł Jan Kamiński uczestniczył w fałszowaniu dokumentów dotyczących inwestycji w Bryzglu. Miał potwierdzić przyjęcie podrobionego dokumentu, a następnie posłużyć się nim.
- Postępowanie jest zawieszone do czasu uprawomocnienia się wyroku dotyczącego starosty - informuje Adam Kozub, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Białymstoku.

Prokurator ma wątpliwości

Chodzi o budynek gospodarczy wzniesiony w nadwigierskiej wsi, gdzie Kamiński miał działkę. Jak informowaliśmy, gabaryty powstałego na tej nieruchomości obiektu znacznie przekraczały te, które zostały określone w pozwoleniu na budowę. Aby umożliwić legalizację samowoli Franciszek W., starosta augustowski, miał sfałszować pozwolenie. To znaczy - zniszczyć stary dokument i zastąpić go nowym, w którym budynek jest znacznie większy.

Akt oskarżenia w tej sprawie trafił do sądu w połowie ubiegłego roku. Jednym z dowodów była m.in. pieczątka starosty. W dniu wydania decyzji takiej nie używał. Poza tym, śledczy dotarli do pozwolenia na budowę, gdzie budynek ma mniejsze gabaryty.

Miesiąc temu zapadł wyrok. Sąd I instancji uniewinnił Franciszka W. twierdząc m.in., że jest on zbyt inteligentny, aby popełniać tego typu przestępstwa. Mógł liczyć się z tym, że sprawa wyjdzie na jaw. Na korzyść starosty miał też przemawiać fakt, że poseł Kamiński wydał organom ścigania "sfałszowany" dokument.

- Wystąpiliśmy o uzasadnienie wyroku i będziemy składać apelację - zapowiada prokurator Kozub.

Odebrał w innym terminie?

Tymczasem, jak się dowiedzieliśmy, w białostockiej prokuraturze prowadzone jest też drugie postępowanie. Dotyczy ono roli właściciela działki w Bryzglu w sprawie fałszowania pozwolenia na budowę. Jest na nim adnotacja, że został odebrany w dniu 31 sierpnia 1999 r, podczas gdy - jak utrzymuje prokuratura - istnieje podejrzenie, że Kamiński odebrał dokument w okresie od listopada 2002 do września 2006, czyli wtedy, gdy został podrobiony.

- Zarzuty nikomu nie zostały przedstawione - zastrzega prokurator Kozub. - Czekamy na prawomocny wyrok w sprawie Franciszka W. Później podejmiemy decyzję, co dalej z tym drugim postępowaniem.
Kilka tygodni temu poseł Jan Kamiński, w piśmie przesłanym do naszej redakcji, zapewniał, że nie ma nic wspólnego ze sprawą Franciszka W. Wczoraj wielokrotnie próbowaliśmy się z nim skontaktować, by prosić o komentarz do prokuratorskiego postępowania. Nie odbierał telefonu.

Sławomir Radecki, asystent posła informował, że uczestnicy on w bardzo ważnym spotkaniu. Obiecał, że jeśli uda mu się porozmawiać z Kamińskim, to przekaże prośbę o kontakt. Poseł nie oddzwonił.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 23

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

A
Aleksander
W powyborczy poniedziałek można było postawić pytanie, gdzie zwolni się stanowisko dyrektorskie? Może będzie to ośrodek narciarski, a może ośrodek ruchu drogowego?
W powyborczy wtorek okazało się, że miejska firma ma już wolny wakat. Strach pomyśleć, jakie newsy przyniesie powyborcza środa? A to wszystko dla dobra mieszkańców i regionu.

Nie wiem, jaki dzisiaj dzien tygodnia i ile czasu uplynelo od wyborow. A newsy sa takie, ze z Podlasia policja masowo ucieka. Jeno w Suwalkach panuje standardowa rownowaga. Ze az w tej sprawie nie wypowiada sie rzecznik lokalnej Policji. Znaczy sie Komisarz Kapusta. O rownowadze mowi sam zwierzchnik czy tez ktos blisko wierchuszki. O swoich prognozach czy tez niepokojach na Forum trzeba rozwaznie informowac. Aby w poplochu cale Suwalki nie wyemigrowaly. Droga bezwizowa przez Kaliningrad. Aby nowy Krolewiec wznoscic... Niegdys ta droga, to znaczy odwrotnie, Szkoci walili do Hrabstwa Dowspuda. Niektorzy zawrocili. Na stale koczujac w Obwodzie dzisiejszym Kaliningradzkim. Pisza o tym ksiazki. Szukam korwety, ktora Szkoci z Bervik, Linton... nad Rospude podazali. Hey, Dickson, Govenlock, wloski Marconi ze szkocka krwia, Watson.... do dzisiaj koczuja w Polsce. Tymczasem Polakow znajdzieszn poza ojczystym krajem. Za chlebem, za chlebem. Tymczasem w Suwalkach chleb najprzedniejszy. CYMES. Aleksander Radzasj
e
entliczek pentliczek
W powyborczy poniedziałek można było postawić pytanie, gdzie zwolni się stanowisko dyrektorskie? Może będzie to ośrodek narciarski, a może ośrodek ruchu drogowego?
W powyborczy wtorek okazało się, że miejska firma ma już wolny wakat. Strach pomyśleć, jakie newsy przyniesie powyborcza środa? A to wszystko dla dobra mieszkańców i regionu.
Z
Zadowolony
Fajnie że red. Wysocka przypomniała wyborcom na kogo mogliby zagłosować. Ja właśnie wszystkich znajomych nakłaniałem aby nie głosowali na Kamińskiego właśnie za Bryzgiel. Miejmy nadzieję że najiteligentniejszy uniewinniony augustowiak też za to jeszcze beknie.
t
ttt
No to sprawa ruszy z kopyta. Przynajmniej powinna, bo pana byłe już posła immunitet nie chroni. No i Franciszek W. jest zagrożony bo PO w Augustowie nie ma posła i senatora. Jest nadzieja, że sprawiedliwości stanie się zadość.
W
Wyborczyni z mandatem
Gonić dziada od sejmowego koryta!
g
gosc
Znany posel moze miec klopoty. To tytul doniesienia medialnego i zapowiedz artykulu Redaktor Heleny Wysockiej. Niezwykle interesujacego. Bo tytul w stu procentach odpowiada rzetelnej relacji. Bez stronniczosci. Jak niektorzy Forumowicze zarzucaja. Redaktor Helene kopalem wiele razy, i argumentowalem swoje racje. Odnoszac sie do bohatera wyrazilem swoim sposobem wiele watpliwosci co Jego konduity jako lokalnego lidera partii mnie bliskiej z uwagi na moj rodowod. W moich komentarzach wskazywalem na doswiadczenie. Sporadyczne wprawdzie zetkniecie sie z pozniejszym politykiem jednak wielkich lotow potwierdzilo moje pozniejsze watpliwosci, co do Jego konduity. Jako lokalnego polityka. Jego ambicje polityczne nie byly pozbawione akcentu zwyczajnej prywaty z pozycji pulapu osiagnietego w polityce. O czym w taki czy inny sposob informowaly media. Jesli nie krzyczaly. Inna sprawa, jak krzyk mediow odbierany jest przez zwyczajnych ludzi. Niekiedy na opak. Wyraznie dostrzegalne bylo ostatnio wolanie mediow tytulami z drugim albo trzceim dnem. Redaktorzy nie dzialaja w prozni i nie sa do konca niezalezni od polityki. Ale potrafia w tym szumie nadawac sygnaly SOS. W demokracji media sa najwazniejsza z wladz. Nawet zalezne od politykow slowami redaktorow sa autentyczne. I Redaktor Helena w dyskutowanej tutaj kwestii jest tego przykladem. Posel Kaminski moze miec klopoty. W kwestii dla Niego najistotniejszej. Czy aby przypadkiem nie zostal oznaczony numerem jeden w regionie. Lecz o tym ani Redaktor Helena ani ja nie decydujemy. Redaktor jedynie sygnalizuje. W sposob Redaktorom przynoszacy splendor. Moim zdaniem. Bo tez tak ambitny polityk Regionu, nie wykazal nigdy w sposob dorozumialy zainteresoeania Regioneem, ktory reprezentowal. Tez jego historii. Tez Dowspudy, w ktorej przebywal, czy przebywa. I wolania o ktora nie mogl nie slyszec. Tak wysoko mierzyl, ze uniosl sie ponad wszystko i wszystkich. By do sadu trafic. Z wlasnej inicjatywy. Powodowany ambicjami. Teraz sad sie martwi, co z tym fantem zrobic. Polityk nie moze zapominac skad sie wywodzi. To takie proste. Aleksander Radzaj

