Akcja #otwieraMY w Białymstoku. Kafejeto przy ul. Mazowieckiej jest otwarte stacjonarnie. Zaprasza na kawę do stolika (ZDJĘCIA)

Olga Goździewska
Olga Goździewska
Pierwszy lokal gastronomiczny w Białymstoku został otwarty mimo obostrzeń brak
Pierwszy lokal gastronomiczny w Białymstoku został oficjalnie otwarty mimo obostrzeń. To Kafejeto - popularna kawiarnia przy ulicy Mazowieckiej. Klientów, chętnych na kawę i ciasto, nie zabrakło. O zamiarze otwarcia właściciel poinformował dwa dni wcześniej na Facebooku. Jak dotąd w kawiarni nie pojawiła się policja ani sanepid.

Dlaczego otwieramy? Nie dam już dłużej rady utrzymać lokalu i dokładać ze swojej kieszeni do pensji dwudziestu pracownikom. Jestem w podobnej sytuacji co większość osób z branży, straciliśmy za dużo. Jednocześnie mam świadomość, że rząd nie może na mocy rozporządzenia zakazać nam prowadzenia działalności. To pokazują wyroki sądów, które uwalniają przedsiębiorców od kar - mówi Arkadiusz Klinicki, właściciel Kafejeto w Białymstoku.

Zwraca również uwagę, że władze wielu krajów w Europie, decydując się na tzw. lockdown, zobowiązują się jednocześnie do pokrycia kosztów stałych dla przedsiębiorców.

- My musimy sobie radzić sami, bo do pomocy z tarczy nie każdy się kwalifikuje. A nawet gdyby, to dostaje grosze w porównaniu z tym, ile zamknięcie biznesu go kosztuje - zaznacza Klinicki. Od dziś każda wizyta w jego kawiarni ma charakter służbowy, a spotkania odbywają się w ramach rekrutacji do partii Strajk Przedsiębiorców. To sposób na omijanie obostrzeń zaproponowany przez działacza politycznego Pawła Tanajno.

Na udział Kafejeto w akcji #otwieraMy pozytywnie zareagowali klienci. Pierwszego dnia po otwarciu, sala szybko zapełniła się osobami zainteresowanymi strajkiem, którzy przy okazji z uśmiechem na ustach wypili kawę przy stoliku. Czekali na to od 24 października. To wtedy rząd wprowadził obostrzenia dla branży gastronomicznej.

W Białymstoku zaczęły się kontrole

Jak dotąd Kafejeto nie zostało skontrolowane, mimo że przedstawiciele policji i sanepidu od piątku odwiedzają restauracje w Białymstoku. Byli m. in. w pizzerii przy ul. Grochowej. Do lokalu od listopada można przyjść, usiąść, zjeść pizzę i wypić kawę. Jakim cudem? Piu’di Pizza wynajmuje stoliki na godziny. Płacimy 50 zł za dwie godziny, a w cenie mamy jedzenie i napoje.

- To pierwsza nasza kontrola. Kiedy przyszła policja z sanepidem od razu zapytałem o podstawę prawną kontroli. Pani z sanepidu odpowiedziała, że chodzi o rozporządzenie, co oczywiście podstawą nie jest. Mimo to pozwoliłem kontrolującym wykonać swoją pracę. Spisany został protokół, w którym pani zaznaczyła, że personel ma maseczki i przestrzegamy reżimu sanitarnego. Była też w nim informacja o klientach, którzy przebywali akurat w naszym lokalu - mówi Marcin, właściciel Piu’di Pizza.

Przyznaje, że protokołu nie podpisał, bo chciał najpierw skonsultować się z prawnikiem. Z sanepidu otrzymał więc kopię dokumentu, z którego wynika, że kontrola miała na celu sprawdzenie czy restauracja ma w planach otwarcie.

Zobacz też:Sposoby restauratorów i hotelarzy na omijanie obostrzeń. Wynajmowanie stolika na godziny, podpisywanie umów, ognisko przed restauracją

Nie wszyscy białostoccy restauratorzy decydują się na odmrażanie biznesów mimo zakazów. Wielu z nich boi się konsekwencji finansowych. Rząd zapowiedział, że będzie odbierać pomoc z tarczy przedsiębiorcom, którzy wbrew rozporządzeniom covidowym uruchomią swoje firmy. W planach są też masowe kontrole sanepidu.

Akcja buntu przedsiębiorców, o której początkowo najgłośniej było na Podhalu, jest już ogólnopolska. Część przedsiębiorców zaprosiła klientów w minionym tygodniu, inni otworzyli się od dziś, jeszcze inni zapowiadają, że na pewno zrobią to w najbliższym czasie. W Białymstoku zdania restauratorów na temat otwarcia są podzielone. Wielu z nich obawia się wyników kontroli. Nadal trwają konsultacje z prawnikami.

