Szpitalna dieta nie zawsze pomaga wyzdrowieć

(luk)
Szpitalni żywieniowcy przyznają, że za niewygórowane pieniądze trudno czasem sprostać obowiązującym normom i zadowolić gusty chorych.
Szpitalni żywieniowcy przyznają, że za niewygórowane pieniądze trudno czasem sprostać obowiązującym normom i zadowolić gusty chorych. A. Zgiet
Dzienne stawki żywieniowe w podlaskich szpitalach (tzw. wsad do kotła) wahają się od 2,5 zł (szpital w Sokółce) do 4,8 zł (szpital w Suwałkach). Dorosły chory na tzw. diecie ogólnej w większości placówek dostaje tylko trzy posiłki dziennie, ich wartość energetyczna waha się między 2,3 a 2,7 tys. kcal.

Na szczęście w żadnym podlaskim szpitalu nie ma jeszcze takiej sytuacji, jak w Łowiczu. Tam od kilku dni pacjent na obiad dostaje tylko zupę, gdy chce jeszcze drugie danie, musi zapłacić 5 zł...
Tymczasem Instytut Żywności i Żywienia ostrzega: u niedożywionych chorych śmiertelność po operacjach rośnie, a powikłania występują do 20 razy częściej. Pobyt w szpitalu takiego pacjenta może trwać nawet dwa razy dłużej. Chorzy potrzebują specjalnie skomponowanej diety, bogatej w białko, witaminy, minerały, a także tłuszcze czy węglowodany. Z tegorocznych kontroli sanepidu w podlaskich szpitalach wynika zaś, że żywność dla chorych ma zbyt niską zawartość wapnia, witamin C, A i z grupy B, białka i żelaza, a za dużo tłuszczu i soli.

Wczoraj pacjenci szpitala wojewódzkiego w Suwałkach (stawka żywieniowa 4,8 zł; wartość energetyczna 2,4 tys. kcal) jedli:
z śniadanie: płatki na mleku (400 ml), kawa inka (200 ml), chleb (2 kromki), bułka, pasta z jaj z masłem i koperkiem;
z obiad: zupa jarzynowa (400 ml), ziemniaki (230 gram), bigos, kompot;
z kolacja: herbata, chleb (dwie kromki), bułka, masło, pasztet drobiowy, pomidor;
Skazani osadzeni w białostockim Zakładzie Karnym jedzą za 4,2 zł dziennie, wartość energetyczna potraw zawsze przekracza 3 tys. kcal. We wtorek kuchnia serwowała:
z śniadanie - zupa mleczna (500 ml), kawa, chleb (200 gram), margaryna, kiełbasa biwakowa (100 gram);
z obiad - krupnik (500 ml), łazanki (makaron z nadzieniem mięsno-kapustnym 250 gram);
z kolacja - herbata, chleb (200 gram), margaryna, pieczeń boczkowa (100 gram);
Dzienna stawka żywieniowa psa straży granicznej wynosi ok. 7 zł. Tyle samo kosztuje żywienie psa policyjnego zimą (latem jest taniej o dwa zł). Za takie pieniądze pies otrzymuje mięso z kaszą, suchą karmę, kości.

- Zbyt dużo soli i tłuszczu to przyczyna wielu chorób - mówi Bożena Stopnicka, kierownik Działu Żywności i Żywienia w Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Białymstoku. - Dzienne spożycie soli nie powinno przekraczać 5-6 gram, w większości placówek podaż soli w serwowanych daniach była dwukrotnie wyższa.
- Staramy się jak możemy, aby za niewielką stawkę (3,8 zł) zaoferować naszym pacjentom w miarę przyzwoite jedzenie - mówi Eugeniusz Muszyc, kierownik działu żywienia w szpitalu psychiatrycznym w Choroszczy. - Oczywiście zdajemy sobie sprawę, że przydałoby się tym pacjentom dawać np. więcej owoców i warzyw, ale nas na to nie stać. Kasa chorych nie daje nam odrębnych pieniędzy na żywienie, trzeba je wygospodarować z tych samych środków, z których kupujemy leki czy opłacamy prąd.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie