Morawiecki: Tak długo, jak będę premierem, Polska nie będzie płaciła za niemieckie zbrodnie

Leszek Rudziński
Leszek Rudziński
Morawiecki: Tak długo, jak będę premierem, Polska nie będzie płaciła za niemieckie zbrodnie
Morawiecki: Tak długo, jak będę premierem, Polska nie będzie płaciła za niemieckie zbrodnie Adam Jankowski
Premier Mateusz Morawiecki, w odpowiedzi na krytykę Izraela dot. nowego polskiego prawa, oświadczył, że tak długo, jak będzie premierem, tak długo „Polska na pewno nie będzie płaciła za niemieckie zbrodnie”.

Sejm uchwalił w czwartek nowelizację Kodeksu postękiwania administracyjnego. Nowe prawo zakłada m.in. że po upływie 30 lat od wydania decyzji administracyjnej niemożliwe będzie postępowanie w celu jej zakwestionowania.

Nowe prawo spotkało się z ostrą krytyką ambasady Izraela oraz szefa izraelskiego MSZ Yaira Lapida. Zdaniem strony izraelskiej nowe polskie prawo uniemożliwi zwrot mienia żydowskiego lub ubieganie się o rekompensatę.

Do sprawy odniósł się w mediach społecznościowych premier Matusz Morawiecki.

„Proszę Państwa - tak długo, jak będę premierem, tak długo Polska na pewno nie będzie płaciła za niemieckie zbrodnie. Ani złotówki, ani euro, ani dolara!” - oświadczył na Facebooku.

Wskazał, że sprawa zmiany wewnętrznej polskiej ustawy i nowelizacji kodeksu postępowania administracyjnego po raz kolejny wywołała dyskusję związaną z odpowiedzialnością za materialne skutki II wojny światowej.

Do swojego wpisu załączył także komunikat polskiego MSZ, który jest odpowiedzią na krytykę strony izraelskiej.

„Polska z niepokojem odnotowuje wypowiedzi strony izraelskiej, dotyczące nowelizacji kodeksu postępowania administracyjnego. Wypowiedzi te wskazują na nieznajomość faktów i polskiego prawa. Polska nie ponosi żadnej odpowiedzialności za Holocaust, który był zbrodnią popełnioną przez okupantów niemieckich m. in. na obywatelach polskich narodowości żydowskiej. Ofiarami zbrodni niemieckich były miliony obywateli II RP.

Ustawa o zmianie ustawy - kodeks postępowania administracyjnego, przyjęta w dniu 24 czerwca br. przez Sejm RP, wynika z konieczności wprowadzenia do systemu obowiązującego prawa, wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 12 maja 2015 r. Trybunał Konstytucyjny orzekł, że niezgodna z zasadą demokratycznego państwa prawnego jest sytuacja, gdy istnieje możliwość stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej wydanej z rażącym naruszeniem prawa bez jakichkolwiek ograniczeń czasowych. Przyjęcie ustawy przez Sejm RP w związku z wykonaniem wskazanego orzeczenia TK stanowi prawną konsekwencję wyroku i jest obowiązkiem władz. Zgodnie z wydanym orzeczeniem TK ustawodawca ustanowił granicę czasową dochodzenia stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnych. Przyjęta ustawa wprowadza ograniczenie do 30 lat okresu, w którym możliwe jest stwierdzenie nieważności decyzji administracyjnej z uwagi na wydanie jej z rażącym naruszaniem prawa.

U podstaw nowelizacji tej ustawy leży potrzeba zapewnienia zaufania obywateli do państwa i realizacji zasady pewności prawa. Możliwość podważenia decyzji władz publicznych nie może być nieograniczona czasowo. Taka sytuacja powoduje powstanie niepewności co do istniejących stosunków prawnych i wywołuje wrażenie tymczasowości decyzji.

Wprowadzenie ograniczeń czasowych na podważanie decyzji administracyjnej będzie prowadziło też do eliminacji nadużyć i nieprawidłowości, które w znacznym stopniu miały miejsce w procesach reprywatyzacyjnych.

Zmienione przepisy będą dotyczyły jedynie postępowań administracyjnych, w tym reprywatyzacyjnych. Nie będą miały one wpływu na postępowania cywilne, których celem jest uzyskanie odszkodowania za odebrane bezprawnie mienie.

Zmiana przepisów będzie dotyczyła wszystkich prowadzonych postępowań administracyjnych, w których podjęto działania na rzecz wzruszenia decyzji administracyjnych wydanych w odległej przeszłości. Zmienione przepisy będą miały zastosowanie niezależnie od obywatelstwa czy pochodzenia stron. Mają więc one charakter niedyskryminacyjny.

