Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Napad na stację benzynową w Łomży. Sprawca groził pracownikom siekierą, a potem kilka razy okradł

Izabela Krzewska
Izabela Krzewska
Zatrzymany noc spędził w policyjnym areszcie, a teraz zamieni go na areszt tymczasowy. Grozi mu kara nawet 15 lat pozbawienia wolności
Zatrzymany noc spędził w policyjnym areszcie, a teraz zamieni go na areszt tymczasowy. Grozi mu kara nawet 15 lat pozbawienia wolności KMP Łomża
Na 3 miesiące trafił do aresztu 44-latek podejrzany m.in. o groźby i rozbój na jednej ze stacji benzynowych w Łomży. Mężczyzna, doskonale znany organom ścigania, usłyszał teraz sześć zarzutów. Odpowie za napad, ale też kilka zuchwałych kradzieży alkoholu, który pił na oczach obsługi.

Napad w Łomży. Regularnie odwiedzał jedną stację, kradł i groził

W piątek (23.02) sąd uwzględnił wniosek śledczych i zastosował wobec podejrzanego areszt tymczasowy. Najbliższe 3 miesiące mieszkaniec Łomży spędzi za kratkami.

Czytaj też:

Jest podejrzany o groźby karalne, rozboje i kradzieże - w sumie sześć przestępstw. Doszło do nich w lutym br. W ciągu zaledwie 10 dni 44-latek pod wpływem alkoholu miał terroryzować pracowników jednej łomżyńskiej stacji benzynowej. Ostatni raz 21 lutego, kiedy to został zatrzymany przez policję na gorącym uczynku.

- Mężczyzna ukradł dwie kawy wartości niespełna 17 złotych, a w stosunku do kasjerek był agresywny, wulgarny oraz je wyzywał - relacjonuje st. asp. Karolina Wojciekian z Komendy Miejskiej Policji w Łomży.

Napad w Łomży. Podejrzanemu grozi nawet 15 lat więzienia

To zakwalifikowano jako kradzież szczególnie zuchwałą, ale nie był to największy popis 44-latka. Okazało się, że podczas wcześniejszych "wizyt" potrafił grozić niebezpiecznym narzędziem i posuwać się do finezyjnych pogróżek.

- Przychodził na stację, kradł alkohol, który wypijał na miejscu grożąc obsłudze. W połowie lutego ukradł wódkę o wartości niespełna 10 złotych i groził przyniesioną ze sobą siekierą. Innym razem postawił na ladzie zegar i straszył, że ich czas się skończył - wymienia st. asp. Wojciekian.

Zobacz także:

Nie wszystkie przypadki zakwalifikowano jako rozboje i groźby, bo te musiałyby wywołać u pokrzywdzonego uzasadnione obawy ich spełnienia. Ściganie następuje na wniosek ofiary. Takie złożono dopiero w tym tygodniu.

Za zarzucane 44-latkowi czyny grozi nawet 15 lat pozbawienia wolności.

od 7 lat
Wideo

Jak głosujemy w II turze wyborów samorządowych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na wspolczesna.pl Gazeta Współczesna