Ministerstwo Środowiska: Andrzej Grygoruk, dyrektor Biebrzańskiego Parku Narodowego stracił funkcję po audycie

Tomasz Maleta
Tomasz Maleta
Gaszenie pożaru w Biebrzańskim Parku Narodowym Wojciech Wojtkielewicz
Mariusz Siłakowski pełni obowiązki dyrektora Biebrzańskiego Parku Narodowego. Jego dotychczasowy szef Andrzej Grygoruk został odwołany w środę, dwa tygodnie po ugaszeniu pożaru na łąkach i bagnach parku. Spłonęło wtedy 5300 ha. - Mam nadzieję, że wyniki audytu, na które powołuje się ministerstwo zostaną upublicznione i dowiemy się czym „zawinił” Andrzej Grygoruk i „zasłużył” sobie na odwołanie - mówi prof. Rafał Kowalczyk, dyrektor Instytutu Biologii Ssaków Polskiej Akademii Nauk w Białowieży. Nie ukrywa, że jest zaskoczony zmianą dyrektora w parku.

Decyzja o odwołaniu pana Andrzeja Grygoruka ze stanowiska dyrektora Biebrzańskiego Parku Narodowego została podjęta po szczegółowej analizie wyników kontroli i audytu przeciwpożarowego zleconego przez Ministerstwo Środowiska oraz przekrojowej ocenie działalności zarządczej - tłumaczy Michał Gzowski, szef gabinetu politycznego ministra środowiska.

Andrzej Grygoruk został odwołany w środę, dwa tygodnie po ugaszeniu pożaru w biebrzańskim parku. Do sierpnia jest na wypowiedzeniu bez obowiązku świadczenia pracy.

- W przeddzień mojego odwołania przyjechała kontrola z ministerstwa w sprawach przeciwpożarowych - potwierdza były dyrektor. - Nie otrzymałem, żadnych wniosków z ich wizyty. Wcześniej nic się w tej materii się nie działo.

Czytaj też:Gasił pożar, stracił posadę

Odwołanie Andrzeja Grygoruka wzbudziło wiele emocji. Od tych politycznych po naukowe.

- Tak nagradza się fachowca, który od 30 lat pracuje na rzecz ochrony przyrody i mówi prawdę o skutkach groźnego pożaru

- pisze na Twitterze podlaski poseł lewicy Paweł Krutul.

Zareagowali też podlascy posłowie PO.

Profesor Rafał Kowalczyk, dyrektor Instytutu Biologii Ssaków Polskiej Akademii Nauk w Białowieży, przyznaje, że jest zaskoczony odwołaniem dotychczasowego dyrektora. Andrzeja Grygoruka zna go od ponad 15 lat.

- Zna ten park jak nikt, jest mu oddany. W czasie ostatniego pożaru bardzo aktywnie organizował akcję gaszenia, zainicjował zbiórkę pieniędzy dla strażaków, wyznaczył też nagrodę za informacje mogące przyczynić się do wskazania podpalacza - mówi Rafał Kowalczyk. - Mam nadzieję, że wyniki audytu, na które powołuje się ministerstwo zostaną upublicznione i dowiemy się czym „zawinił” Andrzej Grygoruk i „zasłużył” sobie na odwołanie. Wątpliwości budzi też to, że nastąpiło na rok przed jego odejściem na emeryturę.

Wątpliwości dyrektora Instytutu Biologii Ssaków budzi też forma odwołania dyrektora.

- Ale tak to się, niestety, odbywa w ostatnich latach w przypadku dyrektorów parków narodowych. W taki nieelegancki sposób potraktowano wiele osób zasłużonych dla ochrony przyrody. To nie sprzyja budowaniu dobrej atmosfery wokół parków narodowych, nie pozwala zachować pewnej ciągłości i stabilności - podkreśla.

Dodaje, że w ostatnich latach dyrektorzy parków narodowych nie pracują zbyt długo: - W Białowieskim Parku Narodowym ostatnich pięciu dyrektorów nie pełniło swojej funkcji dłużej niż dwa lata.

Andrzej Grygoruk szefem BPN był 3,5 roku.

- Zawsze jeśli chce się kogoś odwołać można znaleźć powody. Uważam, że Andrzej Grygoruk dobrze przysłużył się parkowi i ochronie przyrody. Przeszedł kolejne szczeble kariery w tym parku, był bardzo zaangażowany i odpowiedzialny w tym, co robił - podkreśla Rafał Kowalczyk.

Czytaj też:Nagroda za podpalacza

Jego zdaniem sytuacja po pożarze wymaga bardzo wielu działań.

- Tym powinien zajmować się ktoś, kto zna ten park, ma doświadczenie. Zapewne minie kilka miesięcy zanim poznamy następcę Andrzeja Grygoruka. Zgodnie z ustawą o ochronie przyrody musi odbyć się konkurs na stanowisko dyrektora. Sama procedura potrwa zapewne kilka miesięcy. W końcowej fazie składa się z części pisemnej, a potem ustnej. Osoba, która do tego czasu będzie pełniła obowiązki dyrektora, nie będzie miała pełnego mandatu do podejmowania decyzji i będzie się ich wystrzegać - przewiduje dyrektor białowieskiego instytutu.

Na razie pełniącym obowiązki dyrektora został Mariusz Siłakowicz, wieloletni pracownik parku. Próbowaliśmy się z nim skontaktować, ale był zajęty. W wypowiedzi dla TVN 24 wydawał się zaskoczony obrotem spraw. Podkreślał wyjątkową sytuację, w której znajduje się park po pożarze.

Czytaj też:Miliony płyną nad Biebrzę

Tu oglądasz: Słownik pojęć związanych z koronawirusem

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
15 maja, 04:45, Edek:

W Polsce od przywracania do pracy niechcianych pracowników jest Sad Pracy. Pracodawca nie może zwalniać i zatrudniać kogo tylko chce. Nawet Rząd.

Jak to nie może ? Wystarczy znaleźć odpowiedni powód i proszę bardzo, nawet sąd nie pomoże. A co do całej sytuacji to chyba najlepszym komentarzem i wyjaśnieniem o co chodzi będzie cytat z artykułu: "W Białowieskim Parku Narodowym ostatnich pięciu dyrektorów nie pełniło swojej funkcji dłużej niż dwa lata" Każdy musi swoją dolę dostać czyli popracują kilka m-cy, potem zwolnienie, sowita odprawa i kolejny znajomy królika ląduje na stołku dyrektorskim. Nie da się chyba lepiej opisać tego kto "rządzi" spółkami państwowymi.

E
Edek

W Polsce od przywracania do pracy niechcianych pracowników jest Sad Pracy. Pracodawca nie może zwalniać i zatrudniać kogo tylko chce. Nawet Rząd.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3