MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Biathlon. Niemiec Benedikt Doll zwycięzcą sprintu. Tarjei Boe obronił pozycję lidera Pucharu Świata. Jeden Polak w sobotnim biegu pościgowym

OPRAC.:
Mateusz Pietras
Mateusz Pietras
Biathlonista Niemiec Benedikt Doll najlepszy w sprincie
Biathlonista Niemiec Benedikt Doll najlepszy w sprincie PAP/EPA/GIAN EHRENZELLER
Niemiec Benedikt Doll zwyciężył w sprincie biathlonowego Pucharu Świata w szwajcarskim Lenzerheide. Drugie miejsce zajął mistrz olimpijski w tej konkurencji Norweg Johannes Thingnes Boe, który został wiceliderem cyklu. Na trzecim miejscu zawody ukończył Niemiec Philipp Nawrath. Jan Guńka zajął 57. lokatę. Tym samym będzie jedynym reprezentantem Polski, który powalczy w sobotę. Wczoraj do biegu pościgowego nie awansowała żadna z Polek.

Po sprincie kobiet na trasie w szwajcarskim Lenzerheide walczyli mężczyźni. W tej konkurencji w Hochfilzen nie miał sobie równych lider klasyfikacji generalnej Pucharu Świata Tarjei Boe, który wygrał przed Sturlą Holmem Laegreidem oraz wiceliderem cyklu Sebastianem Samuelssonem. Szwed nie pojawił się na starcie w Szwajcarii z powodu koronawirusa.

W piątek najmocniejszy okazał się Niemiec Benedikt Doll, który triumfował z czasem 23.15,8. To pierwsze indywidualne zwycięstwo oraz podium biathlonisty w tegorocznym sezonie. Dziś zanotował bezbłędne strzelanie. Mistrz świata w tej konkurencji (2017) wyprzedził Johannesa Thingnesa Boe o 5,4 s. Najszybszy na trasie Norweg musiał biec jedną karną rundę, po tym jak spudłował w postawie leżącej. Trzeci Philipp Nawrath stracił do lidera 36,8 s. Tak jak Skandynaw Niemiec spudłował jeden strzał.

Dopiero na 14. miejscu zawody ukończył starszy z braci Boe zaliczając trzy dodatkowe rundy biegowe.

Najwyżej z gospodarzy został sklasyfikowany Niklas Hartweg - 11.

Najlepiej z Polaków spisał się Jan Guńka, który zajął 57. miejsce i tym samy wystąpi w biegu pościgowym. Natomiast Konrad Badacz znalazł się na 71. miejscu zaliczając jeden niecelny strzał. Z kolei Andrzej Nędza-Kubiniec uplasował się na 80. pozycji (2-0). Co ciekawe Polak zanotował czwarty czas na strzelnicy.

Na trasie walczyło dziewięćdziesięciu trzech zawodników.

W sobotę zobaczymy jednego reprezentanta Polski.

Brak Polek w biegu pościgowym

Wczoraj w sprincie walczyły kobiety. Najlpesza okazała się bezbłędna Francuzka Justine Braisaz-Bouchet, dla której był to pierwszy triumf po okresie macierzyńskim. Żadnej z Polek nie udało się zakwalifikować do sobotniego biegu na dochodzenie.

Drugie miejsce zajęła Norweżka Ingrid Landmark Tandrevold, a trzecia była Włoszka Lisa Vittozzi .

Polki sklasyfikowane zostały w końcu stawki. Anna Mąka była 63. (strata 3.29,3 i trzy pudła), Natalia Sidorowicz 67. (3.43,0 - trzy pudła ), Joanna Jakieła 68 (3.46,6 - trzy pudła) natomiast Daria Gembicka 69 (3.58,5 - dwa pudła). Sklasyfikowano 82 biathlonistki. Żadna reprezentantka naszego kraju nie zakwalifikowała się do sobotniego biegu pościgowego.

Liderką klasyfikacji generalnej cyklu po 6 z 21 zawodów jest z 346 punktami Tandrevold. Drugie miejsce zajmuje Vittozzi 309, a trzecie Szwedka Elvira Oeberg 273.

Na 37. miejscu plasuje się Mąka (51 pkt), Jakieła jest 47.(30), a Sidorowicz 60. (9 pkt).

Jutro odbędą się biegi pościgowe.

Szwajcarskie po raz pierwszy organizuje zawody biathlonowego PŚ. Już za rok odbędą się tutaj mistrzostwa świata.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Ewa Swoboda ze swoją Barbie!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Biathlon. Niemiec Benedikt Doll zwycięzcą sprintu. Tarjei Boe obronił pozycję lidera Pucharu Świata. Jeden Polak w sobotnim biegu pościgowym - Sportowy24

Wróć na wspolczesna.pl Gazeta Współczesna