Zwolnij, tutaj fotografują! Miejsca, w których fotoradary w Podlaskiem "łapią" najwięcej kierowców [ZDJĘCIA]

Andrzej Matys
Andrzej Matys
Te punkty województwa podlaskiego - a jest ich 25 - lepiej omijać, a na pewno dojeżdżając do nich, lepiej radykalnie zwolnić! Dlaczego? Stoją tam fotoradary, które dokumentują każde naruszenie przepisów dotyczące prędkości. Prezentujemy wyniki ich pracy w pierwszym kwartale. Dzięki temu wiemy, które fotoradary wykonują najwięcej zdjęć.

Stacjonarne fotoradary przy polskich drogach należą do Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego. Ich dokładną lokalizację można znaleźć na stronie Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym. I jeśli jedne urządzenia w ciągu kwartału sfotografowały tysiące aut i ich kierowców za zbyt szybką jazdę, inne ledwie kilkadziesiąt. Dane pochodzą z canard.gitd.gov.pl.

W GALERII ZNAJDZIESZ FOTORADARY W PODLASKIEM, KTÓRE "ŁAPIĄ" NAJWIĘCEJ KIEROWCÓW

Przypominamy. Zanim wyruszycie w podróż, warto sprawdzić, gdzie ustawiono urządzenia, które mierzą prędkość i robią zdjęcia nieposłusznym. Pamiętajmy, wolniejsza jazda to większe bezpieczeństwo i brak kar , od mandatu po utratę prawa jazdy.

Czytaj również: Podlaskie. W województwie mamy 23 fotoradary i jeden odcinkowy pomiar prędkości [ZDJĘCIA]

Bezkarnie można przekroczyć dopuszczalną prędkość do 9 km/h. Potem są już i punkty karne, i mandaty:

  • przekroczenie dopuszczalnej prędkości do 10 km/h - mandat 50 zł
  • od 11-20 km/h - mandat 50 -100 zł i 2 pkt. karne
  • od 21-30 km/h - mandat 100 - 200 zł i 4 pkt. karne
  • od 31-40 km/h - mandat 200 - 300 zł i 6 pkt. karnych
  • od 41-50 km/h - mandat 300 - 400 zł i 8 pkt. karnych
  • od 51 km/h - mandat 400 - 500 zł i 10 pkt. karnych.

Na 3 miesiące traci prawo jazdy kierowca, który w terenie zabudowanym przekroczy dopuszczalną prędkość o ponad 50 km/h.

Fotoradary w Podlaskiem. Mapa fotoradarów, gdzie jest najwię...

Nieletni za kółkiem? Są warunki

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
www.i.Bialystok.pl

85% kierowców przekracza prędkość: bez problemu znajdzie się przekraczających prędkość o 50 km/h, wystarczy po kolei wystawiać mandaty, zabierać prawa jazdy np. na 4 pasmowej drodze ekspresowej, zaprojektowanej na prędkość 120 km/h z ograniczeniami do 70 km/h - pseudoobwodnicy przez miasto (zamiast prawdziwej poza miastem) w Białymstoku (ul. Kleeberga, Maczka, Andersa, Niepodległości).

Nie wspominając o kosztach remontów, gdy zniszczą ją tiry.

Policja: zamiast pomagać, informować, kierować ruchem poluje na błędy ludzi, karze, wystawia mandaty?

Nagranie z odprawy policji: "Przełożony jest wściekły na swoich podwładnych, że wypisują "tylko cztery i pół mandatu na łeb", chce, żeby wypisywali więcej, "17 na głowę" ?

A czy rządowe auta przestrzegają ograniczeń prędkości do 50 km/h?

Dodaj ogłoszenie