MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Sztuczna inteligencja zabierze nam pracę? Ekspert wyjaśnia i obala najczęstsze mity pojawiające się w tym kontekście (WIDEO)

Maciej Badowski
Wideo
od 16 lat
Eksperci szacują, że korzystanie ze sztucznej inteligencji ma potencjał podwojenia wzrostu PKB w krajach rozwiniętych do 2035 r. i zwiększenia produktywności nawet o 40 proc. – Czy sztuczna inteligencja zabierze nam pracę? To nieprawda – mówi nam Marek Bardoński, AI REV. Z kolei Katarzyna Jezierska, WeNet Group S.A. nie ukrywa, że przedsiębiorcy obawiają się sztucznej inteligencji, ale jej zdaniem z tymi lękami należy sobie radzić. – Sztuczna inteligencja to ogromna szansa gospodarcza – podkreśla. Gdzie obecnie jest wykorzystywana AI oraz jakie największe mity na jej temat nam towarzyszą? Zobacz materiał wideo.

Spis treści

Eksperci szacują , że korzystanie ze sztucznej inteligencji ma potencjał podwojenia wzrostu PKB w krajach rozwiniętych do 2035 r. i zwiększenia produktywności nawet o 40 proc. Może to wynikać z optymalizacji wielu procesów – dobrym przykładem jest tu zastosowanie sztucznej inteligencji w bankowości do weryfikacji klientów i automatyzacji części czynności, jak zakładanie konta czy udzielanie informacji o kredytach.

– Rozwój sztucznej inteligencji często wiąże się z obawą pracowników o miejsca pracy. Niepotrzebnie, według danych World Economic Forum w światowej gospodarce w najbliższych latach powstanie 58 mln nowych miejsc pracy. Przekazując sztucznej inteligencji wykonywanie prostych, powtarzalnych czynności, uwalniamy potencjał ludzki do zadań, których maszyny nie będą w stanie samodzielnie wykonać – mówi Agnieszka Uba, Head of Marketing-Automate w SentiOne.

Z kolei badacze sztucznej inteligencji pochodzący z Japonii i Wielkiej Brytanii, pracujący na Uniwersytecie w Oxfordzie, wskazali, że w ciągu najbliższej dekady sztuczna inteligencja przejmie 39 proc. obowiązków domowych. Najłatwiejsze do zautomatyzowania mają być zakupy warzyw i owoców (59 proc.), a najtrudniejsze – fizyczna opieka nad dziećmi (21 proc.).

Jak do wykorzystania sztucznej inteligencji w biznesie podchodzą przedstawiciele MŚP?

– Mali i średni przedsiębiorcy z Polski są świadomi tego, że muszą się odnaleźć i muszą się pokazać w sieci – tłumaczy w rozmowie ze Strefą Biznesu Katarzyna Jezierska, członek zarządu WeNet Group S.A. – Jeżeli klienci są w sieci, to i przedsiębiorcy muszą tam być, nawet jeżeli ich działalność, ciągle jest działalnością tradycyjną – dodaje i wskazuje jako przykład warsztat samochodowy czy gabinet dentystyczny.

Jezierska przyznaje, że w czasie pandemii wiele firm zaczęło szukać dodatkowych metod dotarcia do klientów, jak również modyfikacji swojej oferty, tak, żeby wykorzystać siłę sieci, dzięki czemu utrzymując, czy wręcz rozwijając swoje biznesy. Ekspertka podkreśla, że przedsiębiorcy bardzo dobrze odnajdują się w cyfrowym świecie.

– Są elastyczni, szukają nowych rozwiązań i obecnie w czasie rozwoju sztucznej inteligencji chcemy się upewnić, żeby będą mogli w pełni korzystać z dostępnych narzędzi, żeby nie pojawiła się dysproporcja w której, tylko duże korporacje posiadają własne działy zajmujące się sztuczną inteligencją, mogli w pełni korzystać z jej możliwości.

Przedsiębiorcy nie boją się sztucznej inteligencji?

Daniem Jezierskiej czasami się boją sztucznej inteligencji, ale jej zdaniem z tymi lękami należy sobie radzić. – Sztuczna inteligencja to z jednej strony ogromna szansa gospodarcza. Myślę, że dzisiaj stoimy u progu prawdziwej rewolucji, jeśli chodzi o możliwości tworzenia innowacyjnych rozwiązań i efektywnych narzędzi, a z drugiej strony łatwiej w tym jest się odnaleźć dużym firmom – mówi.

Dlaczego? Ponieważ, jak wyjaśnia, duże korporacje mogą i tworzą własne działy zajmujące się AI i które posiadają do dyspozycji bardzo dużo narzędzi.

Musimy się oswoić z AI

– Musimy się przygotować na sztuczną inteligencję, ponieważ im lepiej się przygotujemy, tym lepiej będziemy mogli ją wykorzystać – mówi nam Marek Bardoński, partner zarządzający AI REV i dodaje, że w Polsce jest dużo programistów, którzy interesują się tym tematem, dlatego, jego zdaniem jesteśmy na dobrej pozycji do tego, żeby się „odnaleźć w tej nowej rzeczywistości”.

Gdzie jest wykorzystywana sztuczna inteligencja?

Jak tłumaczy Bardoński, obecnie sztuczna inteligencja jest wykorzystywana w procesach tworzenia materiałów tekstowych. – AI jest w stanie wesprzeć autorów w tym, żeby te artykuły były pisane szybciej, żeby zawierał większą liczbę faktów, a nawet do tego, żeby były lepiej dopasowane do odbiorców – mówi.

– Coraz powszechniej wykorzystywana jest w medycynie, chociażby przy diagnozie różnego rodzaju chorób, a z drugiej strony wykorzystywana jest do optymalizacji różnego rodzaju procesów biznesowych, np. obiegu i poszukiwania informacji, czy tworzenia systemów, które ułatwiają pracę – dodaje.

Sztuczna inteligencja zabierze nam pracę?

– Czy sztuczna inteligencja zabierze nam pracę? To nieprawda – mówi Bardoński. – Natomiast firmy, które efektywnie wdrażają sztuczną inteligencję, są w stanie zatrudniać jeszcze więcej pracowników, inaczej się rozwijają, a wspomniana efektywność wpływa pozytywnie na ich przychody – wyjaśnia.

Jednocześnie ekspert podkreśla, że musimy się przygotować na powolną zmianę, poprzez którą ludzie będą inaczej wykonywać swoje obowiązki. – Będziemy robili mniej rzeczy powtarzalnych, a częściej będziemy się koncentrowali na części kreatywnej, czyli na tej części, na której na ten moment i pewnie jeszcze długie lata sztuczna inteligencja nie będzie sobie radziła tak dobrze, jak człowiek – dodaje.

Umiejętności miękkie i podnoszenie kwalifikacji w cenie

Jak podkreślają eksperci od zatrudnienia, dawno minęły już czasy, kiedy jeden zestaw umiejętności wystarczał pracownikowi na całe życie, a sztuczna inteligencja nie działa od wczoraj i jest już używana w zawodach przez lata uznawanych za „najbardziej przyszłościowe”.

– Nie ma wątpliwości, że automatyzacja i sztuczna inteligencja zmienią rynek pracy. Przypomnę, że według ostatniego raportu World Economic Forum automatyzacja ma zabrać nawet 85 mln miejsc pracy – mówi Krzysztof Inglot i dodaje, że analiza Pearson pokazuje, że w przyszłości zniknie 20 proc. zawodów.

– Chodzi m.in. o pracowników administracji i sprzedawców, w tym głównie kasjerów. W przypadku 10 proc. specjalizacji, np. w ochronie zdrowia czy edukacji, ofert pracy będzie więcej. Niepewny jest los 7 na 10 pracowników, bo choć będą potrzebni, ich zawód mocno się zmieni. I to jest właśnie kluczowe, pracownicy muszą się przygotować na to, że ich profesje ulegną zmianie. Taka perspektywa wymaga ciągłego zdobywania przez nich nowych umiejętności – podkreśla Inglot.

Największe mity związane ze sztuczną inteligencją

– Moim zdaniem tym największym mitem jest wspomniane zabieranie miejsc pracy przez sztuczną inteligencję – podkreśla Bardoński.

Drugim wymienianym przez eksperta mitem jest to, że „coś” dostępnego tylko dla dość nielicznego grona, a tak naprawdę większość algorytmów sztucznej inteligencji wpływa już praktycznie na życie każdego z nas i wcale nie jest trudne korzystanie z niej.

– Popularnym mitem jest także to, że ludzie postrzegają sztuczną inteligencję jako zagrożenie, że może być ona samoświadoma i będzie potrafiła zwrócić się przeciwko człowiekowi, co moim zdaniem, na ten moment nie jest realistyczne – podsumowuje.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Sztuczna inteligencja zabierze nam pracę? Ekspert wyjaśnia i obala najczęstsze mity pojawiające się w tym kontekście (WIDEO) - Strefa Biznesu

Wróć na wspolczesna.pl Gazeta Współczesna