MKTG SR - pasek na kartach artykułów

W Puszczy Białowieskiej uchwycono szakala złocistego. Zwierzęta przez m.in. zmiany klimatyczne migrują na północ

Jakub Wróblewski
Jakub Wróblewski
Pierwszy okaz szakala złocistego w Polsce został dostrzeżony w 2015 roku.
Pierwszy okaz szakala złocistego w Polsce został dostrzeżony w 2015 roku. pixabay.com/zdjęcie poglądowe
Fotopułapka Instytutu Biologii Ssaków Polskiej Akademii Nauk uchwyciła w Puszczy Białowieskiej szakala złocistego. Pierwsze szakale w Polsce zaobserwowano w 2015 roku. Zwierzęta w wyniku m.in. zmian klimatycznych migrują na północ. Jest to pierwszy osobnik sfotografowany w Puszczy Białowieskiej.

Pierwsze szakale w Polsce zaobserwowano w 2015 roku. Dotychczas na obszarze Polski potwierdzono nie więcej niż 30 obserwacji tych zwierząt.

Czytaj też:Szakal Złocisty. Z południowej Ukrainy, trafił na biebrzańskie tereny

Jest to gatunek rzadki, chociaż jak to często bywa w przypadku nowych gatunków, dowiadujemy się o ich obecności zazwyczaj z opóźnieniem, nawet po paru latach, ponieważ jest ich bardzo mało. Nie znamy też tego zwierzęcia i ciężko jest nam go rozpoznać. Gdy pojawia się informacja, że w danym regionie jest szakal, to następnie otrzymujemy wiele informacji, zdjęć, filmów od mieszkańców, którzy myślą, że spotkali to zwierzę. Jednak często te informacje nie znajdują potwierdzenia, ponieważ są to najczęściej lisy, szczególnie chore na świerzb, więc dziwnie wyglądające - informuje prof. Rafał Kowalczyk z Instytutu Biologii Ssaków PAN w Białowieży.

Profesor Kowalczyk informuje, że są dwa obszary w Polsce, gdzie szakale zaczynają się rozmnażać. Zazwyczaj są to obszary zlokalizowane w dolinach rzecznych, ponieważ takie środowiska preferują szakale. Odżywiają się, podobnie jak lis, głównie gryzoniami.

Pierwszy raz udało się nam zarejestrować tego drapieżnika w Puszczy Białowieskiej. Jest to ciekawe, ponieważ jest to zwarty las, choć ta obserwacja również miała miejsce w pobliżu doliny rzecznej. Po drugie mówiło się, że ich ekspansja może być mniejsza w obszarach, w których występują wilki. Myśmy w to wątpili, ponieważ jest to sprawne zwierzę, zatem jest w stanie uciec wilkowi. Przypuszczamy, że jest to migrujący osobnik, bo jest to pojedyncze stwierdzenie. Pochodzi z marca tego roku – przekazuje prof. dr hab. Rafał Kowalczyk.

Jeszcze kilkadziesiąt lat temu szakale występowały głównie na Bałkanach. Były prześladowane. Dlatego wprowadzenie ochrony spowodowało, że ich populacja zaczęła się odbudowywać. Przyczyną ich rozprzestrzeniania jest ocieplanie się klimatu. Obecnie szakale docierają już do Skandynawii .

Ta ekspansja następuje dosyć szybko i ma charakter naturalny. Nie powinniśmy traktować szakala jako gatunek obcy, inwazyjny, bo jest gatunkiem europejskim, który rozszerza swój zasięg występowania - mówi prof. Kowalczyk.

Rafał Kowalczyk przekazuje, że szakalowi sprzyjają również takie zjawiska jak ugorowanie pól. Zwierzęta pojawiają się w coraz większej liczbie państw. Na ten moment w większości są to osobniki migrujące, jednak coraz częściej osiedlają się i zaczynają rozmnażać. Zatem w przyszłości szakali w Polsce może przybywać. Gatunków zwierząt, które przemieszczają się w nowe obszary jest więcej. Przykładem jest chociażby czapla biała, która była kiedyś rzadka, natomiast obecnie jest obserwowana częściej niż nasza rodzima czapla siwa.

Zobacz: Odkrycie w Biebrzańskim Parku Narodowym. To nowy gatunek ptaka - czapla złotawa

Modliszki, kiedyś były rzadkością. Występowały na południu Europy. W tej chwili możemy obserwować je w całej Polsce. Co jest również związane z tym, że klimat się ociepla. Zimy są łagodniejsze, zatem gatunki, które niegdyś by nie przetrwały, teraz nie mają z tym problemu - wyjaśnia prof. Rafał Kowalczyk.

Są również gatunki inwazyjne, które zostały wprowadzone przez człowieka i się rozprzestrzeniają.

Przykładem jest szop pracz, który został wprowadzony w Niemczech i powoli zasiedla nasz kraj. W zachodniej Polsce jest już ich sporo. Kilka lat temu nagraliśmy na fotopułapkę w Puszczy Białowieskiej jednego osobnika, ale od tamtej pory nie był obserwowany. Mogą to być również zwierzęta , które uciekają z hodowli, jak norka amerykańska, albo są wypuszczane przez ludzi. Mamy problem z takimi gatunkami jak chociażby żółwie czerwonolice. Ostatnio dostałem zdjęcie afrykańskiej antylopy zrobione, gdzieś w centralnej Polsce. Dużo jest zwierzyńców, w których trzymane są gatunki obce w tym inwazyjne. Zwierzęta albo z nich uciekają albo są wypuszczane, gdy opieka nad nimi staje się problematyczna – przekazuje prof. Rafał Kowalczyk.

Zobacz też:Może zacząć się polowanie na szakala. Złocistego

od 7 lat
Wideo

Znaleziono ślady ptasiej grypy w Teksasie

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na wspolczesna.pl Gazeta Współczesna