Należy z całą mocą jeszcze raz podkreślić, że nowe przepisy w żaden sposób nie ograniczają możliwości składania pozwów cywilnych w celu uzyskania odszkodowania, niezależnie od posiadanego obywatelstwa lub pochodzenia powoda” - napisano w oświadczeniu.

Materiał oryginalny: Morawiecki: Tak długo, jak będę premierem, Polska nie będzie płaciła za niemieckie zbrodnie - Polska Times

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

"Sondaż: Morawiecki i Dworczyk do dymisji za aferę mailową

45 proc. badanych w sondażu Kantar oceniło, że premier Mateusz Morawiecki z związku z aferą mailową powinien podać się do dymisji. W przypadku Michała Dworczyka to 47 proc.

Jak piszemy w „Rzeczpospolitej” hakerzy mieli zdobyć dostęp do skrzynek ok. 150 parlamentarzystów i ministrów. W popularnym w Rosji serwisie Telegram publikowane są maile z prywatnej skrzynki ministra Michała Dworczyka. Szef KPRM zapewnia, że nie było tam materiałów niejawnych, poufnych, zastrzeżonych, tajnych i ściśle tajnych, a na Telegramie publikowane materiały zawierają prawdziwe, zmanipulowane jak i zupełnie fałszywe wiadomości.

Wicepremier ds. bezpieczeństwa, Jarosław Kaczyński, wydał oświadczenie, z którego wynika, że Polska miała paść ofiarą cyberataku z terytorium Federacji Rosyjskiej. ABW informowała we wtorek o włamaniach na ponad 4 tysiące skrzynek polskich polityków, urzędników, dyplomatów i członków ich rodzin."

https://www.rp.pl/Rzad-PiS/210629513-Sondaz-Morawiecki-i-Dworczyk-do-dymisji-za-afere-mailowa.html

G
Gość

"Prof. Piotrowski: Premier może stanąć przed Trybunałem Stanu

Profesor Ryszard Piotrowski uważa, że brak formalnego wprowadzenia w Polsce stanu nadzwyczajnego, mimo że panuje on obecnie w kraju, jest niezgodny z konstytucją. Jego zdaniem obecna sytuacja wymusza na Radzie Ministrów wprowadzenie stanu klęski żywiołowej.

Tzw. specustawa koronawirusowa w ramach walki z epidemią pozwala władzom na bardzo głęboką ingerencję w swobody obywateli i firm, którym nikt nie zadośćuczyni za poniesione straty. Minister zdrowia 13 marca rozporządzeniem ogłosił stan zagrożenia epidemicznego. Zamknięto granice dla cudzoziemców, ograniczono ruch lotniczy, a także sklepy wielkopowierzchniowe (działają apteki i sklepy spożywcze), zamknięto restauracje, bary i puby. Wracający do Polski nasi obywatele będą poddani kwarantannie.

Zdaniem wielu polityków, prawników i konstytucjonalistów obecna sytuacja w Polsce jest stanem klęski żywiołowej. Gdyby formalnie został on wprowadzony, do lipca nie mogłyby odbyć się wybory prezydenckie.

W rozmowie z Interią prod. Ryszard Piotrowski wymieniły cztery powody nakładające na Radę Ministrów obowiązek wprowadzenia stanu klęski żywiołowej.

- Jeśli Rada Ministrów tego nie zrobi, to Prezes Rady Ministrów może być pociągnięty do odpowiedzialności..."

https://www.rp.pl/Koronawirus-SARS-CoV-2/200329360-Prof-Piotrowski-Premier-moze-stanac-przed-Trybunalem-Stanu.html

S
Stanislaw Bednarz
25 czerwca, 15:56, Gość:

MATEUSZ MORAWIECKI NAJLEPSZYM PREMIEREM W POWOJENNEJ POLSCE !

25 czerwca, 8:58, Do przodu Polsko !:

Tylko z takim premierem zbudujemy wielką Polskę !

Masz racje ale jest czesc polakow ktorzy tylko ogladaja TVN 24 a tam im piora mozgi odwrotnie do polskiej racji stanu.

D
Do przodu Polsko !
25 czerwca, 15:56, Gość:

MATEUSZ MORAWIECKI NAJLEPSZYM PREMIEREM W POWOJENNEJ POLSCE !

Tylko z takim premierem zbudujemy wielką Polskę !

Dodaj ogłoszenie