Kanał już trochę za półmetkiem

(yes)
Archiwum
Finisz prac dopiero za rok

Dopóki sprzyja pogoda, potrwa remont śluz i jazów na Kanale Augustowskim. Zakończenie prac przewidziano jednak dopiero za rok. Kajakarze muszą więc również w przyszłym sezonie liczyć się z poważnymi utrudnieniami.

Inwestorem jest Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Warszawie. Koszt przedsięwzięcia, to około 30 mln zł. Środki pochodzą z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska.

- W tym roku remontowaliśmy śluzy i jazy w Dębowie, Perkuciu, Mikaszówce, Sosnówku, Tartaku. Udrażnialiśmy też część Kanału - informuje Urszula Tomoń, rzeczniczka prasowa RZGW.

Jak twierdzi, nie ma żadnych opóźnień w stosunku do harmonogramu, a cała inwestycja jest już trochę za półmetkiem.

Wodniacy, którzy w trakcie minionego lata korzystali z Kanału Augustowskiego, narzekali na utrudnienia, bo przy przebudowywanych śluzach kajaki musieli przenosić na plecach. Pytali, jak długo to jeszcze będzie trwało.

RZGW tłumaczył się, że termin prac został narzucony. Wszystko zależało od tego, kiedy na konto tej instytucji wpłyną pieniądze. Natomiast później był okres lęgowy ptaków. Wówczas wszystkie prace należy wstrzymać.

- Pewnie nie pocieszę turystów, bo dopiero w 2013 roku na kanale nie będzie już żadnych przeszkód - podsumowuje U. Tomoń.

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gość
system dodawania postów jak i sposób wyświetlania stron jest do bani.
g
gość
Zdjęcie kanału świetnie obrazuje opiekę konserwatorską nad zabytkami po białoruskiej jak i po polskiej stronie.
Dodaj ogłoszenie