Zobacz, jak żołnierze pomagają podczas pandemii (ZDJĘCIA) Wspierają szpitale, sanepid i policję

Izolda Hukałowicz
Izolda Hukałowicz
Żołnierze podczas prac pomocniczych w szpitalu w Hajnówce. Fot. DWOT
Pobierają wymazy, mierzą temperaturę i kierują ruchem pacjentów, pomagają przy monitorowaniu kwarantann, a od niedawna obsługują aplikację do liczenia łóżek w szpitalach. Żołnierze WOT oraz wojsk operacyjnych od ośmiu miesięcy pomagają w walce z pandemią.

Ponad 300 żołnierzy w województwie podlaskim zaangażowanych jest w działania przeciwkryzysowe. Są to w większości żołnierze 1 Podlaskiej Brygady Obrony Terytorialnej im. gen. bryg. Władysława Liniarskiego ps. "Mścisław". Pomagają im żołnierze wojsk operacyjnych z trzech pułków: białostockiego (rozpoznawczy), łomżyńskiego (logistyczny) i suwalskiego (przeciwpancerny). Aż 70 proc. wszystkich żołnierzy wspiera konkretnie służbę zdrowia.

Komu i jak pomagają żołnierze?

- Żołnierze pomagają 28 placówkom w regionie: szpitalom, przychodniom, stacjom krwiodawstwa czy stacjom pogotowia ratunkowego - mówi kpt. Łukasz Wilczewski, oficer prasowy 1 Podlaskiej Brygady Obrony Terytorialnej im. gen. bryg. Władysława Liniarskiego ps. "Mścisław".

Jak pomagają żołnierze? Jak mówi kpt. Wilczyński, wsparcie żołnierzy odbywa się w czterech formach. Po pierwsze żołnierze mierzą temperaturę i kierują ruchem pacjentów, po drugie - pobierają wymazy w kierunku koronawirusa w 19 punktach drive thru w regionie oraz w 2 zespołach mobilnych (we współpracy z pogotowiem ratunkowym).

- Trzecim kierunkiem naszych działań są prace pomocnicze na oddziałach szpitalnych (np. w Hajnówce czy Bielsku Podlaskim) - wylicza kpt. Wilczewski. - Tutaj żołnierze np. transportują pacjentów między oddziałami. Ostatnią formą pomocy jest natomiast obsługa aplikacji ELC, która służy do monitorowania stanu łóżek szpitalnych.

Wojsko w USK w Białymstoku

Żołnierze WOT pojawili się w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym już na początku pandemii. Wówczas pomagali wypełniać ankiety epidemiologiczne. Z czasem zakres ich obowiązków rósł.

- Teraz żołnierze pomagają w punktach drive thru oraz przy wstępnej segregacji pacjentów - mówi Katarzyna Malinowska-Olczyk, rzecznik prasowa USK w Białymstoku. - Od kilku dni żołnierze pomagają również w liczeniu łóżek. Jest ich trzech i co trzy godziny wysyłają raport o tym, ile mamy dostępnych łóżek dla pacjentów covidowych oraz ile jest wolnych respiratorów. Administracja szpitala przekazuje im dane, a oni je wpisują do systemu.

Z racji tego, że obowiązek raportowania o stanie łóżek i respiratorów trwa krótko, to szpital będzie chciał przyuczyć żołnierzy także do innych prac, np. rejestracji przewozów transportu sanitarnego czy kierowania ruchem pacjentów wchodzących do szpitala, a także udających się na poszczególne oddziały.

Sanepid, kwarantanny i seniorzy

Żołnierze pomagają również 8 stacjom sanitarno-epidemiologicznym w województwie podlaskim. Wykonują tam głównie prace biurowe i administracyjne.

Oprócz wspierania służby zdrowia, wojsko pomaga policjantom w monitorowaniu kwarantann.

- Ta pomoc jest bardzo intensywna, gdyż kwarantann pojawia się coraz więcej - przyznaje rzecznik prasowy 1 Podlaskiej Brygady Obrony Terytorialnej. - Żołnierze sprawdzają ok. 2 tys. adresów dziennie. Monitorują, czy osoby znajdują się pod tymi adresami, pod którymi powinni być. Pytają też o stan zdrowia. W Łomży np. dostarczamy posiłki osobom objętym kwarantanną.

Jak podkreśla kpt. Wilczewski, wojsko jest też gotowe wspierać seniorów. Tutaj na pierwszej linii pomocy znajdują się ośrodki pomocy społecznej, ale jeśli te będą potrzebowały dodatkowych rąk do pracy, to żołnierze pospieszą z ratunkiem.

Pracy dużo, ale zachorowań mało

W miarę jak pandemii przybiera na sile, żołnierze mają coraz więcej pracy.

- Świadczy o tym choćby to, że 17 października przeszliśmy jako cała formacja do działań przeciwkryzysowych. Teraz dziennie zaangażowanych jest w te działania trzy razy więcej żołnierzy niż wcześniej - podkreśla oficer prasowy 1 Podlaskiej Brygady Obrony Terytorialnej.

Żołnierze pomagają w walce z koronawirusem od ośmiu miesięcy. Znajdują się w miejscach, gdzie ryzyko zakażenia jest wysokie. Czy nie obawiają się o swoje zdrowie?

- Mamy już doświadczenie i wiemy, co trzeba robić, aby nie zachorować - mówi kpt. Wilczewski. - Analizujemy ryzyko, zwracamy uwagę na tę słynną triadę DDM (dystans, dezynfekcja, maseczka). Oczywiście, nie możemy całkowicie wykluczyć możliwości zakażenia, ale znamy już tego wroga dość dobrze i skala zachorowań wśród naszych żołnierzy sięga zaledwie 1 procenta.

Materiał oryginalny: Zobacz, jak żołnierze pomagają podczas pandemii (ZDJĘCIA) Wspierają szpitale, sanepid i policję - Kurier Poranny

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie