Trochę dobrze, trochę źle

Miłosz Karbowski
Marlena Mieszała (nr 3) popisywała się skutecznymi blokami. Po operacji kolan do pełni formy szybko wraca Katarzyna Walawender (po prawej). Nasz zespół ma jednak nad czym pracować.
Marlena Mieszała (nr 3) popisywała się skutecznymi blokami. Po operacji kolan do pełni formy szybko wraca Katarzyna Walawender (po prawej). Nasz zespół ma jednak nad czym pracować. B. Maleszewska
Białystok. Podczas turnieju o Puchar Prezydenta Białegostoku, siatkarki Pronaru-Zeto Astwa ograły Gedanię, a uległy Muszyniance i Dąbrowie Górniczej.

Innymi słowy, nie było żadnej: ani miłej, ani przykrej niespodzianki. Cieszy wyraźna przewaga nad gedanistkami, z którymi powalczymy o udział w play off. Smucą dość łatwe porażki z kandydatami do medali. Usprawiedliwia je jednak absencja Agaty Karczmarzewskiej-Pury, a w meczu z dąbrowiankami, także Izabeli Żebrowskiej.
- Nasza forma była w tym turnieju średnia. Skupiamy się na eliminowaniu błędów, a tych wciąż jest sporo, poczynając od zagrywki, a kończąc na grze pod siatką - mówił "Współczesnej" trener Pronaru-Zeto Astwa Dariusz Luks. - Mamy sześć nowych zawodniczek i trzeba zgrania. Jeszcze płacimy frycowe. Dziewczyny muszą się szybko adaptować do nowych warunków. W lidze na pewno z każdym powalczymy.
Luks podszedł do turnieju wybitnie szkoleniowo i ze wszystkich trenerów dokonywał najwięcej rotacji w składzie. Dwóch wymuszonych. Karczmarzewska miała naciągnięty mięsień brzucha i nikt nie chciał ryzykować jej zdrowia. W ostatnim spotkaniu nie zagrała też narzekająca na drobny uraz Żebrowska.
Gedania na pierwszy mecz turnieju przyjechała z opóźnieniem i impreza zaczęła się w piątek, nie jak planowano o 17 a o 18. Nasze akademiczki cierpliwie poczekały, a potem łatwo wygrały dwa sety. Znużone podróżą rywalki zwietrzyły swoją szansę dopiero, gdy Luks dokonał kilku zmian w składzie. Do tie-breaka nie doszło, bo na szczęście, po porażce w trzecim, w końcówce czwartego seta nasz zespół zdołał się pozbierać.
- Dziewczyny grały dobrze, ale potem się rozluźniły. Muszę przyznać, że z boku widać więcej niż z boiska. Mamy jeszcze sporo do poprawienia. Grając na swoim poziomie powinnyśmy jednak w lidzę pokonać Gedanię - mówiła Agata Karczmarzewska-Pura, która, jak już wspomnieliśmy, jako jedyna nie pojawiła się na parkiecie. Jej umiejętności, doświadczenie i warunki fizyczne znakomicie by się przydały w kolejnym boju, z Muszynianką. Nasz zespół walczył dzielnie, ale z mistrzyniami Polski zdołał wygrać tylko seta.
- Przegrałyśmy trochę odbiorem zagrywki i asekuracją. Jesteśmy niższym zespołem. Jak nie mamy przyjęcia, nie możemy grać szybko i łatwo wtedy nadziać się na blok - mówiła po tym spotkaniu Żebrowska.
- Zespół z Białegostoku jest groźny. Jednak gdy opuściły nas kłopoty z przyjęciem, które miałyśmy w pierwszym secie, wszystko potoczyło się po naszej myśli - przyznała Joanna Mirek z Muszynianki.
Mistrzynie, które wcześniej uległy MKS-owi Dąbrowa Górnicza, zachowały w ten sposób teoretyczne szanse na wygranie turnieju. Musiały pokonać wysoko Gedanię i liczyć na porażkę MKS-u z białostoczankami.
Częściowo spełniły tylko ten pierwszy warunek odnosząc zwycięstwo 3:1. Nasza osłabiona ekipa nie miała wielkich szans w spotkaniu z MKS-em. Tym bardziej, że Luks dał pograć wszystkim zawodniczkom, podczas gdy Waldemar Kawka praktycznie cały mecz trzymał na boisku pierwszą szóstkę. Magdalena Śliwa i jej koleżanki potwierdziły, że po wzmocnieniach, ekipa Waldemara Kawki może śmiało walczyć z ligowymi potentatami. Właśnie rozgrywająca MKS-u została wybrana najlepszą siatkarką turnieju.

Wyniki turnieju

Pronar-Zeto Astwa AZS Białystok - Gedania Żukowo 3:1 (25:18, 25:19, 24:26, 25:23).
Pronar-Zeto Astwa: Mieszała, Truchanova, Walawender, Koczorowska, Muhlsteinova, Żebrowska, Saad (libero) oraz Gierak, Manikowska, Szeszko, Kalinowska.
Gedania: Wellna, Ziemcova, Nuszel, Pasznik, Skowrońska, Tokarska, Durajczyk (libero) oraz Szpak, Kaliszuk.
1. set: 5:4. 10:7. 15:12. 20:15. 25:18. 2. set: 5:3. 10:6. 15:10. 20:16. 25:19. 3. set: 3:5. 10:8. 15:12. 17:20. 24:25. 24:26. 4. set: 2:5. 10:8. 12:15. 16:20. 25:23.

Muszynianka Muszyna - MKS Dąbrowa Górnicza 1:3 (19:25,18:25,25:15,20:25)

MKS D. Górnicza - Gedania 3:0

Pronar-Zeto Astwa - Muszynianka 1:3 (25:22, 20:25, 12:25, 18:25).
Pronar-Zeto Astwa: Muhlsteinova, Walawender, Mieszała, Żebrowska, Truchanova, Koczorowska, Saad (libero), Gierak, Szeszko, Manikowska, Kalinowska.
Muszynianka: Śrutowska, Mirek, Pycia, Frątczak, Jagieło, Plchotova, Zenik (libero) oraz Kaczor, Pykosz, Rosner, Targosz.
1. set: 3:5. 10:7. 15:14. 20:17. 25:22. 2. set: 5:4. 8:10. 10:15. 15:20. 20:25. 3. set: 1:5. 3:10. 6:15. 9:20. 12:25. 4. set: 5:4. 6:10. 11:15. 13:20. 18:25.

Muszynianka - Gedania 3:1

Pronar-Zeto Astwa - MKS Dąbrowa Górnicza 0:3 (13:25, 19:25, 20:25). Pronar-Zeto Astwa: Mieszała, Truchanova, Szeszko, Walawender, Koczorowska, Muhlsteinova, Saad (libero) oraz Kalinowska, Gierak, Manikowska.
MKS: Liniarska, Sadowska, Szczurek, Lis, Śliwa, Strządała, Tkaczewska (libero) oraz Sieczka.
1. set: 1:5. 3:10. 7:15. 9:20. 13:25.
2. set: 1:5. 5:10. 10:15. 13:20. 19:25.
3. set: 3:5. 8:10. 15:14. 18:20. 20:25.

Klasyfikacja: 1. MKS 6 pkt, sety 9:1; 2. Muszynianka 5, sety 7:5; 3. Pronar-Zeto Astwa 4, sety 4:7; 4. Gedania 3, sety 2:9.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie