Podwyżek nie będzie. Siostry grożą strajkiem

(hel)
Pielęgniarki zdecydują, czy podejmą strajk. Dyrektor chce, by zaczekały na pieniądze za nadwykonania za miniony rok.
Pielęgniarki zdecydują, czy podejmą strajk. Dyrektor chce, by zaczekały na pieniądze za nadwykonania za miniony rok.
Negocjacje płacowe w szpitalu. .

Pielęgniarki z suwalskiego szpitala nie dostaną podwyżek. Wczorajsze negocjacje w tej sprawie zakończyły się fiaskiem.

- Nie stać nas na to. Gdybym zgodził się na zwiększenie płac, to zabrakłoby pieniędzy na zakup lekarstw, czy wyżywienie pacjentów - tłumaczy Grzegorz Gałązka, dyrektor placówki. - A to jest nie do przyjęcia.
Za kilka dni siostry podejmą decyzję, co dalej. Nie wykluczają, że dojdzie do strajku.

Jak informowaliśmy, jesienią minionego roku pielęgniarki i położne upomniały się u dyrektora placówki o 800 złotych podwyżki, które obiecano im trzy lata temu. Otrzymały po 200 złotych dodatku do trzech kolejnych pensji.

- Dostałyśmy też obietnicę, że do rozmów wrócimy po podpisaniu tegorocznego kontraktu - dodaje Wiesława Giczewska, przewodnicząca związku zawodowego pielęgniarek i położnych. - Umowa z NFZ już jest więc pora na kontynuację rozmów.

Wczorajsze, z udziałem mediatora, nie przyniosły żadnego rozwiązania.

- Sugerowałyśmy, żeby utrzymać 200-złotowy dodatek do pensji do końca czerwca - dodaje Giczewska. - Dyrektor nie wyraził na to zgody. Właściwie nie przedstawił nam żadnej propozycji.

W takiej sytuacji siostry nie wykluczają strajku. Decyzję o proteście podejmą po niedzieli.

- Chcemy posłuchać opinii na ten temat wszystkich pielęgniarek - dodaje Giczewska. - Dlatego w przyszłym tygodniu, przypuszczalnie we wtorek odbędzie się zebranie na którym zapadnie decyzja, co dalej.

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

t
taaaa

Żałosne.....Wciąż tylko strajkują i strajkują.Do łóżka pacjenta jakoś nie chce im sie wstawac odrywac od kawusi i plotek,zero serca,lodowe spojrzenia,jak nie dasz łapowy to beda cie traktowac w tym szpitalu jak smiecia....Najlepiej wzbogacac sie na krzywdzie pacjentow....ech szkoda slow

d
deffo

a Halinka Kiepska z pensji pielęgniary 4osobową rodzinę utrzymuje. I jeszcze na piwsko dla męża wystarcza.

G
Gość

[email protected]#$%^ ja zarabiam jako magazynier 1200zł netto miesięcznie(bez nadgodzin). Zawód może upodla, ale wole zarabiać to co mam, niż siedzieć o suchym pysku i nie móc co włożyć do garnka.

Święte krowy...

n
nl

wywalic nieroby jak nie zalezy im na pracy i zatrudnic tych co nie moga znalezc pracy:) a to wtedy sobie postrajkujecie jedna z druga za dobrze juz Wam..lepiej zeby pacjenci umierali z braku lekow a wy plawilyscie sie w pieniadzach chorych ŻAŁOSNE BABSKA

j
jopjp

siostry to niech wypier.. za granicę..ludize to 800zl zarabiaja i nie zachowuja sie jak rozkapryszone paniusie, ktore bez lapowy to do pacjenta naweyt nie podejdą, a juz odp na pyt chorego to albo udaja ze nie slysza albo patrza jakby chcialy zabic..moze czas zeby ludize wyszli na ulice i zastrajkowali przeciw tym nierobom..jak sie nie podoba to do zamiatania ulic wynocha to szybko wrocicie na cieple posadki obijania się a nie co roku ta sama spiewka pol roku przestrajkuja nast pol jak wyludza co sie da siedza bezczynnie bo juz nie ma za co leczyc pacjentow

Dodaj ogłoszenie