MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Sljedzik białostocki. Sklep z pamiątkiami związanymi z Białymstokiem i Podlaskiem (zdjęcia)

red
Mieszkańcy regionu też mogą w sklepie znaleźć coś dla siebie.
Mieszkańcy regionu też mogą w sklepie znaleźć coś dla siebie. Wojciech Wojtkielewicz
Naprzeciwko Pałacu Branickich, w pobliżu Muzeum Wojska i katedry powstało niezwykłe miejsce. Można tam kupić pamiątki związane z Białymstokiem i Podlasiem.

Na pomysł założenia takiego sklepu wpadła Katarzyna Pierwienis, która od lat pracuje w branży turystycznej. Jest przewodnikiem. Oprowadzając wycieczki po Białymstoku zauważyła, że brakuje takiego miejsca, w którym turysta kupiłby coś charakterystycznego dla naszego miasta i regionu.

- Sama zajmuję się wytwarzaniem pamiątek. Rozwożę je do okolicznych sklepów. Żaden z nich nie jest typowo turystyczny. Pamiątki zajmują tam najwyżej jedną gablotkę. Dlatego postanowiłam otworzyć własny - opowiada.

W jej sklepie oprócz magnesów, pocztówek, breloczków można znaleźć oryginalne produkty z motywami regionalnymi: płócienne torby, worki, zabawki, a nawet kartacze z materiału. Są też pamiątki z grafikami Magdaleny Toczydłowskiej-Talarczyk, która pomaga w prowadzeniu sklepu, oraz przyprawy, kosmetyki z ziół i olejków. Wszystko z naturalnych składników i od podlaskich rękodzielników.

Sklep przyciąga także oryginalną nazwą. Historia „Sljedzika białostockiego” sięga 2007 roku.

- Mieliśmy ze znajomymi burzę mózgów. Chcieliśmy wymyślić coś śmiesznego i z dystansem, coś co jest charakterystyczne dla tego miasta. Inne regiony robią z gwary swoją wizytówkę, więc czemu my mamy się wstydzić śledzikowania? To bardzo charakterystyczna cecha naszego regionu, która już zanika.

W ten sposób zrodził się pomysł na zawieszki, koszulki i kubki z motywem śledzika, a także na nazwę lokalu.

Mieszkańcy regionu też mogą w sklepie znaleźć coś dla siebie.

- Mamy tu dwa pomieszczenia przeznaczone na ekspozycję, ale w trzecim chcemy robić warsztaty plastyczne i rękodzielnicze dla małych grup dzieci z Białegostoku - zapowiada Katarzyna Pierwienis. - Chcemy dbać o wizerunek miasta i kształtować gusta.

Gazeta Współczesna

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na wspolczesna.pl Gazeta Współczesna