Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Eksperyment z Damianem Czykierem w Spale trwa

Adam Muśko
Damian Czykier dwa razy był czwarty na mistrzostwach Europy
Damian Czykier dwa razy był czwarty na mistrzostwach Europy Pawel Relikowski / Polska Press
Damian Czykier z Podlasia Białystok to jeden z czterech polskich lekkoatletów, którzy zdecydowali się na treningi w Centralnym Ośrodku Sportu w Spale.

Na propozycję trenowania w izolacji zdecydowali się jeszcze była dyskobolka Podlasia Daria Zabawska (aktualnie reprezentuje UMCS Lublin), tyczkarz Piotr Lisek z OSOT Szczecin i dyskobol Bartłomiej Stój z Politechniki Opolskiej. Inni czołowi nasi lekkoatleci, między innymi młociarz białostockiego klubu Wojciech Nowicki, nie przyjechali do Spały i ćwiczą w swoich klubach.

Przeczytaj także:Lekkoatleci wychodzą z garażów i ogródków

- W moim przypadku chęć normalnego treningu wzięła górę - przyznaje Czykier, który na co dzień mieszka w Warszawie. - Praktycznie dwa miesiące bez płotków to dla mnie zdecydowanie za dużo. Owszem mogłem poćwiczyć na siłowni, ale już o normalnym bieganiu na rozstawionych płotkach nie było mowy. Chciałem potrenować na obiektach AWF Warszawa, ale tam są zapisy w kolejkę.

Czykier w Spale jest od poniedziałku. Przyjazd był poprzedzony izolacją domową. Płotkarz zanim przystąpił do treningów musiał przejść badania na obecność koronawirusa.

- Wszystko to wyglądało dosyć poważnie - opowiada Czykier. - Przy wjeździe do ośrodka był punkt kontrolny, gdzie wszyscy byli w kombinezonach. Pobrano próbkę i musiałem udać się do przygotowanego pokoju. Badania trochę się przedłużyły i sam w pokoju musiałem siedzieć jeszcze przez cały wtorek. Jedzenie donoszono mi. Dwa dni w samotności to trochę długo i było już ciężko, ale na szczęście już to za mną. W środę już dwa razy trenowałem.

Oprócz grupy lekkoatletów w ośrodku trenują już między innymi pływacy, badmintoniści, łucznicy. W sumie jest około 150 osób podzielonych na grupy.

- Trochę dziwnie to wygląda, bo w Spale zawsze było kilkuset sportowców i ośrodek tętnił życiem - mówi Czykier. - W ramach swojej grupy lekkoatletów możemy swobodnie się poruszać, rozmawiać, chodzimy razem na posiłki o wyznaczonych porach. Zabroniony jest kontakt z innymi grupami. Jeżeli ten pomysł się uda to myślę, że wielu sportowców zdecyduje się na takie rozwiązanie. Na razie czujemy się jak króliki doświadczalne.

Zobacz także:Kamila Lićwinko o przełożeniu igrzysk: Serce pękło

Czykier zimą należał do czołówki światowej w biegu na 60 metrów przez płotki. Wciąż ma nadzieję, że uda mu się wystartować w kilku mityngach latem.

- Pierwsze normalne treningi pokazują, że zimowa forma nie uciekła - twierdzi zawodnik. - Ostatnio został opublikowany nowy kalendarz Diamentowej Ligi, w której mam nadzieję wystąpić. Pierwsze zawody mają się odbyć na początku sierpnia, a ostatnie w październiku. Tak więc znowu, tak jak rok temu, zapowiada się przedłużony sezon. Wtedy przyczyną były mistrzostwa świata w Katarze, które odbyły się na przełomie września i października, a teraz koronawirus.

Sportsmenki i ich niesamowite, imponujące tatuaże [zdjęcia]

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Dni Lawinowo-Skiturowe

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na wspolczesna.pl Gazeta Współczesna