MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Protest pielęgniarek na Rynku Kościuszki w Białymstoku. Wsparcia udzielili im lokalni politycy. O co walczy biały personel?

Izolda Hukałowicz
Izolda Hukałowicz
Protest pielęgniarek i położnych na Rynku Kościuszki w Białymstoku (7.06.2021 r.).
Protest pielęgniarek i położnych na Rynku Kościuszki w Białymstoku (7.06.2021 r.). Wojciech Wojtkielewicz
Kilkadziesiąt pielęgniarek, pielęgniarzy i położnych z całego województwa pikietowało dziś (7 czerwca) na białostockim Rynku Kościuszki. Domagają się sprawiedliwych reguł wynagradzania i poprawy warunków pracy. W proteście wzięli udział lokalni politycy opozycji, który deklarowali wsparcie i pomoc w walce o poprawę sytuacji zawodowej.

Punktualnie o godz. 11.00 na Rynku Kościuszki pielęgniarki i położne z województwa podlaskiego wzięły udział w pikiecie. Wyposażone w transparenty, ubrane w związkowe kamizelki i czepki, wyrażały swoje niezadowolenie z pogarszającej się ich zdaniem sytuacji zawodowej białego personelu.

Zobacz, jak wyglądał protest pielęgniarek i położnych na Rynku Kościuszki w Białymstoku

W proteście wzięło udział kilkadziesiąt pielęgniarek, pielęgniarzy i położnych z całego województwa, min. ze szpitali w Grajewie, Łomży, Kolnie, Suwałkach, Augustowie, Choroszczy oraz Białegostoku.

- Chcemy zademonstrować przeciwko nierówności w płacach, które zostały zaproponowane przez rząd - mówiła Agnieszka Olchin, szefowa Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych w województwie podlaskim. - Nie zgadzamy się na nie. Nikt wcześniej nie różnicował nas w ten sposób, że np. pielęgniarka z 30-letnim doświadczeniem po liceum medycznym ma mieć zarobki niższe o 1 400 zł pensji zasadniczej od świeżo upieczonej pielęgniarki po magisterium ze specjalizacją.

Pielęgniarki domagają się też m.in. wprowadzenia do ustawy zapisu nakładającego na dyrektorów obowiązek automatycznego podniesienia wynagrodzenia zasadniczego w przypadku podniesienia kwalifikacji przez pielęgniarki czy uznania każdego innego wykształcenia wyższego mającego zastosowanie w ochronie zdrowia.

- Walczymy też o poprawę warunków pracy, które są ciężkie. Jest nas mało. Średnia wieku pielęgniarek to 53 lata w województwie podlaskim. Nasza grupa zawodowa starzeje się - podkreśla Olchin.

Pielęgniarki zaznaczały, że nie godzą się na oszczędności ich kosztem. Barbara Kruszewska, przewodnicząca związku zawodowego pielęgniarek i położnych z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Białymstoku mówiła, że w jej placówce brakuje 70 pielęgniarek, a dyrekcja łata dziury, m.in łącząc oddziały i przesuwając pielęgniarki z jednych oddziałów na inne. Te działania - zdaniem pielęgniarek - mogą mieć negatywny wpływ na poziom opieki pacjentów.

- To pacjent ma dostać maksymalną opiekę - podkreślała Katarzyna Jarocka, przewodniczącą Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych ZOZ przy Szpitalu Wojewódzkim w Łomży. - Aby tak się stało, pielęgniarki powinny mieć nie minimalne wynagrodzenie, ale maksymalne wynagrodzenie, nie minimalne warunki pracy, ale maksymalne warunki pracy, nie minimalne normy zatrudnienia, a maksymalne normy zatrudnienia. Po pacjent jest najważniejszy i dla niego robimy to wszystko.

Pielęgniarkom towarzyszyli lokalni politycy opozycji: Krzysztof Truskolaski i Robert Tyszkiewicz z Koalicji Obywatelskiej oraz Paweł Krutul - poseł partii Wiosna, którzy deklarowali wsparcie i zapewniali, że zrobią wszystko, aby im pomóc w walce o poprawę sytuacji zawodowej.

- Pielęgniarki i położne powinny być przy łóżkach pacjentów, a musiały wyjść na ulice, aby zadbać o byt swój i swoich rodzin. To skandal - mówił Krzysztof Truskolaski. - Ze swojej strony uczynię wszystko, aby państwa postulaty zostały spełnione - dodał poseł i zapewnił, że jeszcze dziś zostanie złożona interpelacja do ministra Adama Niedzielskiego, która została opracowana wspólnie z przedstawicielami związków zawodowych pielęgniarek i położnych.

Eugeniusz Muszyc, Przewodniczący Podlaskiej Federacji Związków Zawodowych Pracowników Ochrony Zdrowia, nie omieszkał wytknąć politykom "grzania się w cieple protestów" i zwracał uwagę na to, że problem w środowisku pielęgniarek istniał od wielu lat i tak naprawdę nikt go nie rozwiązał.

Uliczne protesty pielęgniarek odbywają się dziś w całej Polsce. Także ok. 40 szpitali w kraju przyłączyło się do strajku ostrzegawczego. Już teraz pielęgniarki zapowiadają, że 15 czerwca zgromadzą się przed Sejmem, gdzie ma być procedowana ustawa regulująca sposób ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego pracowników służby zdrowia.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wideo
Wróć na wspolczesna.pl Gazeta Współczesna