Śmierć czyha na tej drodze

Irena Poczobut [email protected]
- Droga jest tutaj wyjątkowo wąska, a ruch jak w Warszawie - mówi Jolanta Ułanowicz. - Nie możemy pozwolić, aby pod kołami rozpędzonych aut ginęły nasze dzieci.
- Droga jest tutaj wyjątkowo wąska, a ruch jak w Warszawie - mówi Jolanta Ułanowicz. - Nie możemy pozwolić, aby pod kołami rozpędzonych aut ginęły nasze dzieci. I. Poczobut
Udostępnij:
Suwałki. Zróbmy coś, zanim przy drodze na Jeleniewo pojawią się kolejne krzyże.

Dwa tygodnie temu zginęła tu 18-letnia dziewczyna, córka naszych sąsiadów - żalą się mieszkańcy Białej Wody. Podjęli rozpaczliwą walkę o poprawę bezpieczeństwa na tym odcinku. - My też mamy dzieci i boimy się o ich życie - dodają.

Złożyli oficjalne pismo z postulatami do prezydenta i wójta. Podpisało się pod nim 150 osób z Białej Wody, Prudziszek i Suwałk.

Zimą będzie gorzej

Sytuacja robi się coraz bardziej dramatyczna.
- Nie ma dnia, aby jakaś karetka nie przyjechała tutaj na sygnale - mówi Jolanta Ułanowicz, która razem z mężem zainicjowała całą akcję.

Turystów wciąż przybywa. Na wąskiej drodze pełno jest rowerzystów obładowanych bagażami i pędzących z szaleńczą prędkością samochodów.
- I w takim wariackim tempie wyprzedzają się - dodaje Jacek Ułanowicz. - Nie patrzą, że co 50 metrów jest jakiś wjazd na posesje albo do zakładów pracy.

Szczególnie dużo wypadków jest na rozwidleniu dróg prowadzącym do żwirowni.
Zimą może być tylko gorzej, bo kierowcy będą jeździć do powstającego narciarskiego centrum.
Mieszkańcy domagają się, aby zmieniono, przynajmniej na początek, organizację ruchu.
Chcą ograniczenia prędkości do 50 km, całkowitego zakazu wyprzedzania i oświetlenia drogi. Postulują też o budowę ścieżki rowerowej oraz chodnika.

- Gdyby ta dziewczyna jechała swoim rowerem na poboczu, nie byłoby tego pogrzebu - dodają państwo Ułanowiczowie.
Rodzina, którą dotknęła tragedia, przeżywa traumę już po raz drugi. Kilka lat temu, w podobnych okolicznościach, zginął ich kilkunastoletni krewniak. Już wtedy zwrócili się z apelem do policji.

Nie ma pieniędzy

Władze gotowe są do rozmów.
- Prezydent poprze ograniczenie prędkości i zakaz wyprzedzania - informuje Jarosław Filipowicz, rzecznik prasowy urzędu miejskiego.

Gorzej z budową chodników i ścieżek rowerowych.
- Wszystko zależy od finansów, których na razie nie ma - dodaje rzecznik.

Wójt gminy Suwałki wypowiada się w podobnym tonie.

Prowadzone są prace mające na celu poszerzenie jezdni. Jesienią projekt ma być poddany konsultacji społecznej.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie