Będą cięcia w administracji

Andrzej Zdanowicz azdanowicz@wspolczesna.pl
archiwum
W wyniku zapowiadanych przez ministra administracja i cyfryzacji oszczędności, w kilkunastu podlaskich urzędach pracę może stracić ponad 50 osób.

Chodzi głównie o pracowników działów księgowości i kadr, którzy pracują w różnych inspektoratach, dyrekcji ochrony środowiska czy kuratorium.

Według założeń Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji działy te mają zostać przejęte przez urząd wojewódzki i obsługiwać wszystkie instytucje. Zdaniem ministra Michała Boniego zmniejszenie liczby stanowisk ma przynieść wielomilionowe oszczęd- ności. Jednak w wyniku konsolidacji w kraju pracę stracić może prawie 1,4 tys. osób. W woj. podlaskim dotyczy to 52 etatów.

- Popieram szukanie oszczędności w ograniczaniu nadmiernie rozdmuchanej administracji, ale diabeł tkwi w szczegółach - ocenia Lech Magrel, szef Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Białymstoku. - Obawiam się, że konsolidacja negatywnie wpłynie na obsługę naszych petentów. Poza tym prowadzimy kilka projektów finansowanych z funduszy samorządowych, krajowych i unijnych. Jak je rozliczymy, jeśli zostaniemy przyłączeni do urzędu wojewódzkiego?
Dodaje, że koszty administracyjne w RDOŚ stosunkowo nie są wysokie - nie przekraczają 13 proc. wszystkich wydatków.

- Dlaczego mamy więc być łączeni z jednostkami, w których administracja pochłania ponad 25 proc. wszystkich kosztów - pyta. - Konsolidację powinien poprzedzić audyt, który mógłby wskazać te instytucje, które są najmniej oszczędne.

Ministerialny pomysł chwali wojewoda podlaski.
- Obecnie trwa opracowywanie założeń projektu nowelizacji, ich uszczegółowianie - wyjaśnia Joanna Gaweł, rzecznik wojewody. - Pewne jest, że całe przedsięwzięcie jest dobrym krokiem w kierunku racjonalizacji i przyniesie oszczędność. Poza tym jednostki "odciążone" od spraw finansowych, kadrowych i gospodarczych będą mogły skupić się wyłącznie na pracy merytorycznej.

Proces łączenia urzędów w województwie podlaskim już zresztą trwa. W ramach racjonalizacji zatrudnienia w ostatnich pięciu latach zlikwidowano blisko 10 różnych urzędów. Ostatnio, w grudniu 2012 r. przestał istnieć Zarząd Przejść Granicznych Województwa Podlaskiego

Czytaj e-wydanie »

Nieruchomości z Twojego regionu

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
sondor

Szukacie oszczędności - polikwidujcie komitety polityczne przy ministrach, ograniczcie doradców ministerialnych - oszczędności będą i to duże. Tych na dole pozostawcie, bo to ani etatów dużo ani finansowych oszczędności. Ryba zawsze śmierdzi od głowy, a więc tam szukajcie oszczędności i
nie wprowadzajcie ludzi w błąd mówiąc im jakie to poczyniliście osczędności, po prostu chcąc zatrudnić
"swoich" trzeba zwolnić innych - sposób najprostrzy - dziś likwidujemy, pojutrze zatrudniamy ale już 'swoich".

o
obserwator

Te "oszczędności " to są zwykłą obłudą i p r o p a g a n d ą / szytą grubymi nićmi /BONI,ego.
Dlaczego reorganizacje są zawsze prowadzone kosztem pracowników najniższych pionów i najmiej
zarabiających.
Co jest powodem ,że w reorganizacjach nie "uczestniczą " dyrektorzy jednostek , wydziałów i im róworzędni ?
Ci wymienieni w zdaniu powyższym wystarczająco nagromadzili środków w wszelaki sposób aby dalej
mogli na odpowiednio wysokim poziomie utrzmywać rodziny .Pan (b )-oni natomiast stara się swoją
"mądrą " główką pokazać operatywność nie w tym kierunku w którym powinien.
Osoby najniżej zarabaijące / czytaj : księgowe, referencji ,zaopatrzeniowcy ,itp /z chwilą ich zwolnienia
prawdopodobnie w większości pozostaną bez środków do życia .
Może ten pseudo-minister zagwarantował im już z góry NOWE MIEJSCA PRACY ?
/Wiec jeżeli tak, to powyższe moje spostrzeżenia nie mają żadnej wartości /.

o
obserwator

Te "oszczędności " to są zwykłą obłudą i p r o p a g a n d ą / szytą grubymi nićmi /BONI,ego.
Dlaczego reorganizacje są zawsze prowadzone kosztem pracowników najniższych pionów i najmiej
zarabiających.
Co jest powodem ,że w reorganizacjach nie "uczestniczą " dyrektorzy jednostek , wydziałów i im róworzędni ?
Ci wymienieni w zdaniu powyższym wystarczająco nagromadzili środków w wszelaki sposób aby dalej
mogli na odpowiednio wysokim poziomie utrzmywać rodziny .Pan (b )-oni natomiast stara się swoją
"mądrą " główką pokazać operatywność nie w tym kierunku w którym powinien.
Osoby najniżej zarabaijące / czytaj : księgowe, referencji ,zaopatrzeniowcy ,itp /z chwilą ich zwolnienia
prawdopodobnie w większości pozostaną bez środków do życia .
Może ten pseudo-minister zagwarantował im już z góry NOWE MIEJSCA PRACY ?
/Wiec jeżeli tak, to powyższe moje spostrzeżenia nie mają żadnej wartości /.

Dodaj ogłoszenie