Wspieramy Lokalny Biznes, Profesor Henryk Wnorowski, rozmawia Piotr Sawczuk (18.06.2020)

Materiał oryginalny: Akcja #otwieraMY w Białymstoku. Kafejeto przy ul. Mazowieckiej jest otwarte stacjonarnie. Zaprasza na kawę do stolika (ZDJĘCIA) - Kurier Poranny

Komentarze 31

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

"Bo to gupi pisdzie był"

G
Gość
19 stycznia, 11:37, PAP:

Dla jełopów:

Na terenie niemal całej Portugali od soboty do poniedziałku obowiązuje zakaz opuszczania domu bez uzasadnionej przyczyny między godz. 13 a 5 rano. W najbardziej dotkniętych przez epidemię powiatach do 15 stycznia w dni powszednie godzina policyjna będzie trwała od godz. 23 do 5. W całym kraju ograniczono czas pracy sklepów i restauracji. Premier Antonio Costa zapowiedział w czwartek, że jeżeli liczba zakażeń będzie się utrzymywała na wysokim poziomie, w najbliższych dniach można się spodziewać wprowadzenia kolejnych restrykcji.

Rząd Cypru ogłosił w piątek wprowadzenie od niedzieli trzytygodniowej kwarantanny. Podczas jej trwania mieszkańcy będą mogli wychodzić ze swoich domów tylko dwa razy dziennie po uprzednim wysłaniu specjalnego SMS-a. Wśród katalogu dozwolonych powodów opuszczenia domu są m.in. zakupy, praca, wizyta u lekarza, ale też spacer czy podróż nad morze, by popływać lub łowić ryby. Otwarte będą tylko sklepy z najpotrzebniejszym asortymentem, zamknięte - szkoły, kina i place zabaw. Zabronione będą wszelkie spotkania towarzyskie

19 stycznia, 12:29, Gość:

Stan alarmowy obowiązuje na terytorium Królestwa Hiszpanii do 9 maja 2021 roku - ODPOWIEDNIK NASZEGO STANU WYJĄTKOWEGO ( nie ogłoszonego w naszym kraju, Od godz. 00:00 15 do godz. 23:59 30 stycznia 2020 r. na terytorium Portugalii stan wyjątkowy, Z powodu pogarszającej się sytuacji epidemiologicznej od 5. października w Czechach zaczął obowiązywać stan wyjątkowy...itd,itp.

Pisdzielcu PAP jak widzisz ( choć wątpię byś zrozumiał ), w krajach o których piszesz są wprowadzone stany wyjątkowe i w związku z tym wszystkie ograniczenia są umocowane w prawie. U nas nie ma stanu wyjątkowego i w związku z tym ograniczenia są bezprawne. Szkoda, że nie po drodze było ci z edukacją a co za tym idzie z myśleniem, że o znajomości języków obcych nie wspomnę.Może użyjesz translatora gogle i na stronach rządowych tych państw dowiesz się, że wszystkie obostrzenia są zgodne z prawem obowiązującym w danym kraju....żartowałem, nie próbuj bo ci "mózg" się przegrzeje

pytalem tego doornia wyraznie "JAK wprowadzone zostaly restrykcje w tych krajach oraz JAK tam dziala policja", czyli chodzilo mi wlasnie o stan wyjatkowy

a ten dooren odpowiedzial JAKIE wprowadzone zostaly restrykcje

wniosek - dooren PAP nie rozumie co czyta

G
Gość
19 stycznia, 12:52, Onufry Zagłoba:

Wszystkie matoły mające za nic życie i zdrowie swoich dziadków i rodziców niech walą drzwiami i oknami do otwieranych bezprawnie kawiarni restauracji - później niech nie płaczą jak ciężko będą chorować i umierać seniorzy - same matoły zgotują im ten los. Bóg sprawiedliwy i ich obdarzy ciężkim przebiegiem choroby na covid !!!

bezprawnie otwieranych ???

chyba bezprawnie zamykanych !!!

G
Gość

Więcej informacji o Kafejeto: www.kafejeto.pl

O
Onufry Zagłoba

Wszystkie matoły mające za nic życie i zdrowie swoich dziadków i rodziców niech walą drzwiami i oknami do otwieranych bezprawnie kawiarni restauracji - później niech nie płaczą jak ciężko będą chorować i umierać seniorzy - same matoły zgotują im ten los. Bóg sprawiedliwy i ich obdarzy ciężkim przebiegiem choroby na covid !!!

P
PAP
19 stycznia, 12:05, Gość:

PAP a to są informacje z jedynie słusznych mediów narodowych kontrolowanych przez pisdowcow? Czy ze stron rządowych poszczególnych krajów?

