Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Bo płynie w nas życie. Krew to najcenniejszy lek, jaki mamy. Warto się nim dzielić

Agata Sawczenko
Agata Sawczenko
Akcja "Bo płynie w nas życie" już w następną sobotę (10 lutego)
Akcja "Bo płynie w nas życie" już w następną sobotę (10 lutego) pixabay,com
Zapas krwi w szpitalu musi być. Dlatego tak ważne jest honorowe krwiodawstwo. I dlatego warto wciąż o tym przypominać: dziś ja pomogę, bo jutro sam mogę potrzebować takiej pomocy– mówi prof. Jan Kochanowicz, dyrektor Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Białymstoku

Mówi się, że znaczenia honorowego krwiodawstwa nie da się przecenić. Krew do ratowania ludzkiego życia wykorzystywana jest chyba w każdym szpitalu.
Uniwersytecki Szpital Kliniczny w Białymstoku jest największym odbiorcą krwi z Regionalnego Centrum Krwiodawstwa Krwiolecznictwa w Białymstoku. Trafia do nas 75 proc. krwi pozyskiwanej przez RCKiK. Rocznie szpital potrzebuje około 25 tys. jednostek krwi. Ma to związek z tym, że w USK realizowane są najbardziej wysokospecjalistyczne zabiegi i procedury. Nie przetaczamy krwi, a jedynie te składniki krwi, które są danemu pacjentowi najbardziej potrzebne. Mogą to być krwinki czerwone, krwinki płytkowe, osocze oraz krioprecypitat czyli stężony preparat białek osocza. Transfuzje w USK są przeprowadzane przez 24 godziny na dobę, siedem dni w tygodniu. Najwięcej potrzebują jej:

  • Klinika Hematologii (potrzebuje krwinek czerwonych, krwinek płytkowych, osocza, a także krioprecypitat). Miesięcznie potrzebuje około 300-400 jednostek składników krwi.
  • Klinika Kardiochirurgii (najczęściej krwinki czerwone i krwinki płytkowe)
  • Klinika Chirurgii Naczyń i Transplantologii, I i II Klinika Chirurgii, a ostatnio do tego grona dołączyła Klinika Ortopedii (obecnie potrzebuje około 150 jednostek składników krwi miesięcznie).

Czy zdarza się, że tej krwi brakuje?
Prof. Piotr Radziwon: Krew to lek, którego nie da się niczym zastąpić

Na szczęście nie. W ostatnich latach nie było takiej sytuacji, że musieliśmy odwoływać operację z powodu braku krwi. Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa jest bardzo uwrażliwione na potrzeby naszego szpitala. Na współpracę możemy liczyć zarówno przy zabiegach zaplanowanych wcześniej, jak i przy urazach wielonarządowych, wypadkach, gdzie tego zapotrzebowania na krew nie można przecież zaplanować wcześniej. Tak samo dobrze szpital jest zabezpieczony w przypadku leczenia powikłań czy skutków chorób onkologicznych, bo zdarza się, że pacjenci leczeni onkologicznie trafiają do nas na szpitalny oddział ratunkowy z niedoborami krwi. Trafiają do nas, bo Białostockie Centrum Onkologii nie wszystkim jest w stanie zabezpieczyć leczenie. Przyjmujemy więc tych pacjentów do nas i później, już w poszczególnych klinikach internistycznych, przetaczamy krew. Tak naprawdę więc nie da się przewidzieć, kiedy i ile krwi szpital będzie potrzebował. Wszystko się zmienia dynamicznie.

emisja bez ograniczeń wiekowych

Co by się stało, by krwi zabrakło?
Nie wyobrażam sobie tego. Nie ma przecież preparatów, które mogłyby krew zastąpić. Gdyby więc jej zabrakło, w pierwszej kolejności musielibyśmy wstrzymać operacje planowe – nie możemy ich przecież przeprowadzać bez zabezpieczenia, jakim jest odpowiedni zapas krwi. Wypadków, urazów wielonarządowych nie da się przewidzieć – więc tu musimy być zawsze zabezpieczeni na wszelki wypadek. Zapas krwi w szpitalu musi być. Dlatego tak ważne jest honorowe krwiodawstwo. I dlatego warto wciąż o tym przypominać: dziś ja pomogę, bo jutro sam mogę potrzebować takiej pomocy. Potrzebującym przecież może stać się każdy z nas, również lekarz.

Bo płynie w nas życie. Szczegóły akcji

Druga edycja akcji „Bo płynie w nas życie”. zaplanowana jest na 10 lutego. Tego dnia, w godz. 9-13.30, dwa krwiobusy RCKiK staną przy ul. Zwycięstwa, na parkingu przy Viking Point i sklepach sieci Unikat oraz Jama-m. Poza tym, że tego dnia w tym miejscu oddamy honorowo krew, to będzie też można zgarnąć za to nagrody, ale i spędzić czas wśród podobnych społeczników. Bo - po pierwsze - w sklepie Jama-m zorganizowana zostanie poczekalnia dla honorowych krwiodawców. Tego dnia również w tym sklepie oraz w zlokalizowanym po sąsiedzku Unikacie na wszystkich czekają atrakcyjne zniżki. W Jama-m rabat tego dnia wyniesie 60 proc., a w Unikacie obniżka na nową kolekcję - 25 proc. Dodatkowo oba sklepy przygotują dla uczestników akcji watę cukrową, popcorn, kawę i zimową herbatkę. Specjalne niespodzianki czekają zaś na tych, którzy zdecydują się tego dnia na honorowe oddanie krwi. Unikat i Jama-m przygotowały bony o wartości 50 zł na zakupy w całej sieci sklepów, a Viking Point - paczkę pełnowartościowych posiłków.

Bo płynie w nas życie. Krew to najcenniejszy lek, jaki mamy. Warto się nim dzielić

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wideo

Materiał oryginalny: Bo płynie w nas życie. Krew to najcenniejszy lek, jaki mamy. Warto się nim dzielić - Kurier Poranny

Wróć na wspolczesna.pl Gazeta Współczesna