Rok pandemii koronawirusa w Polsce. Te obrazy pozostaną w pamięci na zawsze [ZDJĘCIA, KALENDARIUM WYDARZEŃ]

(RED)
4 marca mija rok od wykrycia pierwszego zachorowania na koronawirusa w Polsce. To był bardzo ciężki rok, który zupełnie zmienił nasze codzienne życie. Przez ostatnie miesiące towarzyszył nam widok opustoszałych ulic, ludzi w maseczkach i sanitarne restrykcje. Przejdź do GALERII, by zobaczyć, jak minął ten trudny czas. Kliknij w przycisk "zobacz galerię" i przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE. 

Koronawirus w Polsce. Kalendarium wydarzeń

FLESZ - Trzecia fala - ważne zmiany

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

"Wspomnień czar! Nagranie z początku pandemii, gdy prof. Simon mówił ludzkim głosem [WIDEO]

Dawno, dawno temu, a konkretnie na początku korona-histerii w marcu 2020 roku byli lekarze, którzy apelowali o spokój, rozsądek i niepoddawanie się panice. Jednym z nich był prof. Krzysztof Simon. Tak, ten sam prof. Simon, który obecnie jest jednym z najbardziej zaangażowanych w nakręcanie korona-paranoi.

Aż trudno uwierzyć, gdy słucha się prof. Simona mówiącego ludzkim głosem. Oto, co miał do powiedzenia zanim został covidowym aktywistą ubliżającym Polakom, którzy nie popadli w korona-psychozę:

Zachowajmy normalność i spokój. Koronawirusy są wszędzie obecne w całym świecie. Są odpowiedzialne za chorobę przeziębieniową, także u Państwa i u mnie i nikt jakoś specjalnie nie umarł. Na pewno umiera się u starszych ludzi z powikłaniami na grypę i jeszcze inne schorzenia. Droga szerzenia jest podobna. Epidemia wybuchła szczególnie agresywnym szczepem w Chinach i w okolicach. Prawdopodobnie ten nie miał kontaktu z ludźmi i dlatego jest niebezpieczny. Śmiertelność nie jest taka duża jak w SARS do około 2-3%. Umierają ludzie starsi, kobiety w ciąży, obciążeni chorobami. W Europie i świecie poza Chinami nikt nie umarł jako taki. Szerzy się drogą kropelkową, a nie drogą brudnych rąk, jak wszystkie tego rodzaju schorzenia. Trzeba rozdzielić podstawową rzecz. Jesteśmy zaskoczeni, przerażeni i zdominowani przez pacjentów ewentualnie chorych, bo to są oddziały zakaźne, gdzie są hospitalizowani. Problemem jest medialne przekazywanie i straszenie społeczeństwa, co powoduje, że zgłaszają się ludzie zupełnie zdrowi, bez kontaktu, bez w ogóle czegokolwiek żądający diagnostyki, leczenia i jeszcze dziesiątków innych rzeczy. To zupełnie zdyskredytuje i uniemożliwi funkcjonowanie służby zdrowia, co mówił minister Szumowski. Tak nie można – ostrzegał prof. Simon.

Po roku korona-szaleństwa mamy sparaliżowaną służbę zdrowia i ok. 70 tys. nadmiarowych zgonów w 2020 roku, co jest największą hekatombą Polaków od czasów II wojny światowej. Z tej liczby na Covid-19 zmarło ok. 5 tys. osób, co mieści się w granicach corocznych zgonów na grypę. A prof. Simon dalej nakręca korona-psychozę."

https://wprawo.pl/wspomnien-czar-nagranie-z-poczatku-pandemii-gdy-prof-simon-mowil-ludzkim-glosem-wideo/

G
Gość
4 marca, 15:47, Abadon:

Jakoś nie mam wątpliwości że te same media będą chętnie rozliczać polityków za koronawiruswą ściemę. Ci sami dziennikarze nagle będą objawiać się jako niestrudzeni dążyciele do prawdy a głupcy przed telewizorkami będą im kibicować. Takie sytuacje kryzysowe okrutnie obnażają fakt że zbyt duża ilość ludzi to debile, np. wśród nauczycieli dobrowolnie poszło się zaszczepić około 30%. 30% nauczycieli to debile które poszły na ryzyko eksperymentu medycznego i tacy uczą przyszłe pokolenia. Właściwie to powinno sie ich zwolnić w trybie natychmiastowym jak tylko to wszystko padnie a że padnie to nie ma wątpliwości, padnie jak wszystko. Jak IV Rzesza Hitlera. Chciwi głupcy w białych kitlach sami na siebie sprowadzą gniew ludu.

Epidemilog dr Zbigniew Hałat mówi o "szczepionce", że to jest właściwie "terapia genowa", warto poszukać wypowiedzi niezależnego eksperta.

A
Abadon

Jakoś nie mam wątpliwości że te same media będą chętnie rozliczać polityków za koronawiruswą ściemę. Ci sami dziennikarze nagle będą objawiać się jako niestrudzeni dążyciele do prawdy a głupcy przed telewizorkami będą im kibicować. Takie sytuacje kryzysowe okrutnie obnażają fakt że zbyt duża ilość ludzi to debile, np. wśród nauczycieli dobrowolnie poszło się zaszczepić około 30%. 30% nauczycieli to debile które poszły na ryzyko eksperymentu medycznego i tacy uczą przyszłe pokolenia. Właściwie to powinno sie ich zwolnić w trybie natychmiastowym jak tylko to wszystko padnie a że padnie to nie ma wątpliwości, padnie jak wszystko. Jak IV Rzesza Hitlera. Chciwi głupcy w białych kitlach sami na siebie sprowadzą gniew ludu.

G
Gość

Booted. net - swietny projjekt dla dorroś1ych ktorzy chca zna1ezc parrtnera do ssekksu

G
Gość

Rok koronapsychozy.

Można tylko powtórzyć za dr Jaśkowskim:

"Patrz gdzie idą pieniądze"...

G
Gość

Oczywiście mamy pandemię, w mediach...

"Dr Martyka: Ile jeszcze ludzi musi umrzeć, żebyśmy się opamiętali?

...Czy zgodzi się pan ze słowami prof. Guta, że zaszczepienie wszystkich chętnych osób 60 plus oznacza koniec epidemii?

Patrząc na statystyki, COVID-19 stanowi marginalne zagrożenie dla młodszych i prawie żadne dla osób zdrowych. Przypomnę, że przypadki zgonów wśród osób zdrowych w Polsce w zeszłym roku to zaledwie 4 promile ogółu zachorowań. Patrząc na to z tej strony, można się zgodzić z profesorem Gutem, że skoro młodsi są bezpieczni, a starsi nabędą odporności w wyniku szczepienia - to epidemia będzie zmierzać do końca.

Jednak ten sam prof. Gut stwierdził jednocześnie, że "pandemia mogłaby się zakończyć z punktu widzenia tak zwanego myślenia zdroworozsądkowego", ale "z punktu widzenia rozgrywek, które są prowadzone" - ta pandemia nigdy się nie skończy. I dalej mówi, że "istnieje konieczność utrzymania pewnej ilości zachorowań po to, żeby swoje szczepionki rozpropagować". Tak więc "świat sobie nie poradzi, ale nie jest to wynik straszliwego wirusa tylko przyjętych egoistycznie interesów poszczególnych firm". Ponadto "koronawirus daje szerokie możliwości (...) do możliwości zamykania i zacieśniania, zależy w czyje ręce wpadnie pomysł"..."

https://dorzeczy.pl/kraj/174072/2/dr-martyka-ile-jeszcze-ludzi-musi-umrzec-zebysmy-sie-opamietali.html

G
Gość

"Czy pandemia kiedyś się skończy? Tak, jeśli…

Nad tym, kiedy skończy się pandemia zastanawiają się chyba wszyscy śledzący uważnie kolejne doniesienia z walki z „niewidzialnym wrogiem” – nowym koronawirusem. „Jeszcze dwa tygodnie”, „jeszcze miesiąc”, „już niebawem wygramy” – ile razy słyszeliśmy podobne słowa z ust naszych decydentów? Mija rok od momentu, gdy nasz świat wywrócił się do góry nogami i dlatego warto zadać pytanie: czy to się kiedyś w ogóle skończy?

Pandemia stała się już właściwie zjawiskiem społecznym. To nie chwilowe zagrożenie, lecz permanentne niebezpieczeństwo czające się nie tyle na zewnątrz, ale wewnątrz nas. „Zabić” może nas drugi człowiek (nawet bliska nam osoba), a zakazić możemy się zawsze i wszędzie, nawet wówczas, gdy będziemy siedzieli w domach, pozamykani na cztery spusty.

4 marca 2020 polski rząd wypowiedział wojnę koronawirusowi, rozpoczynając lockdown. To wtedy ruszyła machina, która po dziś dzień niszczy życie wielu ludzi, a na psychice każdego z nas pozostawia piętno. Napisałem o lock[wulgaryzm] kilka tekstów, zastanawiałem się nad tym czy istnieje jakieś wyjście awaryjne z tego zapętlenia, w jakie wpadł polski rząd. Czy można bowiem tak po prostu odwołać lockdown? Było co najmniej kilka okazji, by to zrobić. Najbardziej sprzyjającym momentem wydawał się okres wakacyjny ubiegłego roku. Ale jesienią zmieniło się wszystko. Pozamykano liczne branże, na oślep wprowadzono obostrzenia niszcząc stopniowo nie tylko gospodarkę, ale także dorobek życia wielu ludzi.

Tamte miesiące uzmysłowiły nam, że lockdown stał się rodzajem nowej ideologii, metodą dostosowaną do współczesnych czasów. Powojenny paradygmat liberalny oparto na państwie wtopionym w struktury organizacji międzynarodowych, jako gwarancie naszego bezpieczeństwa. Politycy poczuli to, stając się de facto panami naszego losu. Skoro rozliczani są z tego, jak dbają o nasz dobrobyt, zdrowie i życie to poczuli się w obowiązku, by pieczołowicie się tym wszystkim zająć. Jak pisał Hayek, kto oddaje wolność w zamian za bezpieczeństwo nie będzie miał ani jednego, ani drugiego. I pandemia to właśnie nam uzmysławia: rząd uzurpuje sobie prawo do niszczenia naszego życia, owoców naszej pracy, nakładania coraz wyższych podatków, przejadania zarobionych przez nas pieniędzy, uzasadniając to wszystko naszym bezpieczeństwem.

Jest co najmniej kilka przesłanek, że stan lockdownu – miękkiego lub twardego – może być stanem permanentnym, niezależnym zupełnie od tego, czy szpitale są przepełnione czy też nie. Zapowiada to poniekąd stanowisko specjalistów interdyscyplinarnego zespołu specjalistów przy PAN, w którego autorzy wręcz oczekują zmiany norm społecznych. Zmiany odgórnej, jakżeby inaczej.

Może jednak zdarzyć się i tak, że bezradni wobec walki z pandemią politycy zechcą nieco odpuścić i porzucić szaloną ideologię „zero covid”. Istnieją mocne przesłanki za jedną i za drugą opcją. Warto je krótko przeanalizować, by mieć świadomość, w jakim punkcie tego szaleństwa jesteśmy..."

https://www.pch24.pl/czy-pandemia-kiedys-sie-skonczy--tak--jesli,82416,i.html

G
Gość

"Czego nie zalecają „królowie covida”? Nie zalecają, a wręcz odradzają stosowanie amantadyny. Prof. Krzysztof Simon wręcz straszył, że stosowanie tego leku przyczyni się do wytworzenia mutacji koronawirusa odpornych na szczepionkę. Prof. Simon jest na liście płac Pfizera, czyli producenta szczepionek, któremu skuteczny lek na covid popsułby biznes.

W akcję zniechęcania do terapii amantadyną włączył się też prof. Andrzej Horban, który usiłował zdyskredytować pulmonologa Włodzimierza Bodnara stosującego ten lek w terapii covid. I to stosującego z sukcesem. Co ciekawe, prof. Horban sam zalecał amantadynę w terapii grypy w 2009 roku. Teraz amantadyna jest „be”. Dlaczego? Jednym ze sponsorów Fundacji Rozwoju Nauki, założonej przez prof. Horbana, jest firma Gilead, czyli producent horrendalnie drogiego, lecz nieskutecznego remdesiviru. Amantadyna jest tania i – w opinii stosujących ją lekarzy – skuteczna. Jednak badania nad jej zastosowaniem w terapii covid ruszyły dopiero niedawno. Przypomnę, że remdesivir był zalecany jeszcze przed zakończeniem badań jego skuteczności. I jest zalecany nadal, pomimo że wykazano jego nieskuteczność.

W połowie lutego 2021 roku ukazał się w tygodniku „Sieci” artykuł Macieja Pawlickiego opisujący związki członków doradzającej premierowi Rady Medycznej z koncernami farmaceutycznymi zarabiającymi na pandemii koronawirusa. Artykuł został również udostępniony na Twitterze. I co? I nic. Ludzie będący w ewidentnym konflikcie interesów nadal doradzają Morawieckiemu. Należy do nich prof. Krzysztof Pyrć. Jednym ze sponsorów badań prowadzonych przez jego Laboratorium Wirusologii Virogenetics jest firma Pfizer. Na liście partnerów laboratorium jest też Fundacja Melindy i Billa Gatesów. Pełna lista podmiotów finansujących badania TUTAJ."

https://wprawo.pl/katarzyna-ts-krolowie-covida/

Dodaj ogłoszenie