Szokujące info: Rodzice Komorowskiej pracowali w stalinowskim aparacie bezpieczeństwa

uw
Anna Komorowska
Anna Komorowska
Udostępnij:
Jej rodzice to funkcjonariusze MBP, a później MSW, zwolnieni w 1968 r. na fali antysemickich czystek.

Rodzice Anny Komorowskiej pracowali w stalinowskim aparacie bezpieczeństwa, z którego oboje wylecieli w 1968 roku w wyniku antysemickich czystek - do takich informacji dotarła Gazeta Polska. Wszystko zostało dokładnie opisane w dokumentach IPN.

Żona prezydenta nigdy nie opowiadała za dużo o swojej rodzinie. Często z kolei wspominała o rodzinie męża. Póki co nie ma żadnej biografii Anny Komorowskiej, ale informacje które pojawiły się w mediach mogą to zmienić.

Dziadkowie Anny Komorowskiej ze strony matki, czyli Wolf i Estera Rojer przed wojną mieszkali w Warszawie. Hana Rojer, ich córka, straciła rodziców w czasie wojny. Zmieniła tożsamość, co nie uchroniło ją przed wywózką do Niemiec. Tam wyzwoliła ją armia amerykańska. Nie chciała jednak zostać na zachodzie Europy. Józefa Deptuła - bo tak nazywała się po zmianie tożsamości - wróciła do Białegostoku.

Tu przy pomocy kuzynki Anny Wojszelskiej (działaczki Komunistycznego Związku Młodzieży Polskiej, później Polskiej Partii Robotniczej i pracownika Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Szczecinie) załatwiła sobie pracę w nadzorowanym przez NKWD Urzędzie Bezpieczeństwa Publicznego.

Ojciec Anny Komorowskiej, Jan Dziadzia, już jako członek Polskiej Partii Robotniczej, skończył służbę wojskową w 1946 r., a dwa lata później napisał podanie o przyjęcie go do pracy w Ministerstwie Bezpieczeństwa Publicznego.

"Jan Dziadzia i Józefa Deptuła poznali się na przełomie 1949/1950, byli przykładem tzw. resortowego małżeństwa. I chociaż takie związki były zalecane, to funkcjonariusze MBP na zawarcie małżeństwa musieli uzyskać zgodę przełożonych" - pisze "Gazeta Polska". Gdy przełożeni z MBP wyrazili zgodę, Józefę Deptułę przeniesiono służbowo ze Szczecina do Warszawy. Oboje pełnili wysokie stanowiska w resorcie.

Anna Komorowska urodziła się 11 maja 1953 r. jako Anna Dziadzia. W 1954 r. jej ojciec złożył wniosek
o zmianę nazwiska - od 8 lipca 1954 r. Jan, Józefa i Anna nosili nazwisko Dembowscy.

Sytuacja drastycznie zmieniła się na początku 1968 r. Do MSW zaczęły napływać antysemickie donosy na rodziców obecnej Pierwszej Damy.

Ostatecznie, jak niemal wszyscy funkcjonariusze MSW, których dotknęła czystka antysemicka, zostali zwolnieni. W lutym 1968 r. z KSMO musiała odejść Józefa Dembowska.

Dostała wprawdzie pełne uposażenie emerytalne, ale to była mała pociecha dla 39-letniej emerytki. W kwietniu z MSW na takich samych warunkach i z takich samych powodów w stopniu podpułkownika został zwolniony z MSW ojciec Anny Komorowskiej.

W 1969 r. Anna Dembowska była uczennicą renomowanego liceum im. Tadeusza Rejtana na Mokotowie i należała do legendarnej drużyny harcerskiej, "Czarnej Jedynki". Podczas jednego z rajdów poznała harcerza Bronisława Komorowskiego, za którego wyszła za mąż w 1977 roku.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 163

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

W
Wizymir

Jak ktoś miał rodziców zdrajców i katów Narodu Polskiego ...to i takie wychowanie antyposkie otrzymał....dlatego rządzący nie dbają o Poskę bo wyssali to z mlekiem matki....dla nich jesteśmy obcym narodem na którym pasożytują...Zatrważające jacy ludzie sterują naszym państwem....

p
polak

Pewnie ze rodzicow sie nie wybiera... Ale można wybrać kogoś kto ma za rodziców prawdziwych Polaków a nie zdrajców współpracujących z okupantem

G
Gość

i cóż w tym takiego szokującego? miejsce pracy nie stanowi o człowieku

M
Marzena

Rodziców się nie wybiera, ale niedaleko pada jablko od jabłoni. Jeśli dziadek kogoś walczył w wermachcie i mordował Polaków, a innego zaś rodzice katowali i mordowali Polaków - to raczej trudno uwierzyć, by ich dzieci i wnuki kochały Polaków. No tak, czy nie?

m
mi

po pierwsze o tej sprawie pisano 5 lat temu, żadna sensacja

po drugie co dziecko winne temu czym zajmowali się rodzice trochę radzę pomyśleć

G
Gość
Rodziców się nie wybiera, koniec tematu.
w
waldek
ano takie ma znaczenie ,że człowiek taki jest z jakiego domu pochodzi..Kieruje sie zasadami ktore wpoili w niego rodzice. Tu i teraz zalezy od ludzi ktorzy nami rzadzą, a rzadza nami pokolenia ubeckie od 20 lat po "zmianach". I to jest prawda.
r
rin
No to czekamy teraz na artykul z GP o ojcu Kaczyniaka Rajmundzie i jego karierze po wojnie

A mógłbyś przedstawić pokrótce co masz na myśli i oczywiście poprzeć to dowodami
t
tomi
Z takimi teściami to każdy tchórz będzie strugał bohatera. Stąd to internowanie do ośrodka wczasowego
b
boo
Rzeczywiście istotna i szokująca wiadomość :) - kupa śmiechu Może czas zająć się tym co tu i teraz. jakie to ma znaczenie, gdzie pracowali czyikolwiek rodzice pół wieku temu
d
dawid
No to czekamy teraz na artykul z GP o ojcu Kaczyniaka Rajmundzie i jego karierze po wojnie
G
Gość
Po co takie bzdety wyciągać, po co.....dziki kraj. Ciągle tylko mącić, wyzywać, wywyższać się. Co to młodych obchodzi?

Taka niestety jest prawda,o to chodzi w demokracji!!
K
Kicki
Wcale sie nie dziwie ,ze nie opowiadala za duzo o swojej rodzinie.
Nie ma sie czym chwalic.
I
IKicki
Po co takie bzdety wyciągać, po co.....dziki kraj. Ciągle tylko mącić, wyzywać, wywyższać się. Co to młodych obchodzi?

A powinno obchodzic. To jest historia Polski mlody czlowieku.
a
artysta
no i wszystko jasne ,dlaczego Tarasiewicz zostal odznaczony
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie