Rolnik: chcę godziwej zapłaty, nie jałmużny!

Redakcja
Rolnik: chcę godziwej zapłaty, nie jałmużny!- Takie są ceny rynkowe łąk w naszym regionie - upiera się.  - Dlaczego mam tracić?
Rolnik: chcę godziwej zapłaty, nie jałmużny!- Takie są ceny rynkowe łąk w naszym regionie - upiera się. - Dlaczego mam tracić? pixabay
Nie mogę użytkować swojej działki - skarży się Krzysztof Awramik ze wsi Lichosielce. - Kto wymyślił te obszary chronione! Rolnik domaga się od dyrekcji Biebrzańskiego Parku Narodowego, by jak najszybciej wykupiła jego nieruchomość. Pismo w tej sprawie skierował nawet do ministerstwa środowiska, ale resort odpowiedział, że nie może zgodzić się na proponowane warunki. - Chodzi o cenę - nie kryje rozmówca. - Park oferuje jałmużnę, a ja chciałbym dostać godziwą stawkę, czyli taką, jak na wolnym rynku.

 

Awramik mieszka we wsi Lichosielce, ale ziemię ma w kilku kawałkach rozrzuconych po okolicy. Np. 2,5-hektarowa działka znajduje się w Nowym Rogożynie i, co spędza sen z oczu rolnika,  na terenie Biebrzańskiego Parku Narodowego. - Nie mam prawa normalnie użytkować tej działki - twierdzi rolnik. - Przykłady? Bardzo proszę. Choć posiadam własny las to na początku tego roku musiałem zakupić dre-wno na opał. Bo okazało się, że swoich drzew ściąć absolutnie nie mogę. A czym miałem ogrzewać dom?

Wystąpił do BPN o zwrot pieniędzy za zakupione drzewo. W odpowiedzi otrzymał informację, że nie jest to możliwe. Dyrektor Andrzej Grygoruk zauważył, że rolnik może na swoim terenie prowadzić zrównoważoną gospodarkę, a także korzystać z lasu. Oczywiście pod warunkiem, że zezwolenie na wycinkę drzew wyda leśniczy.

- No właśnie, pod warunkiem, że się zgodzi. Ale leśniczy jest przeciwny jakiejkolwiek wycince - burzy się rozmówca. - Moim zdaniem, park ogranicza moje prawa.

Awramik proponuje  BPN, by wykupił jego nieruchomość. Być może doszłoby do transakcji, gdyby nie cena. Rzeczoznawca, na zlecenie parku wyliczył bowiem, że działka warta jest 36,5 tys. zł. Rolnik uważa, że cztery razy więcej.

- Takie są ceny rynkowe łąk w naszym regionie - upiera się.  - Dlaczego mam tracić?

 

Kilka dni temu rolnik, z prośbą o jak najszybszą pomoc wystąpił do Rzecznika Praw Obywatelskich. Ten nie odpowiedział jeszcze na pismo.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie