Nowe karty parkingowe nie dla wszystkich

Urszula Ludwiczak [email protected]
sxc.hu
Udostępnij:
Nowe przepisy dotyczące wydawania kart parkingowych uderzają w niepełnosprawnych - alarmuje Czytelniczka.

Od lipca karty parkingowe są wydawane wyłącznie osobie niepełnosprawnej mającej znacznie ograniczone możliwości samodzielnego poruszania się przez właściwy miejscowo zespół do spraw orzekania o niepełnosprawności.

- Problem mają ci, którzy mimo posiadania stałej grupy inwalidzkiej, nie mają orzeczenia o stopniu niepełnosprawności - mówi nasza Czytelniczka. - Nie ma znaczenia, że ktoś ma tę grupę w końcu nie bez powodu. Teraz trzeba ponownie uzyskać opinie lekarzy, przejść badania. I trzeba to zrobić do końca listopada, jeśli nie chce stracić uprawnień. Tylko jak, skoro do niektórych specjalistów, trzeba czekać w kolejce nawet pół roku? I po co kolejny raz przechodzić badania, skoro nic się w stanie zdrowia nie zmieniło?

- Karty parkingowe wydaje się tylko i wyłącznie na podstawie orzeczenia o stopniu niepełnosprawności lub niepełnosprawności ze wskazaniem do karty parkingowej - informuje Kamila Busłowska z biura prasowego Urzędu Miejskiego w Białymstoku. - W związku z powyższym wszystkie osoby muszą przejść procedurę orzeczniczą, tj. złożyć wymagane dokument, a następnie stawić się na posiedzenie składu orzekającego i otrzymać orzeczenie. Wydanie decyzji administracyjnej jaką jest orzeczenie wymaga złożenia wniosku, zaświadczenia lekarskiego i kserokopii dokumentacji medycznej. W związku z tym można przypuszczać, że będzie pewna grupa osób, która nie będzie mogła spełnić wymogów proceduralnych do 30 listopada 2014 r.

Do 1 lipca 2014 r. w mieście było wydanych ok. 9 tys. kart parkingowych. Po tej dacie do Miejskiego Zespołu Orzekania Niepełnosprawności w Białymstoku wpłynęło zaledwie 190 wniosków o jej wydanie.

- Należy pamiętać, że inicjatywa zmian w obowiązujących przepisach, wyszła od środowiska osób niepełnosprawnych, które widziało jak często jest nadużywana karta parkingowa - dodaje Busłowska. - Można przypuszczać, że środowisko osób niepełnosprawnych nie dało przyzwolenia na to, by sam fakt posiadania grupy inwalidzkiej automatycznie uprawniał do otrzymania karty parkingowej.

Czytaj e-wydanie »

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Zupełny brak zainteresowania tym tematem mówi sam za siebie.

 

Te miejsca tak naprawdę nikomu nie są potrzebne bo w Polsce inwalidy  nie stać na samochód.

Do tej pory to służyło wszelkiej maści cwaniakom bo nie dość że przy samych drzwiach do kina to jeszcze i za darmo. Przy aptekach i przychodniach tych kart jakoś nie było widać.

 

Ten przywilej darmowego parkowania to nieporozumienie, rozumiem samo miejsce dla osoby mające trudności z poruszaniem, ale nasuwa się pytanie dlaczego za darmo nie mogą parkować inwalidzi innych narządów niż ruchu ?

 

No i ten bezmyślny zapis że tylko posiadaczom kart, a jak noga w gipsie to co? specjalnie gips by zaczęli zakładać aby za darmo parkować? nie sądzę.

G
Gość

- Problem mają ci, którzy mimo posiadania stałej grupy inwalidzkiej, nie mają orzeczenia o stopniu niepełnosprawności - mówi nasza Czytelniczka.

 O jakiej grupie inwalidzkiej mowa?

chodzi chyba o orzecznictwo sprzed 1989 roku kiedy to było wspólne orzecznictwo w sprawie ustalenia prawa do renty i stopnia niepełnosprawności bo po 89 roku to dwie różne sprawy orzekane przez dwie różne komisje.

 

Już dobrych 10 lat temu nikt nie dawał Karty Parkingowej inwalidzie z kodem innym niż R więc zupełnym ablegatem trzeba być aby pisać że nawet głuchy na takiej karcie mógł parkować bo to bzdura, głuchy miał kod L który mu takich uprawnień nie dawał.

 

Z palca wyssane te rewelacje.

Ale wymiana to słuszna sprawa i w dobrej wierze bo może 1-2% parkujących na handycapach na to zasługiwało, reszta to cwaniactwo, nawet firmy rejestrowały limuzyny na podstawionego niepełnosprawnego aby pan prezes mógł stawiać furę pod oknem w centrum miasta. No ale Pan prezes dalej będzie parkował bo jakby co to tylko słupa będzie musiał podmienić, tylko ten z nogą w gipsie nadal nie będzie mógł stanąć na takiej kopercie co jest największą bzdurą i niedociągnięciem tego systemu i nic w tym temacie się nie zmieni.

Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie