Będziesz wysiewać oziminy? Koniecznie zapoznaj się z listą odmian zalecanych

(koci)
Rolnicy wybierając odmianę, powinni zwracać uwagę nie tylko na plony
Rolnicy wybierając odmianę, powinni zwracać uwagę nie tylko na plony Fot. Polska Press
Dystrybutorzy materiału nasiennego nie udzielą pełnej informacji na temat poszczególnych odmian zbóż. Dlatego warto samemu poszukać takich informacji – m.in. zajrzeć na listę odmian zalecanych.

– Aby odmiana trafiła na listę odmian zalecanych, musi wydawać odpowiednio wysoki plon – mówi Bronisław Puczel, dyrektor Stacji Doświadczalnej Oceny Odmian w Krzyżewie. – W przypadku ozimin musi być też zadowalająca zimotrwałość.
Odmiany, których przezimowanie wiąże się z ryzykiem, nie są wpisywane na listę odmian zalecanych, nawet, gdyby ich plonowanie było bardzo dobre.

– Zwracamy uwagę również na takie cechy jak odporność na wyleganie oraz choroby – dodaje Bronisław Puczel.

Warto szukać obiektywnych informacji

Rolnicy sami powinni zapoznać się z charakterystyką danych odmian, bo dystrybutorzy materiału nasiennego nie udzielą obiektywnej informacji na ten temat. Promują to, co mają w ofercie. Zachwalają określone cechy, a inne – mniej korzystne – pomijają.

Czy zboże przezimuje – można to przewidzieć

– My oceniamy zimotrwałość w skali od 1 do 9, im jest wyższa, tym lepiej – podkreśla Bronisław Puczel. – Za takie w miarę bezpieczne odmiany uznajemy już te, które mają zimotrwałość na poziomie 3 – 3,5. – Ale jeśli przyjdzie wyjątkowo nieprzyjazna rolnikom zima, z dużym mrozem i wiatrem, to i taki poziom może okazać się niewystarczający.

Zauważa on, że w przypadku odmian z zachodnich hodowli, mających zimotrwałość na poziomie 1,5 – 2,5, ryzyko, które podejmują rolnicy, byłoby można w jakiś sposób wytłumaczyć, gdyby plony wynosiły 25-30 proc. powyżej wzorca. Ale jeśli plon jest tylko o kilka procent wyższy, wówczas podejmowanie ryzyka wymarznięcia jest absolutnie nieuzasadnione. Są bowiem odmiany, które dają taki sam plon przy znacznie lepszej zimotrwałości.

Duża skala wymarznięć ozimin w sezonie 2015/2016 trochę uczuliła podlaskich rolników na to, by zwracać uwagę również na stopień mrozoodporności poszczególnych gatunków zbóż ozimych.

– Choć można zaobserwować, że po 2-3 latach łagodnej aury, gospodarze szybko o tym zapominają – mówi Bronisław Puczel.
Dyrektor Stacji Doświadczalnej Oceny Odmian w Krzyżewie podkreśla, że rolnicy często po prostu kupują to, co jest dostępne u dystrybutora. Ale, gdyby wczesniej zdobyli wiedzę na ten temat i pytali o konkretną odmianę, to może wówczas sytuacja by się poprawiała.

– Próbujemy docierać do rolników z wynikami naszych badań, ale nie zawsze gospodarze mają świadomość tego, co warto wysiać na swoje pola – podkreśla Bronisław Puczel – Wiedza rolników o właściwościach poszczególnych odmian ciągle jest za mała.


Postaw na sprawdzone odmiany

Aby dana odmiana mogła zostać wpisana na listę odmian zalecanych, musi być badana przez minimum dwa lata w doświadczeniach porejestrowych. W wyjątkowych sytuacjach trwa to rok, wówczas zaznaczane jest to na liście odmian zalecanych do uprawy. Doświadczenia są prowadzone w gospodarstwach stacji znajdujących się w Krzyżewie i Marianowie. Natomiast Podlaski Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Szepietowie, który także zajmuje się doświadczalnictwem dla potrzeb tego systemu, prowadzi doświadczenia również na polach współpracujących z nim rolników. ą

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie