Minister klimatu: Las Turczyński to złe miejsce na cmentarz. Mieszkańcy z radości zorganizowali więc w lesie festyn (zdjęcia)

Andrzej Matys
Andrzej Matys
Protest mieszkańców przeciwko wycince prawie 30 ha Lasu Turczyńskiego trwał ponad dwa lata. Białostocka archidiecezja chciała zbudować tam cmentarz, a mieszkańcy chcieli by nadal był to teren zielony, miejsce rekreacji. Minister klimatu poparł ich i nie zgodził się na wycinkę drzew pod cmentarz. W niedzielę z tej okazji w lesie odbył się festyn.

Mieszkańcy m.in. Nowego Miasta przyszli by cieszyć się ze zwycięstwa. Były tańce, zabawy na śniegu, konkursy, a przede wszystkim świetna atmosfera.

- Wspaniała okazja do świętowani. To taki nasz wspólny sukces, choć na początku były chwile zwątpienia. Nie dopuszczaliśmy myśli o przegranej, bo to byłaby katastrofa. Na szczęście udało się, bo jeśli ludzie się zgromadzą i działają wspólnie, mogą zrobić wielkie rzeczy, naprawdę. Las został uratowany, ale mamy przed sobą jeszcze jedno zadanie: musimy spowodować, aby ze studium gminy Choroszcz zniknął zapis o możliwości zlokalizowania w Lesie Turczyńskim cmentarza. I to jest teraz najważniejsze, a wszystkim za pomoc w obronie lasu serdecznie dziękujemy - podkreśla Małgorzata Grabowska-Snarska ze Stowarzyszenia Okolica.

Czytaj również: Las Turczyński uratowany! Minister Klimatu wydał negatywną decyzję ws. wycinki drzew pod cmentarz

Uważa, że obecna wygrana to tylko część sukcesu, bo dopóki taki zapis istnieje nie ma gwarancji, że kiedyś sprawa nie wróci. - To jest łakomy kąsek, a przypomnę, że już drugi raz obroniliśmy ten las, bo w 2017 roku prezydent Białegostoku chciał, by powstał tu cmentarz komunalny - mówi.

- Świętujemy naszą dwuletnią walkę o to, by nie zniknęła 30 hektarów, jedna czwarta tego lasu. Żeby tu nie powstał cmentarz i żeby ludzie nadal mogli korzystać rekreacyjnie z tego miejsca. Zwłaszcza, że ostatni czas pokazał jak bardzo Las Turczyński jest potrzebny, że wiele osób odkryło go niejako na nowo. Świadczy o tym bardzo duże poparcie społeczne dla naszej inicjatywy, która skończyła się wysłaniem petycji do ministra klimatu. Reakcja ludzi na wieść o zatrzymaniu wycinki sprawiła, że postanowiliśmy się spotkać i wspólnie się cieszyć - mówi Agnieszka Maszkowska z Okolicy i przypomina, że w decyzji ministra klimatu wyraźnie jest napisane, że nasza walka o las jest wzorowym przykładem aktywności obywatelskiej i postawy społecznej.

Czytaj również: Las. Turczyński. Protesty przeciwko wycince. Społecznicy proszą o pomoc premiera Mateusza Morawieckiego [ZDJĘCIA]

Jak dodaje Zbigniew Strzałkowski ze Stowarzyszenia Okolica, walka była bardzo ciężka i wszystkim ludziom i instytucjom, którzy w niej uczestniczyli należy się olbrzymie podziękowanie. - Wszyscy oddawali serce i poświęcali tej sprawie swój prywatny czas - podsumowuje.

Przypomnijmy. Cmentarnej inwestycji sprzeciwiali się mieszkańcy Białegostoku i sąsiednich wsi (m.in. Kleosin, Turczyna, Klepacz), posłowie, organizacje pozarządowe. Protestujący powołali do życia inicjatywę "Ratujemy Las Turczyński". Zebrali ponad 13 tys. podpisów pod petycją przeciwko wycince Lasu Turczyńskiego. Organizowali pikiety, pikniki, pisali listy i rozmawiali m.in. z przedstawicielami archidiecezji, lasów państwowych, z burmistrzem gminy Choroszcz (na jej terenie leży las). Bezskutecznie. Ponieważ chodziło o las ochronny, zgodę na przeznaczenie gruntu na cele nierolnicze i nieleśne musiał wydać Minister Klimatu. Minister poparł mieszkańców i zgody nie wydał.

Materiał oryginalny: Minister klimatu: Las Turczyński to złe miejsce na cmentarz. Mieszkańcy z radości zorganizowali więc w lesie festyn (zdjęcia) - Kurier Poranny

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Medale od biskupa przeszły radnym i burmistrzowi Choroszczy koło nosa. Macie trochę hektarów gminnych niedaleko Choroszczy- je możecie oddać Kurii i przejąć cały syf związany z takim kompleksem.

Dodaj ogłoszenie