A inteligentny inaczej PO-trafisz przeczytać w innym języku niż polski i ewentualnie rosyjski lub białoruski, np. PO holendersku, po hiszpańsku, francusku, ...

G
Gość

PAP a to są informacje z jedynie słusznych mediów narodowych kontrolowanych przez pisdowcow? Czy ze stron rządowych poszczególnych krajów?

P
PAP

Dla jełopów:

Na terenie niemal całej Portugali od soboty do poniedziałku obowiązuje zakaz opuszczania domu bez uzasadnionej przyczyny między godz. 13 a 5 rano. W najbardziej dotkniętych przez epidemię powiatach do 15 stycznia w dni powszednie godzina policyjna będzie trwała od godz. 23 do 5. W całym kraju ograniczono czas pracy sklepów i restauracji. Premier Antonio Costa zapowiedział w czwartek, że jeżeli liczba zakażeń będzie się utrzymywała na wysokim poziomie, w najbliższych dniach można się spodziewać wprowadzenia kolejnych restrykcji.

Rząd Cypru ogłosił w piątek wprowadzenie od niedzieli trzytygodniowej kwarantanny. Podczas jej trwania mieszkańcy będą mogli wychodzić ze swoich domów tylko dwa razy dziennie po uprzednim wysłaniu specjalnego SMS-a. Wśród katalogu dozwolonych powodów opuszczenia domu są m.in. zakupy, praca, wizyta u lekarza, ale też spacer czy podróż nad morze, by popływać lub łowić ryby. Otwarte będą tylko sklepy z najpotrzebniejszym asortymentem, zamknięte - szkoły, kina i place zabaw. Zabronione będą wszelkie spotkania towarzyskie

P
PAP

Dla baranów:

W całej Hiszpanii od godz. 23 do 6 rano obowiązuje godzina policyjna. Wiele regionów wprowadziło dalsze ograniczenia, ale rząd centralny nie planuje na razie zaostrzać restrykcji w całym kraju. W Katalonii od czwartku trwa zaplanowana na 10 dni kwarantanna. Otwarte pozostają tylko sklepy o powierzchni mniejszej niż 400 m kw. oferujące podstawowe produkty; nie można opuszczać gminy swojego zamieszkania; w weekend nie wolno wychodzić z domu bez uzasadnionego powodu. Podobne regulacje, często ograniczające również limit osób mogących brać udział w prywatnych spotkaniach, a także godziny zamknięcia restauracji obowiązują m.in. w Walencji, Aragonii, Kastylii i Leonie oraz na Balearach

P
PAP

Dla matołów:

We Francji zamknięte pozostają restauracje, placówki kultury i miejsca rozrywki, a także wyciągi narciarskie. Do 20 stycznia przedłużono obowiązywanie trwającej od godz. 20 do 6 rano godziny policyjnej, podczas której z domu można wychodzić tylko w ściśle określonych celach, wypełniając specjalne zaświadczenie, które należy okazać w razie kontroli. W 15 departamentach ograniczenie wydłużono i domu nie można opuszczać już od godz. 18.

Premier Jean Castex zapowiedział w czwartek, że przedłużona godzina policyjna może zostać wprowadzona w kolejnych 10 departamentach. Jak poinformowała w piątek agencja AFP powołując się na władze lokalne, dłuższa godzina policyjna od niedzieli będzie obowiązywała w departamencie Dolnego Renu, w którym położony jest Strasburg. Granice Francji są zamknięte dla osób przybywających z Wielkiej Brytanii (poza wyjątkami, takimi jak kierowcy ciężarówek, którzy muszą przedstawić negatywny wynik testu); według Castex ograniczenie to będzie obowiązywać "do odwołania"

P
PAP

Dla inteligentnych inaczej:

W Czechach obowiązywanie wszystkich ograniczeń przedłużono co najmniej do 22 stycznia. Obejmują m.in. zakaz wychodzenia z domu między 21 a 5 rano; zamknięcie większości sklepów i zakładów usługowych, hoteli, restauracji i miejsc rozrywki; naukę zdalną w szkołach; a także zamknięcie stacji i wyciągów narciarskich.

