PlusLiga. GKS Katowice znowu postawił tamę. Porażka Ślepska Malow na inaugurację rozgrywek

Mariusz Klimaszewski
Mariusz Klimaszewski
MKS Ślepsk Malow Suwałki - GKS Katowice 0:3 Helena Wysocka

Mecz inaugurujący sezon 2020/2021 PlusLigi w Suwałki Arena rozpoczął się od uroczystości podziękowania za wieloletnią grę w suwalskiej drużynie Kamilowi Skrzypkowskiemu, który kończy karierę jako zawodnik, a rozpoczyna swoją trenerską przygodę dołączając do sztabu szkoleniowego MKS Ślepsk Malow Suwałki.

Pamiątkowy medal siatkarz, a obecnie asystent trenera Andrzeja Kowala, otrzymał z rąk prezydenta Suwałk Czesława Renkiewicza, a okolicznościowy grawer od prezesa klubu Wojciecha Winnika i Michała Wiszniewskiego ze Stoczni Jachtowej Ślepsk Augustów.
Kamil Skrzypkowski popisał się także symboliczną zagrywką, która zakończyła jego siatkarska przygodę jako zawodnika.

Później był już mecz z GKS Katowice, który niestety nie był udaną inauguracją sezonu dla siatkarzy Ślepska Malow.

Podopieczni trenera Andrzeja Kowala przystąpili do spotkania z rywalami osłabieni. Z powodu kontuzji nie wystąpił Amerykanin Joshua Tuaniga. Także uraz mięśni brzucha wyeliminował z gry Patryka Szwaradzkiego.
Kontuzje te po części wymogły na klubie ruchy transferowe. W ostatnich dniach suwalski klub pozyskał dwóch siatkarzy: Łukasza Kaczorowskiego, 32-letni atakującego ze Stali Nysa i Sebastiana Wardę, 31-letni środkowy, który spędził sezon 2019/2020 w barwach Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle.

W spotkaniu z GKS Katowice gospodarze musieli sobie radzić tylko z jednym rozgrywającym Kacprem Gonciarzem.

Pierwszy i drugi set miały bardzo podobny przebieg. Do stanu 16:17 trwała wyrównana walka punkt za punkt, po czym goście uzyskiwali przewagę, dzięki której zwycięstwami kończyli pierwszą partię do 18 i drugą do 22.

Trzecie set, ostatniej szansy dla gospodarzy, siatkarze Ślepska zaczęli dobrze, bo od prowadzenia 2:0, 6:4. W tym fragmencie gry oba zespoły popisywały się seriami skutecznych bloków.

Podopieczni Andrzeja Kowala poprawiając grę w obronie wyszli na prowadzenie 15:13, a po skutecznym ataku Rousseaux 17:15. Jednak po ataku Buchowskiego z drugiej piłki i Zniszczoła GKS doprowadził do remisu po 18.

Końcówka to akcje punkt za punkt. Po ataku Bołądzia było 23:23. Ten sam siatkarz swoim atakiem obronił drugą piłkę meczową dla GKS Katowice i było 25:25.

Niestety, dwa kolejne punkty zdobyli goście, którzy dla zespołu z Suwałk po raz kolejny okazali się przeszkodą nie do przejścia. W poprzednim sezonie GKS Katowice także wygrywał z naszą drużyną.

MKS Ślepsk Malow Suwałki – GKS Katowice 0:3 (18:25, 22:25, 25:27)
Ślepsk: Sapiński, Bołądź, Waliński, Rudzewicz, Gonciarz, Rousseaux, Filipowicz (libero), Czunkiewicz (libero) oraz Kaczorowski, Klinkenberg, Sacharewicz, Rohnka.
GKS: Kwasowski, Zniszczoł, Jarosz, Buchowski, Nowakowski, Firlej, Watten (libero)
MVP: Miłosz Zniszczoł (GKS)

Pozostałe wyniki 1. kolejki:
Stal Nysa – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 0:3 (19:25, 13:25, 16:25)
Cuprum Lubin – Skra Bełchatów 1:3 (25:20, 22:25, 28:30, 24:26)
CzarniRadom – AZS Olsztyn 3:2 (25:17, 23:25, 18:25, 25:21, 15:13)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie