Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Kradzież telefonu. Pijany 51-latek zgłosił przestępstwo i obciążył znajomego. Zapomniał, że aparat ma w kieszeni. Teraz sam ma kłopoty

OPRAC.:
Izabela Krzewska
Izabela Krzewska
Po zgłoszeniu kradzieży, dyżurny kolneńskiej policji wysłał patrol na miejsce zdarzenia. Funkcjonariusze zadzwonili na numer 51-latka, wtedy usłyszeli sygnał dobiegający z pomieszczenia przyległego do domu
Po zgłoszeniu kradzieży, dyżurny kolneńskiej policji wysłał patrol na miejsce zdarzenia. Funkcjonariusze zadzwonili na numer 51-latka, wtedy usłyszeli sygnał dobiegający z pomieszczenia przyległego do domu KPP Kolno
Bezpodstawne wezwanie policji to wykroczenie. Przekonał się o tym mieszkaniec gminy Turośl, który zgłosił pod numer alarmowy kradzież telefonu. Okazało się, że żadnej kradzieży nie było, bo 51-latek zapomniał, że zostawił swój telefon w odłożonej do szafy bluzie. Nie przyjął mandatu, więc odpowie przed sądem.

O tej sprawie policjanci poinformowali we wtorek 2 kwietnia. Zaczęło się od tego, że funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie o kradzieży telefonu w gminie Turośl. Pokrzywdzony powiedział, że jakiś czas temu przyszedł do niego jego kolega i razem pili alkohol. W pewnym momencie 51-latek zorientował się, że jego telefon zniknął.

Czytaj też:

Dodał, że jedyną osobą, która była tego dnia u niego w domu był wspomniany znajomy. W związku z tym podejrzewa, że to on jest sprawcą. Ukradł jego telefon i nie chce go teraz oddać. Na miejsce wysłano patrol.

- Policjanci po wybraniu numeru telefonu zgłaszającego, usłyszeli sygnał dobiegający z przyległego do domu pomieszczenia, gdzie w kieszeni bluzy 51-latka znaleźli zaginiony telefon - opowiada st. sierż. Ewa Zabłocka z Komendy Powiatowej Policji w Kolnie.

Zobacz także:

Mieszkaniec gminy Turośl zaczął się tłumaczyć. Wyjaśnił, że odwiesił ubranie do szafy i zapomniał, że zostawił w nim telefon. Zguba szczęśliwie się odnalazła, ale "ten medal" ma też drugą stronę - zarzut bezpodstawnego wezwania służb. Grozi za to kara aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny w wysokości do 1,5 tys. zł.

Mężczyzna odmówił przyjęcia mandatu karnego, dlatego jego sprawa trafi do sądu.

od 12 lat
Wideo

Protest w obronie Parku Śląskiego i drzew w Chorzowie

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na wspolczesna.pl Gazeta Współczesna