Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Zapusty w Skansenie. Było ciekawie, z mnóstwem zajęć, warsztatów, ale też z dużą dawką muzyki. Zobaczcie jak bawili się uczestnicy imprezy

Urszula Śleszyńska
Urszula Śleszyńska
Na gości czekał barwny korowód przebierańców
Na gości czekał barwny korowód przebierańców Wojciech Wojtkielewicz
Niedzielne przedpołudnie obfitowało w atrakcje. W Podlaskim Muzeum Kultury Ludowej odbyła się impreza prezentująca jak to dawniej na wsi bywało. I to w czasie karnawału. Można było wziąć udział w warsztatach, dobrze zjeść i pobawić się przy muzyce. Nie brakowało też innych atrakcji, a wydarzenie przyciągnęło wielu zainteresowanych.

Korowód przebierańców, obrzędy towarzyszące ostatkom, a do tego muzyka, tańce i dobra zabawa. A na deser? Pączki i faworki! To były wyjątkowo udane Zapusty w Skansenie - impreza, która przyciągnęła wielu odwiedzających - zainteresowanych nie tylko kulturą ludową.

Jak dawniej wyglądały zapusty na podlaskiej wsi? Kolorowo i radośnie! I obowiązkowo w przebraniach. Ludzie przebierali się nie tylko za zwierzęta, ale też postacie „nie z tego świata”, jak diabeł, anioł czy śmierć. Czasem mężczyźni udawali kobiety i odwrotnie. Przebierańcy chodzili od domu do domu, domagając się poczęstunku. Zabawa kończyła się w karczmie wspólnym biesiadowaniem i tańcami.

Przebierańcy, warsztaty i szalona potańcówka

Na „Zapustach w Skansenie” też można było podziwiać korowód przebierańców, a do tańca grała Kapela Braci Rejwów. Nie zabrakło też warsztatów - było tanecznie i twórczo. Można było zrobić karnawałowe maski czy faworki. Dodatkowo chętni mogli zwiedzić wystawy we dworze z Bobry Wielkiej.

- Coraz częściej i więcej gramy w tym składzie, czyli jako Kapela Braci Rejwów - mówi Mateusz Tymura z kapeli. - I jest to na pewno skład dosyć przebojowy. Jesteśmy w stanie wykrzesać dużo energii i zarazić nią publiczność. Jest dużo męskiej energii i w muzykanckim świecie ma to sens.

Nie inaczej było i tym razem, podczas potańcówki.

- Zdarza nam się grać na weselach, różnego rodzaju potańcówkach, mniejszych i większych imprezach - dodaje Tymura. - Ostatnio wprowadzaliśmy ludzi w sylwestra. Aż 200 osób bawiło się przy naszej muzyce! A tak naprawdę to muzyce naszych przodków, którą my, jako kapela, jakoś odczytujemy na nowo. Mimo tego, że gramy sample z muzyki tradycyjnej, to dajemy do tego swoją energię. Swój rodzaj patrzenia na muzykę, czucia jej. Ta muzyka sama z siebie była muzyką w pewnym sensie transową. Stąd próbujemy to, co jest tam transowe wydobyć, podkreślić, czasem może jeszcze bardziej wzmocnić. Przy czym gramy analogowo, na instrumentach tradycyjnych, nie używając elektroniki. Chociaż czasami się zapominamy i mamy wrażenie, jakbyśmy trochę grali właśnie elektronikę.

Członkowie kapeli dodają, że na ich występach jest zazwyczaj szaleństwo, a ludzi ciężko jest przegonić z parkietu. Sami teraz już bardziej występują, niż są uczestnikami tego typu imprez. Ale często to się przenika, ponieważ muzycy mieszają się z tłumem, wchodzą na parkiet, i grają otoczeni przez tańczących ludzi.

- Każda kapela ma swój temperament i swoją energię, każdy dzień jest inny i każda publiczność - wylicza Mateusz. - My też jesteśmy inni za każdym razem, czasem tej energii starcza na dłużej, czasem na krócej. Ale raczej zawsze, w pewnym momencie coś zaskakuje, nawet jeżeli chwilę się to rozkręca, to jednak publiczność przy naszej muzyce najczęściej szaleje, odlatuje w taką radość i beztroskę.

- Ja często zauważam, że młodzi ludzie są zaskoczeni, że bawią się przy akordeonie i innym, nazwijmy to nieco archaicznym instrumentarium i to tak naprawdę wystarczy - podsumowuje Zbyszek Rusiłowicz z kapeli. - Nasz skład, jeśli chodzi o instrumentarium, jest naprawdę minimalistyczny. A jednak widzę w oczach naszych słuchaczy to coś. I to mi daje otuchę, nadzieję, że coś się zmienia, że trochę wracamy, również muzycznie, do tego minimalizmu. Starszyzna podczas naszych występów patrzy z sentymentem, a młodzi mogą zobaczyć potencjał w tym graniu i w byciu razem w tańcu. To cieszy.

od 12 lat
Wideo

Płomień Solidarności z Ukrainą

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Zapusty w Skansenie. Było ciekawie, z mnóstwem zajęć, warsztatów, ale też z dużą dawką muzyki. Zobaczcie jak bawili się uczestnicy imprezy - Kurier Poranny

Wróć na wspolczesna.pl Gazeta Współczesna