Białystok. Kontrmanifestacja była, ale nikt nie próbował zakłócić Hajnowskiego Marszu Pamięci Żołnierzy Wyklętych

Izabela Krzewska
Izabela Krzewska
Udostępnij:
Tak uznał ostatecznie Sąd Okręgowy w Białymstoku. Utrzymał wyrok uniewinniający wszystkie dziesięć osób.

- Jesteśmy bardzo zadowoleni, że sąd w sposób odważny podzielił zdanie sądu pierwszej instancji - skomentowała adw. Anna Gieniusz - Kłubowicz. - Utwierdza to w przekonaniu, że pokojowe manifestowanie swoich poglądów, nawet w formie kontrmanifestacji, jest działaniem w pełni legalnym, opartym na Konstytucji.

Obwinieni to aktywiści ruchu Obywatele RP. Wniosek o ich ukaranie za próbę zakłócenia legalnego marszu złożył Komendant Powiatowy Policji w Hajnówce. To właśnie z jego odwołania sąd ponownie zajmował się tą sprawą.

Sesja rady w Hajnówce. Radni przyjmują stanowisko w sprawie Marszu Żołnierzy Wyklętych w Hajnówce [wideo na żywo]

Dotyczy zdarzenia z 24 lutego 2018 r. Odbył się wówczas III Hajnowski Marsz Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Inicjatywa ta od lat budzi kontrowersje. Głównie ze względu na gloryfikowaną przez środowisko narodowców postaci kpt. Romualda Rajsa ps. Bury. Oddział pod jego dowództwem dokonał pacyfikacji kilku wsi w okolicach Bielska i Hajnówki. Zginęło w nich 79 osób w tym kobiety i dzieci. Władze Hajnówki kilkukrotnie próbowały zakazać marszu, ale sąd każdorazową uchylał decyzję.

W ubiegłym roku przy trasie marszu ustawiła się grupa aktywistów ruchu Obywatele RP. Mieli ze sobą transparenty z hasłami jak "Moją ojczyzną jest człowieczeństwo", "Bury nie jest bohaterem", czy "Faszyści precz z naszych ulic".

Prowokacja czy upamiętnienie. Przez Hajnówkę przeszedł marsz

Policjanci doszli do wniosku, że próbowali zakłócić marsz. Sądy obu instancji uznały inaczej. M. in. na podstawie wyjaśnień obwinionych, zeznań świadków, funkcjonariuszy policji, zdjęć, nagrań doszły do przekonania, że aktywiści nie przebywali w strefie, która mogłaby zakłócić marsz.

- Przeciwnie, stali bądź siedzieli na chodniku, we wnęce przylegającej do budynku cerkwi. Nie wychodzili na trasę marszu - tłumaczył w piątek sędzia Krzysztof Kamiński z Sądu Okręgowego w Białymstoku.

Dodał, że oskarżyciel nie wskazał, na czym miałoby konkretnie polegać usiłowanie zakłócenia zgromadzenia publicznego, a "znamion czynu nie wyczerpuje wyrażanie dezaprobaty dla tego zgromadzenia".

W efekcie Sąd Okręgowy w Białymstoku utrzymał w mocy wyrok sądu w Hajnówce oczyszczając wszystkich z zarzutów. Orzeczenie jest prawomocne. Kasację może wnieść jedynie Prokurator Generalny oraz Rzecznik Praw Obywatelskich.

IV Marsz Pamięci Żołnierzy Wyklętych w Hajnówce

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie