Buda Ruska. W wypadku zginęli dwaj bracia. W środę spoczęli w jednej mogile

Helena Wysocka
Helena Wysocka
Buda Ruska. W wypadku zginęli dwaj bracia. W środę spoczęli w jednej mogile H. Wysocka
W środę, gdy na cmentarzu w podwigierskim Magdalenowie, w podwójnym grobie spoczęły trumny z ciałami braci nie było żałobnika, który nie uroniłby łzy.

I choć ksiądz mówił, że droga mężczyzn się nie kończy krewni i przyjaciele zmarłych idąc za trumnami albo rzucając na nie białe róże zadawali sobie pytania: Dlaczego akurat oni?

– Trudno zrozumieć takie tragedie – przyznaje wójt gminy Karol Szrajbert. – Ogromnie współczujemy rodzinie i zrobimy wszystko, by jej pomóc.

Zobacz też:

Dzisiaj na cmentarzu w podwigierskim Magdalenowie odbył się pogrzeb braci. Obaj odnieśli rozległe, śmiertelne obrażenia podczas wypadku drogowego, do którego doszło 9 maja wieczorem we wsi Buda Ruska, kilka kilometrów od rodzinnego domu. Z dotychczasowych ustaleń organów ścigania wynika, że 21-letni Cezary M. kierując motocyklem potrącił idącego drogą, o sześć lat starszego brata Feliksa. Ten zginął na miejscu. Natomiast motocyklista zmarł kilka godzin później, w suwalskim szpitalu.

Zobacz także: Buda Ruska: Wypadek śmiertelny. Motocyklista potrącił pieszego, obydwaj nie przeżyli

– Prowadzimy śledztwo w sprawie spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym – informuje Rafał Haraburda, Prokurator Rejonowy w Sejnach. – Przede wszystkim chcemy ustalić przyczynę śmierci obu pokrzywdzonych.

Jeśli okaże się, że mężczyźni zmarli w wyniku obrażeń powstałych z wyniku wypadku drogowego, postępowanie zostanie umorzone. Będzie prowadzone dalej jeżeli biegli stwierdzą, że do śmierci przyczyniły się w jakich sposób osoby trzecie.

– Świadków zdarzenia nie było – dodaje prokurator Haraburda.

Ale organy ścigania dotarły do osób, które w minioną niedzielę widziały idącego drogą Feliksa M. Twierdzą, że poruszał się on prawidłowo, lewą stroną. Motocyklista, sądząc z zabezpieczonych przez kryminalnych śladów na jezdni, jechał bliżej jej środka. Jak to się stało, że stracił panowanie nad kierownicą trudno zgadywać. Wiadomo tylko, że bracia mieli obrażenia głowy.

Dzisiaj obaj mężczyźni zostali pochowani. Podczas nabożeństwa żałobnego w Wigrach ksiądz mówił, że nie odeszli wraz z zamknięciem trumny, że kroczą teraz inną drogą.

W pogrzebie Cezarego i Feliksa M. uczestniczyło dziesiątki osób – rodzice, starszy brat, krewni, dziewczyna jednego ze zmarłych ale też mieszkańcy wsi oraz liczni przyjaciele.

– W trudnych chwilach ludzie jednoczą się –mówi wójt gminy Szrajbert, który też przyjechał na pogrzeb. – A ten dramat dotknął nie tylko rodzinę ale nas wszystkich.

Tu oglądasz: Wypadek na S8: Kierowcy zginęli, bo pobili się na ekspresówce. Śmierć przez agresję drogową

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

07

Podług mojej oceny - nic nie dzieje się bez przyczyny .

Wiele wątków w tej sprawie może nasuwać spore wątpliwości co do powstania tej tragedii rodzinnej .

Dodaj ogłoszenie