Wielki sukces obrońców bagien. RDOŚ zakazała odwadniania Bagna Wizna! (zdjęcia)

Andrzej Matys
Andrzej Matys
Bagno Wizna to rozległy kompleks mokradeł w sąsiedztwie Biebrzańskiego Parku Narodowego. Gdy wiosną doszło tam do pożaru, obok na bagnie Wizna intensywnie kopano rowy odwadniające, powodując degradację torfowisk i zagrożenie dla związanych z nimi gatunków ptaków. Po interwencji przyrodników, RDOŚ w Białymstoku zakazał odwadniania bagna do 2024 roku.

Organizacje liczą również na to, że ARMIR wyciągnie konsekwencje wobec rolników pobierających dopłaty i pogarszających jednocześnie stan siedlisk ptaków. W sprawę zaangażowała się również posłanka Daria Gosek-Popiołek.

- Wiosną 2020 roku stan poziomu wody na Bagnie Wizna był dramatycznie niski. Sytuację pogarszały pracujące na bagnie koparki które pogłębiały rowy odwadniające. Koparki pracowały nawet, gdy tuż obok, ze względu na niedobór wody płonął BPN, to było niedorzeczne. To miejsce odwiedzane jest przez tysiące osób, na których ta sytuacja nie robiła większego wrażenia. Mną to wstrząsnęło, więc postanowiliśmy działać - mówi Adam Bohdan z Fundacji Dzika Polska.

Fundacja Dzika Polska, Towarzystwo Przyrodnicze Dubelt i Natura International Polska na pdst. analizy zdjęć satelitarnych zidentyfikowały ponad 50 rowów odwadniających, pogłębionych w ostatnich miesiącach. Część pogłębionych rowów sprawdzono i udokumentowano dodatkowo w terenie. Fundacja zwróciła się do RDOŚ o wydanie decyzji nakazującej wstrzymanie odwadniania, zasypanie udrożnionych i pogłębionych rowów oraz podjęcie działań ograniczających odpływ wody ujętych w Planie Zadań Ochronnych Natura 2000. Wniosek poparło Centrum Ochrony Mokradeł, Towarzystwo Przyrodnicze Dubelt i Fundacja Dla Biebrzy.

Czytaj również: Pożar w Biebrzańskim Parku Narodowym. Spaliło się ponad 5 tysięcy hektarów. Sytuacja jest opanowana, pożar został ugaszony (26.04.2020)

W sprawę zaangażowała się także posłanka Daria Gosek-Popiołek (Razem), która wysłała szereg pism: do Ministra Środowiska, Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska czy Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Białymstoku. Domagała się w nich nie tylko interwencji w rejonie Bagna Wizna, ale także wprowadzenia systemowych działań, które ochronią tereny bagienne przed szkodliwymi ingerencjami człowieka.

RDOS w decyzji stwierdził, że "(..) podjęte działania dotyczące wydobywania namułów z cieków, ich konserwacji czy też udrażniania stoją w sprzeczności z zapisami planu zadań ochronnych. Częściowo zakres prowadzonych prac powtarzany był w sposób cykliczny, przez co przyczynił się do zmiany stosunków wodnych tego terenu. (…) Nie ma najmniejszych wątpliwości, że wykonanie prac stroi w sprzeczności z zapisami planu zadań ochronnych (...)".

- Doceniam bardzo tę decyzję RDOŚ i mam nadzieję, że otworzy ona drogę do stworzenia nowych instrumentów wspierających, które wspierałyby finansowo rolników zatrzymujących wodę na swych działkach, jednocześnie uniemożliwiając działania na szkodę przyrody i pogłębiające zjawiska suszowe - mówi prof. Wiktor Kotowski z Centrum Ochrony Mokradeł.

- Bagno Wizna to ptasi hot spot, występują tu takie ptasie perełki, jak wodniczka, dubelt, kulik wielki, czy batalion, które ściągające corocznie tysiące obserwatorów ptaków z całej Europy. Wspomniane ptaki nie przetrwają bez podmokłych łąk i bagien. Na ochronę tych gatunków Unia Europejska wydaje miliony euro w ramach projektów celowych i dopłat dla rolników. Niszczenie ich siedlisk jest nieakceptowane pod względem moralnym oraz niezgodnie z prawem polskim i unijnym - przypomina Michał Korniluk z Fundacji Natura International Polska.

Czytaj również: Płonie Biebrzański Park Narodowy. Pożar pochłonął już ponad 1400 hektarów Parku. Ogień gaszą strażacy i cztery samoloty lasów państwowych

- Wprawdzie wnioskowaliśmy również o nakazanie przywrócenia obszaru do stanu wcześniejszego, czyli zasypanie rowów, czego RDOŚ nie uwzględniła, ale decyzję o wstrzymani prac i niepodejmowaniu działań do 2024 roku traktujemy jako znaczący sukces - podkreśla Adam Bohdan i dodaje: - Mamy nadzieję, że ARMIR wyciągnie konsekwencje wobec rolników pobierających dopłaty i gospodarujących niezgodnie z zapisami Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014-2020.

Czytaj również: Artur Wiatr nowym dyrektorem Biebrzańskiego Parku Narodowego

Bagno Wizna to bardzo cenny obszar przyrodniczy o powierzchni około 130 km kwadratowych. Niegdyś było to torfowisko, które zostało zmeliorowane. Mimo tak znaczącej ingerencji człowieka, gniazduje tu wiele cennych i ginących gatunków ptaków, jak m.in. wodniczka, dubelt czy kulik wielki. Jednym z największych zagrożeń dla ptaków zapisanych w PZO Natura 2000 są spowodowane przez człowieka zmiany stosunków wodnych, głównie niekontrolowane melioracje terenu.

Ziemia polskich rolników warta miliony

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

j
jozek

PRZESTAŃCIE kłamać z WODNICZKĄ .

owszem było tak że wodniczka w 2/3 populacji gnazdowała nad Biebrza , ALE DEBILNY ZAKAZ KOSZENIA TRAW I UŻYTKOWANIA ŁĄK NA TYM TERENIE TZN PARK I OKOLICE spowodował iż znalazła sobie siedliska na Białorusi na tamtejszych bagnach w okolicach Prypeci. I obecnie TU nie gniazduje praktycznie . Wodniczka do gniazdowania potrzebuje niskich traw , a takie nie koszone dla niej nie pasują.

Dodaj ogłoszenie