Rząd Słowacji zdecydował o zaostrzeniu ograniczeń w leżącej na południowym zachodzie kraju Nitrze i przyległym do niej powiecie. Od poniedziałku 11 stycznia, by wyjść z domu m.in. do pracy, na spacer lub z dziećmi do szkoły będzie trzeba mieć przy sobie negatywny wynik testu na obecność SARS-CoV-2. W regionie, w którym w ciągu ostatniego tygodnia zakażenie wykryto u ponad 1 proc. populacji przeprowadzane są masowe testy na obecność koronawirusa. Na terenie całej Słowacji obowiązuje zakaz wychodzenia z domu bez uzasadnionej przyczyny, otwarte są jedynie sklepy spożywcze, apteki i stacje benzynowe, psy można wyprowadzać jedynie na odległość kilometra od miejsca zamieszkania

P
PAP

Dla inteligentnych inaczej:

W Irlandii od poniedziałku 11 stycznia szkoły przejdą na naukę zdalną, jedynie uczniowie przygotowujący się do egzaminów kończących szkołę średnią będą osobiście uczestniczyć w zajęciach trzy razy w tygodniu. Od piątku mają być wstrzymane prace na budowach i przy remontach, które nie są uznane za niezbędne. W mocy pozostają wszystkie wprowadzone już ograniczenia, w tym zakaz wychodzenia z domu bez istotnego uzasadnienia czy zamknięcie placówek handlowych i usługowych, które nie zaspokajają najważniejszych potrzeb. Obostrzenia potrwają co najmniej do końca stycznia

P
PAP

Dla inteligentnych inaczej:

W Anglii od poniedziałku 4 stycznia obowiązuje kolejna kwarantanna, wprowadzono w związku z szerzącym się tam nowym, bardziej zaraźliwym wariantem koronawirusa. Przywrócono zakaz wychodzenia z domu bez uzasadnionego powodu, w odróżnieniu od poprzedniej blokady zamknięto też szkoły, chociaż czynne pozostają żłobki i przedszkola. Puby, bary i restauracje, które już wcześniej zostały zamknięte, nadal mogą działać w systemie na wynos i z dostawą, ale nie jest dopuszczona sprzedaż alkoholu na wynos. Zamknięte pozostają sklepy, które nie sprzedają towarów pierwszej potrzeby, punkty usługowe, obiekty sportowe i rozrywkowe. Prywatne spotkania są zasadniczo zabronione poza tzw. bańkami wsparcia obejmującymi osoby mieszkające samotnie lub koniecznością opieki nad dziećmi. Nie wiadomo na razie do kiedy będą utrzymane te restrykcje, premier Boris Johnson liczy na to, że będzie je można poluzować w połowie lutego.

Podobne ograniczenia obowiązują na terenie niemal całej Szkocji, w Irlandii Północnej i w Walii

P
PAP

Dla inteligentnych inaczej:

Do 31 stycznia przedłużono trwającą w całych Niemczech od połowy grudnia kwarantannę, która miała się pierwotnie zakończyć 10 stycznia. Rząd federalny i władze krajów związkowych wprowadziły też na początku stycznia nowe ograniczenia obowiązujące na terenie całego kraju. Dotychczas w prywatnych spotkaniach mogło brać udział najwyżej pięć osób z dwóch gospodarstw domowych, od 11 stycznia członkowie jednego gospodarstwa domowego będą się mogli spotykać najwyżej z jedną inną osobą spoza swojego domu.

W powiatach, w których odnotowuje się najwięcej zakażeń, obywatele będą mogli się przemieszczać najdalej na 15 km wokół miejsca zamieszkania. Wszyscy przyjeżdżający do Niemiec będą musieli poddać się 10-dniowej kwarantannie i na 48 godz. przed wjazdem do tego kraju, lub bezpośrednio po tym, przejść badanie na obecność koronawirusa. Zamknięte pozostaną szkoły i przedszkola, sklepy niesprzedające podstawowego asortymentu; restauracje prowadzą tylko sprzedaż na wynos

G
Gość
19 stycznia, 9:34, Gość:

mega-mocny kurdupel zrobil wiec wyborczy w kosciele, transmitowany przez telewizje, wszystko w czasie ogromnych restrykcji w kraju i ... gwno mu ktos zrobil

byly urodziny ksiedza grzyba z masa ludzi, takze z rzadu, gdzie zlamano wszelkie ograniczenia i co? takze gwno

wiec zastanow sie gdzie sa niedorozwoje

19 stycznia, 09:51, malkontent:

Zapraszam do Francji, Niemiec, Holandii, Szwajcarii, W. Brytanii, Słowacji, Czech, itd. - tam odpoczniecie od restrykcji - tam będziecie mogli ćwiczyć swoją głupotę a jak będziecie protestować to odczujecie jak działa policja ...

19 stycznia, 9:58, Gość:

Ale tam pysoyebe te restrykcje wprowadzono w zgodzie z lokalnym prawem - bo tam rządzą mądrzy ludzie a nie pisowskie ku...

19 stycznia, 10:09, POlitruk lewacki:

Jedź tam a odczujesz prawo lokalne na swoim własnym grzbiecie i doopsku a pała policyjna nabije ci trochę rozumu do tępej makówki ...

Pisoyeb czy niedorozwój???Obstawiam, że jedno i drugie......Buhahaha

Dodaj ogłoszenie