Inskrypcja prawdy

(jez)
Przedstawiciele środowisk żydowskich w Polsce domagają się uzupełnienia inskrypcji na pomniku poświęconym pamięci Żydów zamordowanych w Jedwabnem o ustalenia, jakie przyniosło śledztwo Instytutu Pamięci Narodowej. Jak to określa Piotr Kadlcik, przewodniczący żydowskiej gminy wyznaniowej w Warszawie, powinno być to sformułowanie "ostrzegające, że w stosunkach między ludźmi może się zdarzyć coś takiego, że sąsiad zabija sąsiada".

Napis na pomniku odsłoniętym w 60. rocznicę tragicznych wydarzeń z 10 lipca 1941 roku mówi o "mężczyznach, kobietach i dzieciach, współgospodarzach tej ziemi, zamordowanych i żywcem spalonych". Dwa lata po rocznicowych uroczystościach, które odbyły się z udziałem m.in. prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, białostocki IPN ogłosił wyniki swojego śledztwa w sprawie masakry jedwa-bieńskich Żydów, przyznając, że udział wzięło w niej około 40 mieszkańców miasteczka i okolicznych wsi.
Biorący udział we wczorajszej uroczystości David Peleg, ambasador Izraela w Polsce, wyraził także nadzieję, że przyszłoroczne spotkanie w 65. rocznicę tragedii odbędzie się przy nowym, większym pomniku na symbolicznym cmentarzu.
- Wstępnie rozmawiałem już o tym z przedstawicielami polskiego rządu - poinformował ambasador.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie