Konserwator chce sprawdzić stan browaru

Redakcja
– Ten budynek, to nasza historia – mówi  Krzysztof Skłodowski. – Część jego powinna być wkomponowana w nowy obiekt.
– Ten budynek, to nasza historia – mówi Krzysztof Skłodowski. – Część jego powinna być wkomponowana w nowy obiekt.
Właściciel nieruchomości musi czekać na decyzję

Właściciel budynku po byłym browarze chce go wyburzyć. O wyrażenie zgody zwrócił się do miejskiego konserwatora zabytków. Ten prawdopodobnie zawiesi postępowanie, ponieważ wojewódzki konserwator zlecił przygotowanie kolejnej ekspertyzy stanu technicznego budynku.

W ewidencji już nie ma
Budynek browaru został wzniesiony w 1888 roku. W czasie okupacji był schronieniem dla wielu ludzi.
W latach 90. tę, atrakcyjnie położoną nad Czarną Hańczą nieruchomość kupiła spółka piwowarska z Piotrkowa Trybunalskiego, która zaniechała produkcji piwa i wywiozła z zakładu urządzenia.

2007 roku na poddaszu budynku wybuchł pożar. Został zniszczony m.in. strop i dach. Właściciel do tej pory go nie zabezpieczył. Natomiast kilka miesięcy temu wystąpił do Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Białymstoku z wnioskiem o wykreślenie budynku z ewidencji. Przedstawił dwie opinie - konserwatora dział sztuki oraz specjalistów od budownictwa, którzy potwierdzili, że obiekt jest w fatalnym stanie technicznym. Zagraża bezpieczeństwu i utracił zabytkowy charakter.

Przede wszystkim dlatego, że w trakcie remontów dokonano w nim zbyt wielu przeróbek. Konserwator wykreślił budynek byłego browaru z ewidencji, a właściciel wystąpił z prośbą o wydanie zgody na jego wyburzenie.

Historycy: To wielka szkoda!
- Decyzję podejmę w najbliższych dniach, ale przypuszczalnie postępowanie w tej sprawie zostanie zawieszone - informuje Adam Żywiczyński, Miejski Konserwator Zabytków w Suwałkach.
Okazuje się bowiem, że białostocki WUOZ chce, by eksperci jeszcze raz ocenili stan techniczny budynku po browarze. A na taką ocenę trzeba czekać co najmniej kilka miesięcy.
W ocenie suwalskich historyków, gdyby doszło do wyburzenia browaru, byłaby to wielka szkoda.
- Jeśli nie cały, to przynajmniej część obiektu powinna być zachowana - mówi Krzysztof Skłodowski, historyk i pracownik Muzeum Okręgowego w Suwałkach.

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Aleksander
Julian Kunc pewnie w grobie na drugi bok sie przewraca widząc to wszystko

Prosze Wigierszczaka o pare slow o Julianie Kuncu. Aleksander Radzaj
d
dan

Może należało się zastanowić przed sprzedażą obiektu co właściciel zrobi z terenem, a teraz utrudnia się czlowiekowi inwestycję. Napewno nie inwestor jest winien głupocie urzędników.

W
WIGIERSZCZAK

Julian Kunc pewnie w grobie na drugi bok sie przewraca widząc to wszystko

A
Aleksander

To Browar ma piwnice do lezakowania piwa? One tez zagrazaja? Komu? Szczurom! W wedrowce za chlebem w Saint Denis w Paryzu okna montowalem dla lokalnej gminy. Okna aluminiowe. Wladze gminne pod ziemia ceramiczne kadzie montowaly. Na lezakowanie wina. Wiele hektolitrow. A w Suwalkach takie piwnice zagrazaja... O moj Boze. Aleksander Radzaj

H
Heniek

Urzędowi specjaliści od wyniszczania. Budynek przy przejeździe kolejowym na Sejneńskiej - STOI bo sprzedaliście. Budynek Browaru STOI - bo sprzedaliście. Drzewa przy ulicy wycinacie bo opał potrzebny któremuś z urzędników?

s
sondor

Z tego co wiem, to w latach okupacji w tym browarze była rozlewnia wódek prowadzona przez Niemców.
W latach 60 byłem w tym browarze, piękna rzecz, zwłaszcza tunele do przechowywania piwa w beczkach. Trochę dobrej woli i pieniędzy a mielibyśmy piękny zabytek-muzeum browarnictwa. Ekonomia jest jak śmierć nieubłagalna i tak też
skończy nasz browar - śmiercią ze starości i zaniechania.

A
Aleksander

Suwalski Browar to wielka historia Suwalk. Zetknlem sie pare lat temu z ludzmi z Suwalk, ktorzy sa z ta historia zwiazani. Poznalem historie ludzi tworzacych historie Regionu sprzed 300-400 lat. Ten budynek jest szczatkiem historii miasta. Zabudowy miejskiej, historii ludzi. Dowodzi, ze w Suwalkach nie tylko biale niedzwiedzie. Krzysztofie z Nuzeum Okregowego w Suwalkach, chron tego obiektu. Aby wkrotce ktos nie wpadl na pomysl rozebrac tez budynek samego Muzeum. Bo zagraza historii, tradycji i demokracji. Ktos proponowal aby logo Suwalk nawiazywalo do ubieglowiecznych suwalskich budowli. To piekna propozycja. Browarskie tradycje Regionu siegaja Dowspudy. Tam L.M. Pac zainstalowal czeskiego piwowara. Wiele lat pozniej wzniesiono w Suwalakach budynek browaru. Jacy to znawcy kultury dekretuja, ze obiekt utracil cechy zabytkowe? Ze zagraza... Komu i w jaki sposob. Czy Wieza Bociania w Dowspudzie tez grozi niebezpieczenstwem. Portal Palacu Paca tez? Czy kontrakt w sprawie nabycia obiektu Browaru uwzglednia jego historyczne funkcje? Czy Suwalczanie dobrze sie czuja robiac zakupy w butikach ustawionych na fundamentach wiezienia. Lokalnej katowni? Czy tez jest to drwina uniesiona Wizja Gajewskiego. Aby na gruzach historii betonowe sfinksy wznosic. Czy tez sfunksy. Z pogarda dla tozsamosci ludzi tam przebywajacych. Broncie Suwalczanie swojej tozsamosci. Droga barykad historia owianych. Aby Was nie nazywano SUWami. Jak Lomzanin LOMami. Kupujacy budynek Browaru nie wiedzial, co kupuje? Czy tez rznie glupa nie zabezpieczajac materii przed dewastacja. Malo Ci gosciu pola do zabeteonowania, bez naruszania struktury historii? Nie ukrywam swojego wzburzenia. Bialostockim konserwatorom Putin blizszy niz lokalna kultura. Aleksander Radzaj

Z
Zazdroszczę

Zazdroszczę suwalczanom, że mają ludzi gotowych bronić zabytków.

W Białymstoku oficjalnie nikogo to nie obchodzi. Wyburzają bez żadnych przeszkód.

Dodaj ogłoszenie