Władysław Raginis będzie ekshumowany?

Paweł Lisiecki [email protected]
Przeprowadzone przez Adama Sikorskiego (na zdj. z prawej) i jego ekipę z programu „Było... nie minęło” badania georadarem potwierdziły, że ciało kpt. Władysława Raginisa nie spoczywa przy schronie dowodzenia na Górze Strękowej
Przeprowadzone przez Adama Sikorskiego (na zdj. z prawej) i jego ekipę z programu „Było... nie minęło” badania georadarem potwierdziły, że ciało kpt. Władysława Raginisa nie spoczywa przy schronie dowodzenia na Górze Strękowej
Udostępnij:
Szczątki kpt. Władysława Raginisa powinny spocząć w miejscu, w którym zginął dowódca odcinka "Wizna" - uważa Stowarzyszenie Wizna 1939, które w ub. tygodniu złożyło wniosek o ekshumację i uroczysty pogrzeb "polskiego Leonidasa".

Georadar potwierdza

Kiedy 10 września 1939 r. ostatni żołnierz opuścił schron dowodzenia na Górze Strękowej, z wnętrza dobiegł obrońców głuchy odgłos eksplozji. To kapitan Władysław Raginis, dowódca odcinka "Wizna", dotrzymując złożonej obietnicy, iż żywy nie opuści bronionej pozycji, rozerwał się granatem.

- Mój tata wspólnie z Piotrem Śledziewskim wyprosili u Niemców zgodę na pochowanie zwłok kapitana i porucznika (por. Stanisław Brykalskiego - przyp. red.) - wspomina Kazimiera Puchowicz, u której przed wybuchem wojny mieszkał kpt. Raginis. - I pochowali go obok bunkra, a w miejscu tym posadzili drzewo.

Kiedy do Wizny wkroczyła Armia Czerwona, Rosjanie kazali wykopać ciało i przenieść je obok drogi Łomża - Białystok, gdzie dzisiaj stoi obelisk. To, że w tym miejscu rzeczywiście znajdują się ludzkie szczątki potwierdził we wrześniu ub. r. Adam Sikorski z ekipą programu telewizyjnego "Było... nie minęło. Kronika zwiadowców historii", który wspólnie ze specjalistami przeprowadził na Górze Strękowej badania georadarowe. Dodatkowo obok ciała kapitana odkryto także szczątki nieznanego żołnierza.

Żołnierzom należy się hołd

Dysponując badaniami georadaru, Stowarzyszenie Wizna 1939, które od lat zajmuje się propagowaniem wiedzy o obronie odcinka "Wizna", wystąpiło do wojewody podlaskiego z wnioskiem o ekshumację ciał żołnierzy.

- Uważamy, że szczątki polskich żołnierzy spoczywających przy drodze powinny zostać ekshumowane i przeniesione na Górę Strękową, w miejsce, w którym zginęli - podkreśla Dariusz Szymanowski, prezes Stowarzyszenia Wizna 1939. - Jednocześnie apelujemy o zorganizowanie uroczystego pogrzebu, którego nasi polegli bohaterowie dotychczas nie mieli.

- W tej chwili szykowane jest pismo do Sekretarza Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa w Warszawie z prośbą o opinię na temat wniosku stowarzyszenia - informuje Daniel Szutko, dyrektor generalny Urzędu Wojewódzkiego w Białymstoku. - Pozytywna opinia rady spowoduje podjęcie przez urząd dalszych kroków.

Pozytywna opinia Rady OPWiM może zaowocować dodatkowo środkami potrzebnymi na realizację projektu.

O wsparcie swojego wniosku Stowarzyszenie Wizna 1939 poprosiło prof. Tomasza Nałęcza, doradcę prezydenta RP ds. historii i dziedzictwa narodowego, Urząd ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych oraz Stowarzyszenie Weteranów Polskich Formacji Granicznych.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

a
andrzej
Pan Daniel SZUTKO nie jest Dyrektorem Generalnym Podlaskiego Urzędu Wojewódzkiego
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie