Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Mieszkańcy Sokółki zebrali kilkaset podpisów. Mówią „nie” drodze przez cmentarz. Chcą jedynie utwardzonych alejek

Martyna Tochwin
Martyna Tochwin
Tędy ma przebiegać droga powiatowa
Tędy ma przebiegać droga powiatowa archiwum
Ponad 700 osób podpisało się pod petycją w sprawie powiatowej inwestycji. Sprzeciwiają się budowie drogi publicznej przez cmentarz w Sokółce. Chcą, by powiat sokólski zmodyfikował plany i zamiast drogi dla ruchu samochodowego, która będzie biegła między grobami, ograniczył się do wyłożenia kostki brukowej i zrobienia odwodnienia.

Spis treści

- Zaprojektowanie drogi powiatowej przez cmentarz jest co najmniej niepoważne. Wnosimy o poważne potraktowanie tematu i przede wszystkim zadbanie o to, aby inwestycja, którą pan starosta chce wykonać, była zrobiona z poszanowaniem i godnością miejsca, w którym jest zaplanowana. Jesteśmy oburzeni, jak można z takim brakiem poszanowania osób zmarłych i ich rodzin budować drogę powiatową pomiędzy grobami. Biorąc pod uwagę szerokość tej drogi, to śmiemy twierdzić, że będzie ona biegła po grobach naszych bliskich - mówi Ewa Karczewska, mieszkanka Sokółki i jednocześnie sokólska radna.

To ona zobowiązała się do przedstawienia petycji w imieniu mieszkańców. Jak mówi, gdy zwrócili się do niej z prośbą o pomoc, nie mogła zostać obojętna.

Starosta chce kultury w pałacu na odludziu. Ma takie plany, bo gmina przekazała mu kolejną nieruchomość

- W krótkim czasie udało się nam zebrać ponad 700 podpisów. A nigdzie nawet się nie ogłaszaliśmy, ludzie sami się do nas zgłaszali, brali druki z treścią petycji, żeby zbierać podpisy wśród znajomych, rodziny i wszystkich tych, którym nie podoba się inwestycja pana starosty. Bo ten temat budzi nie tylko ogromne emocje, ale też wiele obaw - mówi.

Hałas i spaliny między grobami

Chodzi o wybudowanie w bezpośrednim sąsiedztwie i na samym cmentarzu parafii św. Antoniego w Sokółce powiatowej drogi publicznej. Docelowo ma ona połączyć ulicę Mickiewicza z Witosa i Mariańską.

Ciąg, który początkowo ma biec wzdłuż ogrodzenia cmentarza, a później przecinać nekropolię, ma być wykonany w standardzie drogi powiatowej o szerokiej na 6 metrów jezdni. Do tego z każdej strony chodniki o szerokości po 1,5 metra oraz oznakowane przejścia dla pieszych. Przy okazji, w różnych miejscach ma powstać 150-200 miejsc parkingowych.

Nie ustaje spór powiatu sokólskiego z gminą Sokółka o budowę drogi publicznej przez cmentarz

- Jako mieszkańcy zastanawiamy się, czy pan panie starosto przewidział sytuację, że podczas ciężkich prac budowlanych, kiedy wjedzie ciężki sprzęt, zniszczy on nagrobki naszych bliskich. Szczególnie nagrobki stojące tuż przy drodze ulegną zniszczeniu. Na pewno popękają. Droga to przecież ciągły ruch, hałas, spaliny. Jak będzie można wtedy w spokoju, w ciszy i żałobie po prostu się pomodlić? Jak rodziny będą mogły w takich warunkach przeżywać utratę bliskich im osób? Jak zamierza pan zadbać o bezpieczeństwo ludzi tam chodzących? Czy zaplanowaną drogą będzie mógł przejechać kondukt żałobny? Nie jesteśmy w stanie sobie tego wyobrazić - brzmi fragment petycji.

Toną w błocie

Inwestycja planowana przez powiat ma w sumie pochłonąć 10 mln zł. Samorząd ma na ten cel 6 mln zł, które przekazał wojewoda podlaski, kolejne 4 mln zł pochodzą z Polskiego Ładu.

Nie jest też tajemnicą, że głównym celem wybudowania na cmentarzu drogi powiatowej jest tak naprawdę utwardzenie alejek i uporządkowanie nekropolii, w której w mokre dni ludzie toną w błocie.

Dwa oddziały SP ZOZ w Sokółce: noworodkowy i ginekologiczno-położniczy zostaną połączone. Taka zmiana ma zracjonalizować koszty

- Proszę spróbować wysupłać z dowolnej parafii 10 mln zł na tego typu inwestycję. Rachunki parafii są niemal jawne, są podawane, widzimy, jakie są tam obroty. Nie stać parafii, żeby zrealizować taką inwestycję - mówił wprost starosta Piotr Rećko.

Koronnym argumentem za wykonaniem drogi publicznej przez cmentarz jest to, że podczas intensywnych opadów czy roztopów, część nekropolii jest sukcesywnie podtapiana. Kilka dni temu starosta wrzucił nawet wymowne zdjęcie na Facebooka, na którym po dwóch stronach widać nagrobki, a między nimi wielką wodę.

Petycja trafi do kilku instytucji

- Jeżeli ktoś ma wątpliwości co do potrzeby odwodnienia cmentarza, zrobienia alejek i wykonania całej inwestycji o wartości 10 mln zł, to dedykuję zdjęcie (...) Obiecuję wam, że zrobimy z tym porządek - pisał na FB.

Kolejny dom dziecka w powiecie sokólskim został otwarty. W Chorużowcach pomoc znajdzie kilkanaścioro dzieci (zdjęcia, wideo)

Potrzeby odwodnienia i utwardzenia alejek nie podważają protestujący. Są jak najbardziej za, ale chcą, by inwestycja ograniczyła się jedynie do wykonania oświetlonych alejek dla pieszych pomiędzy nagrobkami. Liczą na to, że ich głos nie będzie zignorowany.

W najbliższych dniach mają przekazać petycję wraz z podpisami do starosty, proboszcza sokólskiej parafii wraz z radą parafialną oraz do metropolity białostockiego.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Jak globalne ocieplenie zmienia wakacyjne trendy?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na wspolczesna.pl Gazeta Współczesna