MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Łyżwiarstwo szybkie. Cierpliwość u trenera kadry po pierwszych zawodach Pucharu Świata. ''Czas pracuje na naszą korzyść''

OPRAC.:
Mateusz Pietras
Mateusz Pietras
Od piątku czas na rywalizację panczenistów w drugich tegorocznych zawodach Pucharu Świata
Od piątku czas na rywalizację panczenistów w drugich tegorocznych zawodach Pucharu Świata POSLKI ZWIAZEK LYZWIARSTWA SZYBKIEGO
Po zawodach w japońskim Obihiro rywalizacja w Pucharze Świata przenosi się do Pekinu, gdzie polscy łyżwiarze szybcy mieli okazję wystąpić w zeszłorocznych igrzyskach olimpijskich. – Czas pracuje na naszą korzyść – stwierdził trener Biało-Czerwonych Paweł Abratkiewicz. Zmagania rozpoczną się w piątek.

Trener kadry narodowej: ,,Można być zadowolonym z występów drużyn''

Reprezentacja od poniedziałku przebywa w Chinach, gdzie odlicza ostatnie godziny przed startem w drugich w sezonie zawodach Pucharu Świata. Biało-Czerwoni na inaugurację prestiżowego cyklu radzili sobie ze zmiennym szczęściem, ale na najlepsze czasy i miejsca ma dopiero przyjść pora - w przyszłorocznych mistrzostwach świata i Europy. Na lekceważenie pucharowych obowiązków nie ma jednak przyzwolenia – w grze są bowiem kwalifikacje na docelowe imprezy czy pule zawodnicze na przyszły sezon PŚ.

– W PŚ w Obihiro nie wszyscy pojechali na miarę możliwości, ale czas będzie pracował na naszą korzyść. Myślę, że można być zadowolonym z występów drużyn. Kobiety, jadąc w nowym składzie z Natalią Jabrzyk, osiągnęły w zasadzie swoje maksimum na ten moment i każdy kolejny start będzie dla nich doświadczeniem. Przewaga czołowej trójki, czyli Japonii, Kanady i Holandii, jest dość duża. Z kolei mężczyźni w zespole pojechali przyzwoicie...

– powiedział szkoleniowiec Paweł Abratkiewicz.

Na dobry początek sukces damsko-męski

W ubiegły weekend w Japonii Biało-Czerwoni raz zameldowali się w czołowej trójce. W ostatniej z rozgrywanych konkurencji polska sztafeta mieszana w składzie Karolina Bosiek i Damian Żurek przegrała jedynie z Holendrami.

– Pierwszy raz rywalizowaliśmy w takiej formule i jest to konkurencja, gdzie będziemy mogli coś ugrać dla siebie. Ważne będzie zdobywanie doświadczenia, a szansa na następne doskonałe wyniki na pewno się pojawi

– podsumował trener.

W programie najbliższego PŚ w Pekinie pierwszy raz w tym sezonie pojawi się rywalizacja drużyn sprinterskich. Dla polskich zawodników to doskonała okazja do powiększenia dorobku. Tercet sprinterów Marek Kania, Piotr Michalski i Żurek w ubiegłym roku wygrał zawody PŚ w Calgary, a w mistrzostwach Europy w Heerenveen wywalczył brązowy medal.

– W tej grupie mamy za sobą kilka dobrych startów, a to ważne, żeby mieć do siebie zaufanie i wiedzieć, jak rozgrywać te biegi. Na pewno jako drużyna jesteśmy bardzo mocni i reszta świata jest tego świadoma. Sprawa końcowego wyniku jest otwarta, bo decydują drobne różnice, ale z naszej strony na pewno będzie walka...

– powiedział czwarty piąty zawodnik igrzysk olimpijskich w Pekinie Michalski.

Początek trzydniowych zawodów PŚ w Pekinie w piątek 17 listopada. (PAP)

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

echodnia.eu Pożegnanie Pawła Paczkowskiego z Industrii Kielce

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Łyżwiarstwo szybkie. Cierpliwość u trenera kadry po pierwszych zawodach Pucharu Świata. ''Czas pracuje na naszą korzyść'' - Sportowy24

Wróć na wspolczesna.pl Gazeta Współczesna