Rafał Kosno "Zielony": Dzisiaj zapadł wyrok

(ika)
Rafał Kosno.
Rafał Kosno.
Udostępnij:
Ekolog może jednak mówić o połowicznym sukcesie.

Ostatecznie za wykroczenie, a nie przestępstwo został dziś skazany Rafał Kosno. Za zniszczenie rok temu baneru wyborczego prezydenta Białegostoku Tadeusza Truskolaskiego, ubiegającego się o reelekcję, sąd orzekł wobec niego karę grzywny wysokości 500 zł. To dwa razy mniej niż chciał prokurator.

W listopadzie ub. r. Kosno (zgodził się na podanie nazwiska) w rejonie białostockich ul. Legionowej i Cieszyńskiej zielonym sprayem utworzył napis "to oszus...". Hasła nie dokończył, gdyż został przyłapany przez straż miejską na gorącym uczynku.

Mężczyzna przyznał się do winy. Od początku kwestionował jednak wysokość wyrządzonej szkody. Szef firmy reklamowej, która wykonała baner, wycenił ją na 1,5 tys. zł (to koszt wymiany całości plakatu). Zdaniem oskarżonego kwota ta została zawyżona, bo ten sam plakat wyborczy "wisiał" do końca kampanii.

- Nie doszło do uszkodzenia substancji zniszczonego przedmiotu, a napis wystarczyło zmyć rozpuszczalnikiem - podkreślała w uzasadnieniu wyroku sędzia Sądu Rejonowego w Białymstoku Agnieszka Jurzyk, która zmieniła kwalifikację czynu na korzyść Rafała Kosno.

Według prawa o wykroczeniu mówimy, gdy wysokość szkody nie przekracza 250 zł.

- Cel swój osiągnąłem - skomentował decyzję sądu lider Federacji Zielonych, który w momencie popełnienia zarzucanego mu czynu, kandydował na radnego miasta. - Co do napisu, to była jedyna dostępna droga, aby przekazać opinii publicznej zastrzeżenia na temat Tadeusza Truskolaskiego, który jest oszustem. Zdania co do tego nie zmieniłem. Nawet w prawie jest zapisane, że jeśli ktoś występuje w imię wyższych wartości, to może popełnić czyn zabroniony mniejszej wagi.

Wyrok sądu jest nieprawomocny.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie