Rozdają darmowe karnety do aquaparku!

Tomasz Kubaszewski [email protected]
– Dobrze, że zachęca się do powiększania rodzin, ale to nie wystarczy – mówią suwalczanie Marta i Bartosz Haraburdowie. – Najpierw potrzebna jest praca.
– Dobrze, że zachęca się do powiększania rodzin, ale to nie wystarczy – mówią suwalczanie Marta i Bartosz Haraburdowie. – Najpierw potrzebna jest praca. B. Rzatkowska
Jeden warunek: musisz w tym roku urodzić dziecko...

To, jak zapowiada Jarosław Filipowicz, rzecznik prasowy ratusza, dopiero początek działań, które mają doprowadzić do tego, by zwiększyła się liczba mieszkańców miasta i tutaj płacili oni podatki.
- Mamy nadzieję, że w dłuższej perspektywie czasowej osiągniemy pożądany skutek - dodaje rzecznik.

Zamożni uciekają
Od lat liczba mieszkańców Suwałk oscyluje między 69 a 70 tysiącami. Tych ostatnich, mimo dodatniego przyrostu naturalnego, jednak nie przekracza. Czemu?

Bo ludzie z Suwałk wyjeżdżają. Czasami za granicę, czasami do innych miejscowości. Np. w ubiegłym roku o niemal 200 osób więcej się wymeldowało, niż zameldowało. Tak jest od wielu lat. Choć w ubiegłym roku różnica nie była już taka duża, jak dawniej.

Stosunkowo nowe zjawisko polega na wyprowadzce zamożniejszych mieszkańców z miasta na tereny wiejskie, zwykle oddalone od Suwałk najwyżej kilka kilometrów. Tymczasem każda gmina otrzymuje pewien procent od podatków płaconych do kasy państwa przez obywateli. I choć dana osoba gros czasu spędza w mieście, tutaj pracuje, korzysta z dostępnej infrastruktury, Suwałki nic z tego nie mają. Podatkowy odpis otrzymuje gmina, w której osoba ta jest zameldowana i jedynie śpi.

- Trudno podać dokładną liczbę, ale nie ulega wątpliwości, że miasto traci z tego tytułu sporo pieniędzy - mówi J. Filipowicz.

Będą inne pomysły?
Warunkiem otrzymania darmowej karty wstępu do aquaparku, o wartości 200 złotych, jest więc zameldowanie na stałe rodziców w Suwałkach. Dziecko może urodzić się w każdym innym polskim mieście, a nawet poza granicami naszego kraju.

Drugi warunek, to urodzenie w bieżącym roku. Karta będzie ważna przez 12 miesięcy od momentu porodu.

Jarosław Filipowicz przypuszcza, że podobnych działań będzie w przyszłości więcej.
- Niedługo doczekamy się otwarcia sali widowiskowo-teatralnej, gdzie zapewne wiele ciekawego będzie się działo - mówi. - Być może pojawią się również inne podobne pomysły.

Prawdopodobnie wszystko potrwa przynajmniej kilka lat. Trudno wszak liczyć na natychmiastowe efekty i oczekiwać, że sam karnet do aquaparku będzie tym, co suwalczan zachęci do posiadania dzieci.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

H
Heniek

Możemy się zrzucić dla naszego zarządu w Urzędzie Miasta na bile na Alaskę albo w Tajgę, na wycieczkę do Czarnobyla, oczywiście bilet w jedną stronę.

G
Gość

Gdyby zrobili aquapark to nie musieliby martwic sie o gosci.
Zrobili basen to maja pustki.

j
jkauś

"Trudno podać dokładną liczbę, ale nie ulega wątpliwości, że miasto traci z tego tytułu sporo pieniędzy – mówi J. Filipowicz" - to zawsze wina władz panie Filipowicz. Brak uzbrojonych terenów ( działka, utwardzona i oświetlona ulica, gotowe media komunalne )do budowy domów jednorodzinnych i ludzie bogaci zawsze będa uciekali.

Dodaj ogłoszenie