MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Areszt dla 31-latka podejrzanego o udział w oszustwie "na policjanta". Miał wyłudzić od mieszkańca Bielska Podlaskiego 45 tys. zł

OPRAC.:
Izabela Krzewska
Izabela Krzewska
Podejrzanemu o oszustwo grozi kara do 8 lat więzienia.
Podejrzanemu o oszustwo grozi kara do 8 lat więzienia. KPP Bielsk Podlaski
31-latek jeszcze tego samego dnia wpadł w ręce mundurowych na drodze S8, kiedy taksówką jechał do Warszawy. Przy sobie miał łup pochodzący z przestępstwa.

Do przestępstwa doszło w ubiegłym tygodniu. 22 lutego do bielskich policjantów przyszedł 78-letni mieszkaniec miasta i powiedział, że prawdopodobnie został oszukany. Z jego relacji wynikało, że około południa, na jego telefon stacjonarny zadzwonił mężczyzna podający się za policjanta.

- Aby uwiarygodnić swoją tożsamość, polecił wybrać seniorowi numer 997 nie rozłączając się i sprawdzić jego dane. Następnie poinformował go, że policjanci prowadzą akcję przeciwko oszustom i jego pieniądze na koncie są zagrożone - opowiada kom. Agnieszka Dąbrowska z KPP w Bielsku Podlaskim.

Czytaj też: Bielsk Podlaski. Oszustwo metodą "na policjanta". Mundurowi zatrzymali trzech cudzoziemców. Wśród nich jest 14-latek (zdjęcia)

Oszust przekonał 78-latka, że jego oszczędności będą bezpieczne tylko u policjantów. Bielszczanin uwierzył w tę historię i zgodził się przekazać pieniądze. Fałszywy funkcjonariusz dodał, że teraz spotka się z 78-latkiem inny policjant, który przekaże kolejne instrukcje oraz telefon komórkowy do kontaktu z nimi. Tak też się stało.

Postępując zgodnie z poleceniami oszustów, senior wypłacił z konta 45 tysięcy złotych i przekazał rzekomemu policjantowi, który dał mu telefon. Bielszczanin przekonany był, że w ten sposób chroni swoje oszczędności, a jednocześnie pomaga funkcjonariuszom zatrzymać przestępców. Niestety, kiedy chwilę później 78-latek przyszedł do komendy policji, dowiedział się, że padł ofiarą oszustów.

Zobacz także: Seria oszustw w woj. podlaskim. Mieszkańcy naszego regionu stracili dziesiątki tysięcy złotych

Wszystko to działo się w ciągu jednego dnia. Bielscy policjanci błyskawicznie ustalili okoliczności oszustwa i podjęli czynności, aby zatrzymać sprawcę i odzyskać pieniądze bielszczanina. Pomocny w tym okazał się osiedlowy monitoring.

- Mundurowi ustalili, że mężczyzna, który odebrał pieniądze od pokrzywdzonego, odjechał taksówką w kierunku Warszawy. Dzięki współpracy z mazowieckimi kolegami, już niespełna dwie godziny później, podejrzany był w rękach policjantów - informuje kom. Dąbrowska.

Auto, którym jechał, zauważyli na drodze S8 funkcjonariusze z wyszkowskiej drogówki. Przy 31-letnim mieszkańcu Warszawy znaleźli również wyłudzone od bielszczanina pieniądze. Część z nich 31-latek zdążył ukryć pod siedzeniami auta, a część miał przy sobie. Podejrzany usłyszał zarzut oszustwa i decyzją sądu trafił na trzy miesiące do aresztu. Grozi mu karę do 8 lat pozbawienia wolności.

od 12 lat
Wideo

Nowy pistolet MPS z Fabryki Broni "Łucznik"

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na wspolczesna.pl Gazeta Współczesna