Budowali drogę, teraz chcą odszkodowania. Chodzi o 44 mln zł

hel
sxc.hu
Udostępnij:
O tym, czy spółka Budimex otrzyma odszkodowanie za zerwaną ponad dwa lata temu umowę na budowę augustowskiej obwodnicy, sąd zdecyduje 11 listopada. Na ten dzień została odroczona publikacja wyroku.

Budimex był wykonawcą drogi w pierwszym wariancie, czyli przez Dolinę Rospudy. W grudniu 2008 r. Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdził, że pozwolenie na inwestycję straciło ważność - przede wszystkim dlatego, że ówczesny minister środowiska wydał wadliwą decyzję środowiskową.

W dokumencie wskazał dwie alternatywne możliwości przejścia przez Dolinę Rospudy zamiast jednej.

W styczniu 2009 r. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zerwała umowę z wykonawcą. Ten, podpierając się zapisami umowy na wykonanie prac, zażądał odszkodowania.

Sprawa najpierw trafiła do białostockiego sądu, który w lipcu 2009 r. uznał, że roszczenie Budimeksu jest zasadne. Spółce należy się około 44 mln zł odszkodowania. Tę decyzję zaskarżyła w imieniu drogowców Prokuratoria Generalna. W jej ocenie Budimex nie poniósł żadnych strat. Tym bardziej, że ponownie wygrał przetarg na budowę augustowskiej obwodnicy, która będzie przebiegać inną trasą.

W miniony piątek spór miał rozstrzygnąć warszawski sąd. Zapoznał się z racjami stron, ale nie wydał żadnego orzeczenia. Zrobi to w przyszłym tygodniu.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

s
sss
11 listopada ogłoszą wyrok? Święto niepodległości, czerwona kartka w kalendarzu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie