Bartłomiej Misiewicz w Białymstoku. Poseł Truskolaski chce przesłuchać Macierewicza

Marta Gawina
Bartłomiej Misiewicz towarzyszył Antoniemu Macierewiczowi podczas otwarcia w Białymstoku punktu informacyjnego dla kandydatów do służby w wojskach obrony terytorialnej.
Bartłomiej Misiewicz towarzyszył Antoniemu Macierewiczowi podczas otwarcia w Białymstoku punktu informacyjnego dla kandydatów do służby w wojskach obrony terytorialnej. Anatol Chomicz
To kolejny wniosek Krzysztofa Truskolaskiego, który uważa, że minister obrony narodowej wie, czy Bartłomiej Misiewicz używał służbowej limuzyny w prywatnym celu.

Wniosek trafił wczoraj do prokuratury Białystok Południe. To uzupełnienie złożonego kilka dni wcześniej zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa przez rzecznika Ministerstwa Obrony Narodowej. Bartłomiej Misiewicz, przebywając w Białymstoku, miał przyjechać na prywatną imprezę w centrum miasta służbową limuzyną. Tak przynajmniej donosiły media, opisując wydarzenia z 19 na 20 stycznia.

- Pan minister Macierewicz, który tak broni swojego rzecznika, musi wiedzieć, co robił pan Misiewicz tamtego dnia. Czy używał służbowej limuzyny. Dlatego szef MON również powinien być przesłuchany - uważa poseł Krzysztof Truskolaksi. Przypomina, że Antoni Macierewicz też był w Białymstoku 20 stycznia.

Bartłomiej Misiewicz imprezował w Białymstoku. Sprawa jest już w prokuraturze

- Zachodzi podejrzenie, że to samochód ministra był używany przez pana Misiewicza. Mam nadzieję, że ta sprawa zostanie wyjaśniona - dodaje poseł Nowoczesnej.

>> Zawsze aktualne i ciekawe informacje z woj. podlaskiego i części warmińsko-mazurskiego, zdjęcia, wideo tylko na www.wspolczesna.pl <<

We wniosku do śledczych pojawia się też potrzeba przesłuchania doradcy ministra rolnictwa Sebastiana Łukaszewicza, który miał towarzyszyć rzecznikowi MON na imprezie.

Czy ktokolwiek zostanie wezwany, będzie już zależeć od prokuratury. Ta rozpoczęła na razie postępowanie sprawdzające. - Prokurator ma 30 dni na podjecie decyzji o ewentualnym wszczęciu śledztwa - przypomina Wojciech Zalesko, szef Prokuratury Białystok Południe.

Macierewicz: Bartłomiej Misiewicz jest pomawiany. Sprawą zajmą się służby i prokuratura

Tymczasem MON wydało komunikat, że też kieruje wnioski do prokuratury w sprawie działań noszących znamiona przestępstwa wobec osoby szefa gabinetu politycznego MON Bartłomieja Misiewicza. Resort wystosował też wniosek do służb specjalnych. Te miałyby ustalić osoby, które podżegały do przestępstw polegających m.in. na propagowaniu fałszywych informacji dotyczących Misiewicza.

"Dla niego wizyta w Białymstoku zaczęła się znacznie wcześniej niż o godzinie 11.00 Niemal dokładnie 12 godzin wcześniej" - czytamy w gazecie.

Fakt: "Rzecznik MON przyłapany w nocnym klubie". Zdradzał ta...

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
W dniu 08.02.2017 o 16:51, Gość napisał:

 Czyżby samochód pan ministra "fruwał, albo teleportował się sam" z miejsca na miejsce.  .... "Pan minister Macierewicz, który tak broni swojego rzecznika, musi wiedzieć, co robił pan Misiewicz tamtego dnia. Czy używał służbowej limuzyny. Dlatego szef MON również powinien być przesłuchany - uważa poseł Krzysztof Truskolaksi. Przypomina, że Antoni Macierewicz też był w Białymstoku 20 stycznia.- Zachodzi podejrzenie, że to samochód ministra był używany przez pana Misiewicza. Mam nadzieję, że ta sprawa zostanie wyjaśniona - dodaje poseł Nowoczesnej."

Zgoda. Fruwał ponad 150 km/h. Na szczęście nikomu nic się nie stało.

p
papa
W dniu 08.02.2017 o 15:30, Gość napisał:

A ja chce aby Pan Posel Truskolaski zajął sie prawdziwymi problemami społeczeństwa Woj. Podlaskiego.

A ja chcę by podwiózł do nas panią Anders i rozliczył rządzącą z jej obietnic wyborczych.

G
Gość

Tak się tworzy fakty. Zachodzi podejrzenie, że pan poseł kłamie w żywe oczy, albo tworzy fakty, które nigdy się nie zdarzyły bo nie mogły. Chyba że pan poseł ma halucynacje i nie rozróżnia 19 stycznia od 20 stycznia. Skoro minister był 20 stycznia, to musiał przyjechać 20 stycznia, a nie 19 stycznia. Czyżby samochód pan ministra "fruwał, albo teleportował się sam" z miejsca na miejsce.  Jak to możliwe? Może pan poseł wytłumaczy nam, skoro zgłasza do prokuratury i wie, że tak było. A może to zwidy, jeśli tak to trzeba iść do lekarza panie pośle.

 

"Pan minister Macierewicz, który tak broni swojego rzecznika, musi wiedzieć, co robił pan Misiewicz tamtego dnia. Czy używał służbowej limuzyny. Dlatego szef MON również powinien być przesłuchany - uważa poseł Krzysztof Truskolaksi. Przypomina, że Antoni Macierewicz też był w Białymstoku 20 stycznia.
- Zachodzi podejrzenie, że to samochód ministra był używany przez pana Misiewicza. Mam nadzieję, że ta sprawa zostanie wyjaśniona - dodaje poseł Nowoczesnej."

 

G
Gość

A ja chce aby Pan Posel Truskolaski zajął sie prawdziwymi problemami społeczeństwa Woj. Podlaskiego.

Dodaj ogłoszenie