o i na takich trzeba glosowac dorobili sie ciezka praca wlasnymi recami pracowali po 12godzin u prywaciarza na budowie.
A
Aleksander
Znany posel moze miec klopoty. To tytul doniesienia medialnego i zapowiedz artykulu Redaktor Heleny Wysockiej. Niezwykle interesujacego. Bo tytul w stu procentach odpowiada rzetelnej relacji. Bez stronniczosci. Jak niektorzy Forumowicze zarzucaja. Redaktor Helene kopalem wiele razy, i argumentowalem swoje racje. Odnoszac sie do bohatera wyrazilem swoim sposobem wiele watpliwosci co Jego konduity jako lokalnego lidera partii mnie bliskiej z uwagi na moj rodowod. W moich komentarzach wskazywalem na doswiadczenie. Sporadyczne wprawdzie zetkniecie sie z pozniejszym politykiem jednak wielkich lotow potwierdzilo moje pozniejsze watpliwosci, co do Jego konduity. Jako lokalnego polityka. Jego ambicje polityczne nie byly pozbawione akcentu zwyczajnej prywaty z pozycji pulapu osiagnietego w polityce. O czym w taki czy inny sposob informowaly media. Jesli nie krzyczaly. Inna sprawa, jak krzyk mediow odbierany jest przez zwyczajnych ludzi. Niekiedy na opak. Wyraznie dostrzegalne bylo ostatnio wolanie mediow tytulami z drugim albo trzceim dnem. Redaktorzy nie dzialaja w prozni i nie sa do konca niezalezni od polityki. Ale potrafia w tym szumie nadawac sygnaly SOS. W demokracji media sa najwazniejsza z wladz. Nawet zalezne od politykow slowami redaktorow sa autentyczne. I Redaktor Helena w dyskutowanej tutaj kwestii jest tego przykladem. Posel Kaminski moze miec klopoty. W kwestii dla Niego najistotniejszej. Czy aby przypadkiem nie zostal oznaczony numerem jeden w regionie. Lecz o tym ani Redaktor Helena ani ja nie decydujemy. Redaktor jedynie sygnalizuje. W sposob Redaktorom przynoszacy splendor. Moim zdaniem. Bo tez tak ambitny polityk Regionu, nie wykazal nigdy w sposob dorozumialy zainteresoeania Regioneem, ktory reprezentowal. Tez jego historii. Tez Dowspudy, w ktorej przebywal, czy przebywa. I wolania o ktora nie mogl nie slyszec. Tak wysoko mierzyl, ze uniosl sie ponad wszystko i wszystkich. By do sadu trafic. Z wlasnej inicjatywy. Powodowany ambicjami. Teraz sad sie martwi, co z tym fantem zrobic. Polityk nie moze zapominac skad sie wywodzi. To takie proste. Aleksander Radzaj
f
fff
On niewinnym jest! On wyższe wykształcenie ma!
G
Gość
ten pewien Pan odpowie przed Sądem.
ja tego Pana Pisać nie będę i o
Partiach Politycznych też nie będę.
cisza Nocna

ustawileś już automatykie we kombajnie czy w stodole do sieczkarni ?
M
Maciej Zambrzycki
ten pewien Pan odpowie przed Sądem.
ja tego Pana Pisać nie będę i o
Partiach Politycznych też nie będę.
cisza Nocna
G
Gość
gdzie jest ten paszkwili ? chyba przez odbyt po-kemona.
e
elvis
Ale paszkwil - na dwa dni przed wyborami? ach dziennikarze na usługach...
G
Gosc
Napewno tak ! Przynajmniej córki ,zięc , kolego z polowania , wielbicielki niektóre . W sumie dużo ich się zbierze .
G
Gość
Dajcie spokój, przecież...człowiek jest najważniejszy
o
obywatel
Brawo Redakcja

Ta sprawę trzeba wyjaśnić!
W parku narodowym powstaje ewidentna samowola budowlana i sprawa ciągnie latami.
Normalny rolnik pewnie dawno by dostał decyzję o nakazie rozbiórki.
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie