Sieć szpitali? Stracą i one, i ich pacjenci (zdjęcia, wideo)

Agata Sawczenko
Agata Sawczenko
Pozostawienie psychiatrii poza siecią spowoduje gorszą opiekę zdrowotną - uważa Tomasz Goździkiewicz, dyr szpitala w Choroszczy
Pozostawienie psychiatrii poza siecią spowoduje gorszą opiekę zdrowotną - uważa Tomasz Goździkiewicz, dyr szpitala w Choroszczy Wojciech Jakubicz
Udostępnij:
Sieć to dobre rozwiązanie dla placówki w Choroszczy. Ale ona do niej nie wchodzi. A te, które kwalifikują się, dostaną mniej pieniędzy.

- W tym roku już nam brakuje 4 mln zł - mówił podczas piątkowej konferencji Tomasz Goździkiewicz, dyrektor szpitala psychiatrycznego w Choroszczy. Jest przekonany, że będzie jeszcze gorzej, gdy zacznie działać tzw. sieć szpitali. - Rozmawiałem z Konstantym Radziwiłłem, ministrem zdrowia. Powiedział kategorycznie: psychiatria do sieci nie wchodzi - dodał.

To oznacza, że szpital w Choroszczy, aby zdobyć pieniądze, będzie musiał startować w konkursach ogłaszanych przez NFZ. Konkursach, bo oprócz psychiatrii, prowadzi jeszcze dwa oddziały: neurologii i rehabilitacji neurologicznej. Teoretycznie powinien wygrywać. Jest jedynym szpitalem psychiatrycznym w Podlaskiem: na 1,5 tys. łóżek dla pacjentów psychiatrii w regionie niemal tysiąc jest właśnie w Choroszczy. Ale na konkursy będzie zaledwie niecałe 10 proc. wszystkich funduszy przeznaczonych na ochronę zdrowia. Taka sytuacja ma być do co najmniej połowy 2018 r.

Oni stracą stołki według planu Kaczyńskiego

- A to oznacza, że będziemy generowali kolejne straty - powiedział Goździkiewicz.

Bo przy organizacji konkursów będą brane pod uwagę kwoty, jakie szpital dostaje teraz. A te nie są zmieniane od 2012 r., mimo podwyżek cen energii, leków, płac dla personelu.

- Finansowanie mamy zapewnione tylko do półrocza - stwierdził dyrektor. Przyznał, że z tego powodu selekcjonuje przyjmowanych pacjentów. W ub.r., który finansowo był lepszy niż ten, nie przyjął ponad 1,1 tys. osób. Ale i tak szpital rocznie przyjmuje około 8 tys. potrzebujących.

Dyrektor Goździkiewicz nie wierzy w powodzenie ministerialnych planów, zakładających przesunięcie opieki psychiatrycznej z dużych szpitali na opiekę środowiskową, gdzie pacjent bez leczenia szpitalnego funkcjonowałby wśród rodziny i sąsiadów.

Bogdan Dyjuk, członek zarządu województwa, któremu podlega opieka zdrowotna (to m.in. szpitale wojewódzkie w Białymstoku, Łomży, Suwałkach i psychiatryczny w Choroszczy), mówił wprost: - Urząd marszałkowski pieniędzy na pokrycie różnic między wydatkami szpitali a ich dochodami nie ma.

Kłopoty dotyczą bowiem nie tylko szpitala w Choroszczy. Znalezienie się w sieci wcale nie gwarantuje dostatecznego finansowania. Kwalifikacja i wycena szpitali będzie bowiem robiona w oparciu o dane z 2015 r. W przypadku podlaskich szpitali 2016 r. był lepszy o 7-10 mln zł. Poza tym ryczałt nie uwzględni nadwykonań.

- Jeśli pieniędzy będzie brakować, będziemy musieli wprowadzać restrukturyzację, by ciąć koszty - mówił Dyjuk.

Sieć szpitali budzi wątpliwości Krzysztofa Bałaty, dyrektora szpitala wojewódzkiego w Łomży.

- Czy to najlepsze rozwiązanie, to się okaże - powiedział. - Do końca nie wiadomo, jak będą wyliczane nadwykonania. Jedna z opcji mówi, że jeśli szpital wykona ich więcej, to w następnym okresie ryczałt będzie niższy.

Sieć szpitali będzie obowiązywać od 1 października. Te, które się w niej znajdą (większość publicznych placówek w Podlaskiem), nie będą finansowane w ramach negocjowanych z NFZ kontraktów, ale dostaną roczne ryczałty. Do sieci nie wejdą m.in. Białostockie Centrum Onkologii i szpital psychiatryczny w Choroszczy.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie